Jeżeli nie zapewnimy głównym gałęziom polskiego przemysłu sposobu funkcjonowania na bazie biometanu, czy ogólnie biokomponentów, to te gałęzie z czasem będą musiały się zamknąć. Nie dlatego, że technologicznie sobie nie poradzą, ale dlatego, że nie będą miały rynków zbytu. Po prostu nie ulokują produkcji – stwierdził podczas VI Kongresu Energetycznego DISE Jarosław Wróbel, wiceprezes zarządu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

O tym, jaką rolę powinien odgrywać w transformacji energetycznej biometan, jakie miejsce zajmuje w koncepcji Europejskiego Zielonego Ładu i jakie mogą być korzyści z rozwoju tego rynku w Polsce, rozmawiali uczestnicy panelu „Zielony Ład – Zielony Gaz – Zielona Gospodarka” podczas VI Kongresu Energetycznego DISE we Wrocławiu.

– Kluczem, jeśli chodzi nie tylko o rozwój rynku biometanu, ale o wszystkie aspekty związane z transformacją gazową, jest odpowiednia legislacja. Nie da się ukryć, że pod tym względem mamy bardzo duże zapóźnienia. Na szczęście to się zmienia. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat udało się wpisać biometan i biowodór jako elementy do realizacji narodowego celu wskaźnikowego. To dobry początek. Teraz Ministerstwo Klimatu intensywnie pracuje nad tym, żeby stosowne rozporządzenia pojawiły się jak najszybciej. Nie obawiam się wyzwań inwestycyjnych związanych z transformacją energetyczną pod jednym warunkiem: że powstaną regulacje, które jasno określą zasady gry na tym rynku na najbliższe 30 lat. Jeśli nam się to uda i w następnym roku uporamy się z legislacją, to jestem przekonany, że cała polska gospodarka odniesie dzięki temu olbrzymi sukces. Jeśli natomiast nam się to nie uda, poniesiemy spektakularną klęskę – przyznał Jarosław Wróbel, wiceprezes PGNiG SA.

Jego zdaniem, brak reakcji na zachodzące zmiany w kwestii transformacji energetycznej sprawi, że polska gospodarka znajdzie się daleko z tyłu za całą Europą, bo do tego czasu inne państwa skutecznie będą doskonaliły swoje modele rynkowe, a w naszym kraju o zielonym ładzie wciąż będzie się tylko rozmawiać i na jego temat debatować. – Nie oszukujmy się, nie działamy w próżni. Dlatego nie możemy sobie pozwolić na czekanie. Europa nam odjeżdża. I albo wsiądziemy do tego pociągu, albo pozostaniemy na peronie – dodał wiceprezes PGNiG.

Jarosław Wróbel przypomniał też, że Grupa Kapitałowa PGNiG ma udział w tworzeniu przepisów regulujących te kwestie. – W maju 2020 roku zatwierdziliśmy jasny standard techniczny wprowadzania biometanu do sieci. Wszystkie pozostałe kwestie zależą już od działań Ministerstwa Klimatu – zaznaczył.

Kiedy zatem powinniśmy spodziewać się kompleksowych rozwiązań legislacyjnych dotyczących transformacji gazowej?

– Zgodzę się z tym, że to nie jest kwestia tego, czy nas na tę transformację stać. Powiedziałbym raczej, że nie stać nas na to, by tej transformacji nie przeprowadzić. Musimy jak najszybciej zmodelować system legislacyjny w taki sposób, byśmy mogli sektor biogazowy jak najszerzej rozwijać. Tym bardziej że w polityce energetycznej Polski biometan ma coraz większe znaczenie. Dlatego bardzo intensywnie pracujemy w ministerstwie nad rozwiązaniami legislacyjnymi i systemem wsparcia. Jeżeli chodzi o harmonogram naszych prac, staramy się je zdynamizować. Powołaliśmy w resorcie zespół roboczy, który prowadzi konsultacje z zainteresowanymi stronami, by wypracować najlepszy model. Taki model chcielibyśmy zaprezentować w ciągu najbliższych kilku miesięcy – przyznał Piotr Czopek, dyrektor departamentu OZE w Ministerstwie Klimatu.

– Jak rolę przyjmie PGNiG w kształtowaniu nowego miksu energetycznego Polski z udziałem biometanu? Czy koncern będzie podążał za trendami, czy raczej będzie się starał ten trend narzucać – pytał prowadzący dyskusji radca prawny Maciej Szambelańczyk.

– Chcemy przede wszystkim wykorzystać swoje atuty polegające na tym, że od dziesięcioleci jesteśmy czołową firmą w zakresie organizacji rynku gazu w całym łańcuchu wartości. W związku z tym nasze podejście do biometanu jest zdefiniowane bardzo prosto. Nie chcemy być przedmiotem w tym wielkim wyzwaniu, jakim jest Europejski Zielony Ład, tylko chcemy ustawić się w roli podmiotowej. To nasza najważniejsza kwestia z punktu widzenia strategicznego – odpowiedział wiceprezes Jarosław Wróbel.

PGNiG w pierwszym kwartale przyszłego roku przedstawi konkretny model ekonomiczny z uwzględnieniem franczyzy umożliwiający stworzenie rynku biometanu w Polsce. – Chcemy to robić z uwzględnieniem współpracy z lokalnymi biznesmenami, a jako PGNiG specjalizować się głównie w organizacji rynku i dystrybucji biometanu w sieciach, ponieważ na tym znamy się najlepiej – podsumował wiceprezes PGNiG.

Materiał przygotowany we współpracy z PGNiG SA