Dla uczestników igrzysk medal olimpijski jest bezcennym symbolem sukcesu, jaki przyszedł po latach pracy i ogromnym wysiłku, jaki włożyli w przygotowanie do startu w olimpiadzie. Ale w pozasportowym świecie taki medal ma wymierną wartość, jaką można przełożyć na pieniądze.

Fot. PAP/Leszek Szymański

Każde igrzyska mogą pochwalić się swoimi unikalnymi medalami. W tym roku zaprojektował je Japończyk Junichi Kawanishi. Metale niezbędne do ich produkcji pozyskano ze zużytych urządzeń elektronicznych, takich jak telefony, smartfony i laptopy. Dzięki zbiórce w ciągu dwóch lat pozyskano blisko 32 kilogramy złota, niecałe 3500 kg srebra i prawie 2200 kg brązu. Powstało z nich około 5000 złotych, srebrnych i brązowych medali.

Każdy olimpijski krążek ma średnicę 85 mm i grubość od 7,7 mm do 12,1 mm. Złoty medal waży składa się z 550 gramów srebra i 6 gramów złota, którym jest pokryty. Srebrny medal jest wykonany z czystego srebra i waży około 550 gramów, podczas gdy medal brązowy waży około 450 gramów i jest w rzeczywistości wykonany z 95 proc. miedzi i 5 proc. cynku.

Przy obecnych cenach metali oznacza to, że złoty medal po przetopieniu byłby wart około 800 dolarów. Za srebrny można by uzyskać około 450 dolarów, a za brązowy około 5 dolarów. Jak podaje RR Auction z siedzibą w Bostonie, na inaugurującej nowożytne igrzyska olimpijskich imprezie z 1896 roku zwycięzcy otrzymali srebrne medale, a ci, którzy zajęli drugie miejsce, dostawali krążki z brązu.

Ale wartość medali olimpijskich to nie tylko kwestia zawartości kruszcu, czy wyjątkowych wspomnień. Najlepiej pokazują to kwoty, jakie sportowcy uzyskują, gdy zdecydują się przekazać swoje najcenniejsze trofea na sprzedaż. W lipcu medal zwycięzcy igrzysk olimpijskich w Atenach z 1896 roku został sprzedany na aukcji za 180 000 dolarów. Za złoty medal kubańskiego strzelca sportowego Leurisa Pupo z igrzysk w Londynie w 2012 r. nabywca zapłacił 73 200 dolarów, a złoty medal jego rodaka Ivána Pedroso w skoku w dal z Sydney 2000 kosztował 71 335 dolarów. Wszystkie trzy zostały sprzedane przez RR Auction.

Ale te ceny bledną w porównaniu z kwotą 1,46 miliona dolarów, jaką zapłacono na aukcji w 2013 roku za złoty medal Jessego Owensa z igrzysk w Berlinie w 1936 roku. Medal ten jest uważany za jeden z najważniejszych w historii tej imprezy i jest jednym z czterech, które Owens, czarnoskóry Amerykanin, zdobył podczas igrzysk w ówczesnej stolicy III Rzeszy, niszcząc w ten sposób mit rozgłaszany przez nazistów o wyższość Aryjczyków nad innymi narodami i rasami.

Sportowcy bardzo rzadko sprzedają swoje medale olimpijskie. Jeśli się na to decydują, to pieniądze uzyskane z ich sprzedaży przekazują na cele charytatywne. Tak było w przypadku złotego olimpijskiego medalu Otylii Jędrzejczak z igrzysk w Atenach. Bezcenny krążek został sprzedany na aukcji za kwotę 250 tysięcy złotych, które trafiły do Kliniki Onkologii i Hematologii we Wrocławiu. Za ten gest dziennik „Time” przyznał Otyli Jędrzejczak w 2004 roku tytuł „Bohaterki Europy”.

Źródło: CNN