Państwa zrzeszone w Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową podjęły decyzję o wzroście wydobycia surowca o 50 procent.

W ostatnim czasie kraje OPEC planowały zwiększenie co miesiąc dziennej produkcji o 432 tysiące baryłek ropy. Zgodnie z nowymi ustaleniami w sierpniu i lipcu będzie to jednak wzrost o 648 tysięcy baryłek.

Zmiana ta ma nastąpić w największym stopniu w Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Nacisk w tej sprawie, zwłaszcza na pierwsze z tych państw, wywierały USA. W najbliższych tygodniach do Arabii ma przybyć z wizytą prezydent Joe Biden. Chociaż dotychczas dość otwarcie krytykował władze tego kraju za polityczne mordy i łamanie praw człowieka, teraz prawdopodobnie będzie dążył do poprawy relacji.

Zwiększenie podaży ma uzupełnić braki na rynkach, wynikające z stopniowego wycofywania się kolejnych krajów od sprowadzania ropy z Rosji. Od początku inwazji tego kraju na Ukrainę wydobycie surowca w Federacji Rosyjskiej spadło o 1 milion baryłek miesięcznie.

Bloomberg

Poprzedni artykułPolak, Czech, dwa bratanki
Następny artykuł„To, czyja będzie Polska, musi się dopiero rozstrzygnąć” – kulisy upadku rządu Jana Olszewskiego