Zajmujący się profesjonalnie marketingiem odczuwają na własnej skórze cięcia budżetów firm na promocję i reklamę. Branży reklamowej nie grozi jednak załamanie, bo potrafi szybko przystosowywać się do zmiennych realiów. Wygrają ci, którzy postawili na marketing internetowy; także taki, który wykorzystuje elementy sztucznej inteligencji.

Raport „Identyfikacja instrumentów wsparcia dla rozwoju sektora komunikacji marketingowej” PARP upewnia nas tylko co do tego, co można zaobserwować na rynku: rośnie rola marketingu w sieci. Jest on już nie tylko dobrym narzędziem promocji firmy i jej produktów, ale także skutecznej rekrutacji pracowników. Sieciowy marketing chętnie korzysta ze stron internetowych. Autorskie „www” posiada już 93,5 procent przedsiębiorstw. Na marginesie warto tylko zauważyć, że ich jakość jest bardzo nierówna. Są firmy, które mogłyby nad nimi jeszcze popracować.

66,5 procent mikro, małych i średnich przedsiębiorstw stroni przy tym od używania ulotek jako narzędzia promocji, uznając tę formę promocji za mało efektywną. Raport nie przynosi też dobrych wiadomości tradycyjnej prasie drukowanej i oczywiście firmom ulotkarskim, bo już 63 procent drobnych firm nie chce promować się w gazetach (chyba, że przy wykorzystaniu bezpłatnych narzędzi PR).

Sektor komunikacji marketingowej

– Nie da się ukryć, że sektor komunikacji marketingowej jest istotnym elementem składowym gospodarki narodowej. Cieszy też, że stale się rozwija i że – jak pokazują ostatnie miesiące – potrafi radzić sobie w sytuacjach kryzysowych, adaptując się do zmieniających się warunków, elastycznie i kreatywnie podchodząc do realizacji stojących przed nim wyzwań – mówi Daniel Nowak, ekspert z Departamentu Rozwoju Kadr w Przedsiębiorstwach, PARP.
W tym sektorze, w zeszłym roku, działało aż 87 tysięcy podmiotów gospodarczych. Prawie wszystkie były to mikrofirmy – przekazuje raport.

Nowe metody dotarcia do odbiorców

Z dużą dozą pewności można stwierdzić, że sektor marketingu i reklamy przetrwa pandemiczny kryzys. Posiada wysoki potencjał tkwiący zarówno w dotychczasowych, wykorzystywanych kanałach komunikacji, jak i w nowych, dopiero implementowanych formach.

Najszybciej rozwija się marketing internetowy (digitalowy). Wydatki na tego rodzaju promocję systematycznie rosną i to nie tylko w Polsce. Rośnie też znaczenie sztucznej inteligencji, a zwłaszcza tzw. deep learningu, dopasowującego treści do upodobań użytkowników w internecie. Coraz więcej wagi przywiązuje się więc do analizy danych dotyczących preferencji poszczególnych grup odbiorców treści.

– Nie ulega wątpliwości, że kryzys związany z pandemią COVID-19 mocno zachwiał rynkiem usług mediowych, doradczych i komunikacyjnych. Jednak mimo przejściowych trudności sektor patrzy w przyszłość z optymizmem. Choć 80 procent agencji nie spodziewa się utraty płynności finansowej, to ponownie wprowadzone obostrzenia w działalności wielu sektorów gospodarki z pewnością nie pozostaną bez wpływu na komunikację marketingową – mówi Piotr Krasiński, z-ca dyrektora Departamentu Rozwoju Kadr w Przedsiębiorstwach, PARP.

Oczywistym i rosnącym zagrożeniem jest dezinformacja, czyli lawinowo rosnąca liczba tzw. fakenewsów. Agencje marketingowe obsługujące firmy muszą więc coraz staranniej dobierać treści do promowania, a także uważać na to, co dalej dzieje się z generowanymi przez nie informacjami.

Wsparcie publiczne dla sektora

PARP, we współpracy z m.in. Sektorową Radą ds. Kompetencji Komunikacji Marketingowej, wspiera przedsiębiorców i pracowników tego sektora w obszarze podnoszenia kompetencji, także w zakresie tak ważnego obecnie marketingu sieciowego. W ramach programu „Kompetencje dla sektorów: zadanie COVID-19 – oferta dla przedsiębiorców” dostępna jest m.in. refundacja szkoleń w marketingu on-line i sprzedaży usług z tego obszaru, planowania, projektowania strategii marketingu on-line i systemów e-commerce. Warto się tym zainteresować.