10 listopada Chiny wysłały patrol bojowy w kierunku Cieśniny Tajwańskiej demonstrując w ten sposób swoje „niezadowolenie” z powodu wizyty na wyspie przedstawicieli Kongresu USA.

falco/Pixabay

Jak podały tajwańskie media, we wtorek na Tajwan przybyła delegacja przedstawicieli Kongresu USA (członkowie Senatu i Izby Reprezentantów). Na tę wizytę amerykańskich kongresmenów natychmiast zareagowały chińskie (czyli rządowe) media, szczególnie podkreślając fakt, że amerykańscy parlamentarzyści dotarli na wyspę na pokładzie wojskowego samolotu. Także chiński resort obrony wydał oświadczenie na swoich stronach internetowych: „Zdecydowanie się temu sprzeciwiamy i potępiamy to”.

Kolejnym krokiem Chin było demonstracyjne wysłanie w kierunku Cieśniny Tajwańskiej silnego lotniczego patrolu bojowego, który naruszył przestrzeń powietrzną wyspy. Od południowego zachodu w strefę identyfikacji obrony przeciwlotniczej Tajwanu wleciało aż sześć chińskich samolotów wojskowych, w tym cztery myśliwce J-16 i dwa samoloty rozpoznawcze. Rzecznik chińskiej armii buńczucznie skomentował lot chińskich myśliwców jako odpowiedź na „bardzo błędne” słowa i działania „określonych państw” (czyli USA) w kwestii Tajwanu i „aktywności proniepodległościowych sił na Tajwanie”. Nie trzeba dodawać, że te „proniepodległościowe siły” to zwolennicy połączenia wyspy z Chińską Republiką Ludową. ChRL – sprawdzonym wzorem państw komunistycznych – próbuje na Tajwanie budować klikę swoich stronników, by w odpowiednim momencie np. „przyjść z bratnią pomocą” i wyzwolić wyspę „od ciemiężących Tajwańczyków” kapitalistów. W Chińskiej Republice Ludowej w ostatnich latach znacząco wzrosły (z inspiracji partii) tendencje nacjonalistyczne.

Stany Zjednoczone oficjalnie nie utrzymują formalnych relacji dyplomatycznych z Tajwanem, toteż na wyspie nie ma ambasady USA, jednak rolę tę de facto pełni Amerykański Instytut na Tajwanie, który jak dotąd nie skomentował sprawy.

Do przylotu parlamentarzystów wojskowym samolotem odniósł się rzecznik Pentagonu John Kirby, który podkreślił, że nie ma niczego nadzwyczajnego w tym, że delegacje Kongresu przemieszczają się właśnie w ten sposób. Kirby stwierdził też, iż jest to dopiero druga tego typu wizyta członków Kongresu USA na Tajwanie w tym roku.
Natomiast pytany przez wyspiarskie media premier Tajwanu Su Tseng-chang podkreślił, że relacje USA z Tajwanem są „bardzo ważne” i że on sam szanuje „obustronne wizyty przyjaciół”.

Warto przypomnieć, że lotnictwo ChRL tylko w październiku, w ciągu zaledwie czterech dni, aż 148 razy naruszyło rejon strefy identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu. W skali niemal roku (między wrześniem 2020 a sierpniem 2021) chińskie samoloty wojskowe wleciały w strefę powietrzną Tajwanu aż 554 razy. Działania ChRL, według ekspertów, są elementem „wojny hybrydowej” polegającej na wyczerpaniu zasobów wyspiarzy, którzy regularnie muszą podrywać swoje myśliwce przeciwko chińskim samolotom.
Resort obrony Tajwanu alarmuje, że poziom napięcia między Chinami a Tajwanem jest najwyższy od ponad 40 lat, a komunistyczne Chiny próbują poprzez swoje działania „zmienić status quo w rejonie Cieśniny Tajwańskiej i osiągnąć cel polegający na zdobyciu Tajwanu bez walki”.

W odpowiedzi na chińskie działania Tajwan już powiększa swój potencjał obronny, który będzie zdolny do prowadzenia „wojny asymetrycznej” – tak, aby ewentualny atak wiązał się z maksymalnymi dla Chin stratami. Resort obrony Tajwanu wyjaśnił, iż chodzi m.in. o uzyskanie – za pomocą rakiet dalekiego zasięgu – zdolności do rażenia celów w kontynentalnych Chinach i o zaminowywanie obszarów przybrzeżnych.
Rząd w Tajpej jeszcze w sierpniu przyjął budżet obronny o wartości 15,4 mld dolarów, co oznacza zwiększenie o 10 proc. w wartościach nominalnych (około 2,4 proc. tajwańskiego PKB). Tajwańczycy zamierzają te pieniądze zainwestować we własny przemysł obronny i poczynić odpowiednie zakupy (głównie w USA). Tajwańska armia zamierza m.in zintensyfikować szkolenie rezerwistów.
Wczorajszy raport Ministerstwa Obrony jest wręcz alarmujący: „Chińskie siły zbrojne są w stanie zablokować kluczowe porty i lotniska Tajwanu”.