fbpx
piątek, 14 czerwca, 2024
Strona głównaBiznes#Wolę Piwo, ponieważ jest w butelce zwrotnej

#Wolę Piwo, ponieważ jest w butelce zwrotnej

Fakt, że piwo można kupić w butelce zwrotnej, jest dla wszystkich oczywisty. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że utrzymanie systemu opakowań wielokrotnego użytku przez browary zrzeszone w ZPPP Browary Polskie jest ich dobrowolną inicjatywą, którą w całości finansują. O tym, dlaczego piwowarzy stawiają na OWU (opakowania wielokrotnego użytku), opowiada Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie.

Jak dużo piwa warzonego przez członków ZPPP Browary Polskie jest sprzedawane w butelkach zwrotnych?

Roczna sprzedaż piwa w Polsce to ponad 38 mln hektolitrów. Prawie połowa (46 proc.) trafia do klientów w opakowaniach wielokrotnego użytku. Podobna ilość jest sprzedawana w puszkach. Jedynie 5 proc. uwarzonego piwa sprzedajemy w butelkach bezzwrotnych. Opakowania KEG, które trafiają do barów i restauracji, to kolejne 5 proc. naszej sprzedaży

Co by się stało, gdyby butelki zwrotne zniknęły z rynku?

Z naszych szacunków wynika, że gdybyśmy chcieli zastąpić opakowania zwrotne bezzwrotnymi, oznaczałoby to wprowadzenie na rynek ponad 1 mln ton odpadów szklanych rocznie, które powinny zostać poddane recyklingowi. To niewyobrażalna wręcz skala. I choćby na tym przykładzie doskonale widać efektywność zbudowanego przez nas systemu.

Zarządzanie nim w skali kraju wydaje się być niełatwym zadaniem. Jak radzą sobie z tym zadaniem firmy?

Rzeczywiście, wykorzystywanie butelek wielokrotnego użytku to proces bardzo wymagający i generujący spore koszty. Poza tymi oczywistymi, które wynikają z produkcji oraz napełnienia butelki, dochodzą także opłaty związane z ich zbiórką, transportem do browarów, segregacją otrzymanych opakowań, a także zakupem sprzętów do ich czyszczenia. Nie można także pominąć kosztów wody, energii, środków do mycia butelek oraz skrzynek, jak i przestrzeni do składowania nadwyżek opakowań zwrotnych poza sezonem piwnym. Jednak na opakowania wielokrotnego użytku nie możemy patrzeć tylko przez pryzmat kosztów. Powinniśmy pamiętać o tym, że są one jednym z najbardziej ekologicznych rozwiązań z punktu widzenia zmniejszenia ilości odpadów.

A ile butelek zwrotnych wraca do browarów?

System, który stosujemy, jest bardzo efektywny. Analizy pokazują, że aż ponad 90 proc. butelek zwrotnych wraca do browarów do ponownego napełnienia.

Dlaczego w takim razie w ostatnim czasie widzimy, że firmy piwowarskie namawiają klientów do zwrotu butelek?

Jak wspominałem, mamy bardzo dobre statystyki zwrotu opakowań wielokrotnego użytku, ale staramy się je jeszcze poprawić. Inna kwestia to handel. Pamiętajmy, że stosowanie i upowszechnianie opakowań zwrotnych nie może się odbywać bez jego udziału. A z tym, niestety, bywa różnie. Obecnie jednym z głównych problemów, które ograniczają zwrotność butelek, jest wymaganie sprzedawców, aby klienci okazywali paragony potwierdzające nabycie piwa w tych opakowaniach. Nie jest to wymóg prawny, lecz praktyka rynkowa o wieloletniej już historii, którą warto w końcu zmienić. Z punktu widzenia poszerzania stosowania opakowań zwrotnych, przyznanie konsumentom prawa do oddawania butelek za zwrotem kaucji, bez konieczność pokazywania paragonu, miałoby ogromne znaczenie. Obecnie około połowa klientów kupujących piwo w butelkach zwrotnych wskazuje na konieczność posiadania paragonu, gdy chce oddać butelki. To samo dotyczy ograniczonej w chwili obecnej dostępności innych niż piwo produktów w opakowaniach zwrotnych – jeśli nie będzie ich w handlu to klienci nie będą ich kupować.

Ministerstwo Klimatu pracuje obecnie nad projektem Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta za opakowania, w których wprowadza produkty. Jak ustawa może wpłynąć na branżę piwowarską?

Opakowania wielokrotnego użytku, czyli w naszym przypadku butelki zwrotne, są jednym z najbardziej ekologicznych rozwiązań z punktu widzenia zmniejszenia ilości odpadów. Dla przedsiębiorstw, które obecnie posiadają systemy zwrotnych opakowań, wprowadzane zmiany mogą być impulsem do ich dalszego rozwoju oraz modernizacji. Z kolei wsparcie otrzymane od państwa może również w długofalowej perspektywie zachęcić innych producentów oraz branże do korzystania w ekologicznych rozwiązań, jakimi są opakowania wielokrotnego użytku.

Czyli myśli pan, że systemy opakowań zwrotnych mają szansą zostać zaimplementowane także w innych branżach?

Oczywiście, że jest to możliwe. Jednak, aby tak się stało, państwo musi stworzyć korzystne warunki, które będą zachęcać przedsiębiorców do ich implementacji i rozwoju. Przykładem takiej zachęty będzie zwolnienie przedsiębiorców korzystających z opakowań zwrotnych z opłat z tytułu selektywnej zbiórki odpadów, ich transportu oraz przetwarzania. Warto zastosować takie kroki z trzech podstawowych powodów: aby zwiększyć zainteresowanie korzystaniem z opakowań zwrotnych, ograniczyć ilość odpadów, które powinny być poddane recyklingowi, a także by praktyczne zastosowanie miała hierarchia sposobów postępowania z odpadami. Najpierw powinniśmy zapobiegać powstawaniu odpadów oraz przygotowywać je do ponownego użytkowania, a dopiero w dalszej kolejności poddawać je recyklingowi oraz innym procesom odzysku.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Demografia odporna na finansowe dopalacze. Dzieci to nie koszty, ale inwestycja kapitałowa

Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2024 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia i według stanu na koniec poprzedniego roku) wyniósł 346 tys. zł (1602 zł miesięcznie), a dwójki dzieci wyniósł 579 tys. zł.
3 MIN CZYTANIA

Niemal połowa polskich dzieci między 15. a 18. rokiem życia pracuje [RAPORT]

Warsaw Enterprise Institute postanowił z okazji Dnia Dziecka zbadać, jak w praktyce wyglądają doświadczenia Polaków z pracą w wieku nastoletnim. Czy to powszechne zjawisko, czy może marginalne?
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA