Bruksela wprowadza kolejne zaawansowane systemy mające chronić granice Unii przed osobami chcącymi nielegalnie przedostać się na jej terytorium.

Obszerne opracowanie wydatków UE w tym zakresie przygotował brytyjski The Guardian.

Frontex (czyli mająca siedzibę w Warszawie unijna Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej) przyznał w poprzednim roku kontrakt o wartości 100 mln euro na drony Heron i Hermes wyprodukowane przez izraelskie firmy zbrojeniowe. Obydwa modele były już używane m.in. do działań w Strefie Gazy. Mogą latać przez 30 godzin na wysokości nawet 10 tysięcy metrów.

Bruksela przeznaczyła również 4,5 mln euro na pilotażowy program, w którym zeznania uchodźców i migrantów zostały poddane analizie wykrywaczem kłamstw. Były one realizowane w Grecji oraz na Węgrzech i Łotwie. Wykorzystana w nim technologia skanuje wyraz twarzy i na tej podstawie ocenia, czy ludzie odpowiadają zgodnie z prawdą na zadane im pytania. Poważne wątpliwości budzi jednak rzetelność tego typu badań.

Ponadto poszczególne państwa realizują własne projekty. Grecja wydała 38 mln euro na budowę ośrodka dla trzech tysięcy osób oczekujących na azyl. Obiekt postawiono na wyspie Samos. Wyposażono go w zaawansowane systemy nadzoru i szczelne ogrodzenie, przez co wyraźnie przypomina więzienie.

Polska planuje budowę (za 350 mln euro) muru o wysokości 5,5 metra na granicy z Białorusią.

Duża część z powyższych projektów jest realizowana we współpracy z sektorem prywatnym.

The Guardian