Fot. Pixabay

Xi zażądał, aby reszta świata pomogła utrzymać rynki światowe – obecnie zmonopolizowane przez Chińską Partię Komunistyczną – oraz by kraje ponownie rozważyły pozyskanie od Chińczyków wszystkich niezbędnych towarów. Obszerne doniesienia z Wuhan, miasta będącego początkiem obecnej pandemii, jednoznacznie ustaliły, że komunistyczna cenzura i represje wobec osób próbujących dzielić się podstawowymi wskazówkami zdrowotnymi, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby zakaźnej, znacznie zwiększyły rozprzestrzenianie się koronawirusa na cały świat.

Oświadczenie Xi koncentrowało się w dużej mierze na „współpracy” między państwami członkowskimi w celu powstrzymania pandemii, podkreślając jednocześnie, że Chiny muszą przyjąć pozycję lidera dla wszystkich wspólnych działań. – Musimy lepiej koordynować regulacje finansowe, aby utrzymać stabilność globalnych rynków. Konieczne jest, abyśmy wspólnie utrzymywali stabilność łańcuchów przemysłowych i dostaw na całym świecie – zaznaczył. Chiny chcą zwiększyć podaż aktywnych składników farmaceutycznych, artykułów codziennej potrzeby i innych dostaw na rynek międzynarodowy.

– Chiny będą nadal prowadzić proaktywną politykę fiskalną i ostrożną politykę pieniężną – kontynuował Xi. – Będziemy nadal przyspieszać reformy, poszerzać dostęp do rynku, poprawiać otoczenie biznesowe oraz zwiększać import i inwestycje, aby przyczynić się do stabilnej gospodarki światowej.

W celu skorzystania z działań charytatywnych Chin, Xi zażądał, aby „wszyscy członkowie G20 podjęli wspólne kroki”, które przyniosłyby korzyści gospodarce Komunistycznej Partii Chin. Miał na myśli takie działania jak obniżenie ceł, usunięcie barier i ułatwienie nieograniczonego przepływu handlu. Xi zaproponował także „globalną sieć kontroli i leczenia”, która zapewniłaby Chinom pełny dostęp do wszystkich danych medycznych, prawdopodobnie także do własności intelektualnej związanej z produkcją i rozwojem technologii medycznej.

– Chiny utworzyły internetowe centrum wiedzy COVID-19, które jest otwarte dla wszystkich krajów. Niezbędne jest, aby kraje połączyły swe siły i przyspieszyły badania i rozwój w zakresie leków, szczepionek w nadziei na osiągnięcie szybkiego przełomu w walce z epidemią – stwierdził Xi.

Wezwanie Xi Jinpinga pokazuje, że Chiny chcą kontrolować jeszcze większą część światowego przemysłu produkcyjnego – medycznego i nie tylko. Od lutego tego roku Chiny produkują 97 proc. wszystkich amerykańskich antybiotyków, 80 proc. składników farmaceutycznych potrzebnych we wszystkich amerykańskich lekach oraz większość krajowych i światowych środków ochrony zdrowia, w tym także maseczek. Suplementy takie jak witamina C, która okazała się niezwykle skuteczna w pomaganiu osobom w zwalczaniu koronawirusa, są również prawie w całości pozyskiwane z Chin.

Kwestią, której Xi nie poruszył w swoim przemówieniu, jest niska jakość chińskich produktów medycznych. Kraje takie jak Hiszpania i Czechy przyjęły w tym tygodniu darowizny chińskich zestawów testowych na koronawirusa, ale okazało się, że testy te nie działały. A przecież nieprawidłowy test może spowodować, że nosiciel, wierząc, że jest zdrowy, zaraża kolejne osoby.

Chiński rząd odbija piłeczkę i obwinia Hiszpanię, twierdząc, że Madryt przez pomyłkę kupił wadliwe produkty od „nielicencjonowanego” producenta. Tyle że partia komunistyczna nie zezwala na prywatny przemysł i kontroluje każdą fabrykę w kraju.

Niektórzy członkowie Senatu USA starają się oddzielić amerykańską gospodarkę i system opieki zdrowotnej od partii komunistycznej. – To może wydawać się przedsięwzięciem zbyt dużym lub zbyt ryzykownym, ale dołożymy wszelkich starań, aby nie polegać w pełni na wyrobach medycznych z Pekinu – powiedziała w tym tygodniu senator Marsha Blackburn.

DL/Breitbart