fbpx
niedziela, 19 maja, 2024
Strona głównaŚwiatCzy twórca TikToka jest narzędziem chińskiego reżimu?

Czy twórca TikToka jest narzędziem chińskiego reżimu?

Choć ma „dopiero” 37 lat, dorobił się już wielkiej fortuny. Według czasopisma „Forbes” zajmuje 9. miejsce na liście najbogatszych Chińczyków.

TikTok z globalnego fenomenu wśród nastolatków stał się publicznym zagrożeniem w mgnieniu oka. Aplikacja wywołała duże uzależnienie młodego pokolenia, które spędza na TikToku już tyle samo czasu co na YouTube. Marki chętnie reklamują się w tym serwisie, ponieważ odbiorcami tych śmiesznych i szalonych filmów są ich przyszli konsumenci. Właścicielem aplikacji jest człowiek, który był do tej pory dyskretny, ale ostatnie kontrowersje związane z aplikacją rozwinęły jego aktywność publiczną. Potępia to Donald Trump, który powiedział, że Yiming jest „narzędziem chińskiego reżimu”.

Aplikacja, która ma ponad 1,5 miliarda użytkowników na całym świecie (w ciągu zaledwie jednego roku zwiększyła trzykrotnie liczbę swoich odbiorców), wzbudziła kontrowersje w ostatnich tygodniach. Stany Zjednoczone oskarżają ją o przekazywanie danych użytkowników serwerów z uprzywilejowanym dostępem Komunistycznej Partii Chin. W czerwcu rząd Indii ogłosił zablokowanie TikToka i 59 innych chińskich aplikacji, uznając je za „szkodliwe dla suwerenności i integralności kraju”. Ten zakaz może kosztować Bytedance – chiński konglomerat, który jest właścicielem m.in. TikToka, ponad 6 miliardów dolarów.

Sprawa się rozwija: Stany Zjednoczone przyznały, że planują to samo. Sekretarz Stanu Mike Pompeo bezpośrednio wskazał firmy z krajów azjatyckich, które według niego „przekazują informacje do chińskiego rządu.” Oskarżenia te zagrażają popularności chińskiego reżimu w krajach zachodnich. W międzyczasie TikTok potwierdził, że wycofuje swoją platformę z aplikacji Google i Apple w Hongkongu po tym, jak władze w Pekinie zatwierdziły nowe prawo bezpieczeństwa narodowego.

W tym wszystkim pojawia się Zhang Yiming (urodzony w Longyan, Fujian, w 1983 roku), chiński Mark Zuckerberg. Syn pielęgniarki i urzędnika. W 2001 roku rozpoczął studia na Uniwersytecie Nankai w Tianjin, gdzie ukończył specjalizację z mikroelektroniki, by potem zająć się inżynierią oprogramowań. Studia ukończył w 2005 r. W 2006 r. Yiming pracował dla portalu podróżniczego Kuxun.

Dwa lata później dołączył do Microsoftu ale, jak podają wyspecjalizowane media, czuł się zbyt tłamszony przez korporacyjne zasady firmy. Następnie w 2009 roku próbował szczęścia w tworzeniu startupu 99fang. Zaobserwował gwałtowny wzrost odbioru różnych treści za pośrednictwem telefonów komórkowych. Wiedza ta doprowadziła go do uruchomienia firmy Bytedance w 2012 roku.

Firma jest obecnie wyceniana na ok. 100 miliardów dolarów. Według „Timesa” Yiming jest urodzonym przywódcą. Ma spokojny, miękki, ale charyzmatyczny głos. Młody, ale mądry człowiek, mówią jego pracownicy, którzy zapewnili, że nigdy nie stwarza dystansu. Jego ambicje, zgodnie z tym co donosi „The Telegraph”, wzbudziły obawy na najwyższych szczeblach rządu USA. Choć ma dopiero 37 lat, już dorobił się fortuny. Według indeksu magazynu „Forbes”, zajmuje 9. miejsce na liście najbogatszych Chińczyków.

Jest także twórcą portalu informacyjnego Toutiao, jednej z najpopularniejszych aplikacji w Chinach. Firma nie jest notowana na giełdzie i ma siedzibę w Pekinie. Według Reutersa zarobiła około 40 miliardów juanów (5,64 miliarda dolarów) w I kwartale tego roku. W celu zwiększenia wzrostu wpływów na TikToku Yiming mianował Kevina Mayera (były dyrektor Walta Disneya i szef platformy streamingowej Disney Plus) na nowego dyrektora generalnego platformy.

Źródło: J.M. Sánchez/abc.es

INNE Z TEJ KATEGORII

Coraz większe obawy europejskich firm działających w Chinach

Wiele europejskich firm w Chinach boryka się z problemami. Koniunktura się chwieje, a utrzymanie się na chińskim rynku w obliczu doskonale prosperujących lokalnych przedsiębiorstw staje się coraz trudniejsze. Obawy budzi również kwestia nadmiernej zdolności produkcyjnej.
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

Przerażenie w Londynie: gospodarka Polski może niebawem wyprzedzić brytyjską!

Brytyjskie media szeroko komentują słowa Donalda Tuska, który we wpisie zamieszczonym w serwisie X stwierdził, że za 5 lat Polacy będą zamożniejsi od mieszkańców Wysp Brytyjskich.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

W rankingu bogactwa Polska dopiero 18. wśród członków UE

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE.
3 MIN CZYTANIA

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA