fbpx
czwartek, 25 kwietnia, 2024
Strona głównaBiznesUnia wydała wyrok na rynek pieców gazowych

Unia wydała wyrok na rynek pieców gazowych

Nowa unijna dyrektywa EPBD zdemoluje polski rynek, na których działa wielu rodzimych dystrybutorów oraz instalatorów kotłów gazowych.

Unijne przepisy są jak ręka zaciskająca się na gardle przedsiębiorczości. To, co wczoraj było jeszcze normalne, a nawet pożądane, dziś jest nie tylko passe, ale wręcz zakazane. Do niedawna dotowane także z pieniędzy unijnych (jako będące eko) nowoczesne, domowe piece kondensacyjne na gaz,właśnie trafiły na listę urządzeń zbędnych i wręcz szkodliwych. Eurokraci chcą się ich jak najszybciej pozbyć.

Rynek urządzeń grzewczych w Polsce, w tym pieców gazowych, jest jednym z największych w Europie. Może być jednym z powodów do dumy z prężności naszej gospodarki. Bardzo dynamicznie działa na nim wiele firm zbudowanych na polskim kapitale, często rodzinnym. Duże przyspieszenie na tym rynku nastąpiło zwłaszcza w 2018 r. Potem przyhamował on nieco w wyniku pandemicznych lockdownów, by w 2022 r. zanotować kolejny skok rozwojowy. Sprzedaż coraz nowocześniejszych, wydajniejszych, a zarazem niskoemisyjnych pieców, napędziły lokalne uchwały antysmogowe, którymi wydano wojnę tzw. kopciuchom.

Piece gazowe już nieekologiczne

Rządowy program Czyste Powietrze pozwalał uzyskać publiczne dofinansowanie na wymianę źródeł ciepła i termomodernizację domu. Oczywiście na takie wymiany, które uznano za ekologiczne. Od 2018 r. Polacy wymienili więc – korzystając z programu – ponad 388 tys. źródeł ciepła. Największy, bo ponad 42-proc. udział w rynku zdobyły gazowe kotły kondensacyjne. W samym 2021 r. w ramach rządowego programu zamontowano ich 69,2 tys., a całkowita liczba nowo zainstalowanych kotłów gazowych sięgnęła ponad 410 tys.

Piece na gaz zyskały uznanie klientów nie tylko ze względu na relatywnie przystępną cenę i wysoką wydajność. Także jako ekologiczna alternatywa dla kopciuchów. Wszak program Czyste Powietrze, który tak mocno wsparł ich sprzedaż, realizowany był przez sam Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. I także ze środków unijnych.

Zielony Ład gazu nie lubi

Dziś na polskim rynku obecne są piece gazowe kondensacyjne zarówno polskich, jak i zagranicznych producentów. Ich montaż, a potem konserwację, wykonują specjalistyczne firmy ze stosownymi uprawnieniami. Również polskie.

Zarówno producenci, jak i sprzedawcy kotłów gazowych mają obecnie poważne powody do niepokoju, bowiem Unia Europejska wydała właśnie zakaz montażu nie tylko pieców węglowych czy olejowych, ale także gazowych. Czyli tych, które jeszcze niedawno dla tej samej Unii były eko. Dziś takie już nie są, więc wydano im wojnę. Zakaz pieców gazowych w budynkach użyteczności publicznej, których właścicielami są państwo lub samorząd, ma obowiązywać od 2028 r. W prywatnych wejdzie w życie równie szybko, bo dwa lata później. Takie są najnowsze założenia dyrektywy EPBD dotyczące tzw. charakterystyki energetycznej nieruchomości. Ta dyrektywa to tylko wstęp do realizacji Zielonego Ładu, który z kolei wpisuje się w program redukcji „złej emisji”, tzw. Fit for 55. Unia chce, by najpóźniej za szesnaście lat zniknęły wszystkie kotły gazowe ze wszystkich krajów Wspólnoty. W tym oczywiście i z Polski. Trudno o większy absurd.

Czym zatem będziemy palić?

Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG) zwraca uwagę, że przynajmniej teoretycznie zakaz może wygenerować zainteresowanie alternatywami dla gazu z sieci, np. kotłami na gaz płynny czy pompami ciepła. SPIUG chyba jednak sam w to nie za bardzo wierzy, bo rosnące ceny prądu zaczynają już zarzynać rynek pomp. Te bez zasilania z sieci po prostu nie działają. Nietrudno też zauważyć, że nawet pomimo wycofania dotacji z NFOŚiGW na piece gazowe, ich instalacja jest nadal około dwa razy tańsza od montażu pomp ciepła. Alternatywą pozostaje jeszcze ogrzewanie na pellet, który eurokraci szczęśliwie uznali za paliwo ekologiczne.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

Rosnące koszty działalności największym problemem mikroprzedsiębiorstw i małych firm

Ogólnie rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej otwierają ranking obecnych obaw mikroprzedsiębiorstw i małych firm. Nieznacznie mniej wskazań dotyczy problemu nierzetelnych kontrahentów
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA