Szykowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska zmiany w ustawie o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi będą skutkować wprowadzeniem nieefektywnego modelu rozszerzonej odpowiedzialności producenta – ostrzega Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Eksperci tej organizacji przekonują, że nowy model ROP w praktyce będział miał charakter parapodatkowy.

Polska jest zobowiązana do implementacji wynikających z unijnych dyrektyw rozwiązań w obszarze ROP. Chodzi przede wszystkim o realizację celów środowiskowych, w tym wymogów dotyczących recyklingu poszczególnych frakcji odpadów.

Przygotowany w resorcie klimatu i środowiska projekt krytycznie oceniają m.in. eksperci ZPP, według których nowy model ROP nie przyniesie pożądanych efektów, a jego skutkiem może być zwiększenie obciążeń dla producentów (poprzez wprowadzenie tzw. podatku opakowaniowego), co doprowadzi do podwyżek cen.

„W ramach rządowej propozycji systemu ROP, przedsiębiorcy wytwarzający produkty w opakowaniach (producenci) mają być sprowadzeni w zasadzie do roli biernych płatników, nieposiadających realnego wpływu na kształt i efektywność systemu. Nie będzie się to jednak wiązało z pozbawieniem przedsiębiorców odpowiedzialności za skuteczność tegoż systemu. Całkowite oderwanie odpowiedzialności za rezultat od możliwości wpływu na sposób funkcjonowania systemu jest oczywiście niezgodne z podstawowymi założeniami dyrektywy odpadowej” – wskazuje ZPP.

Krytycznie oceniany jest m.in. brak gwarancji prawidłowego zastosowania zasady kosztu netto, zapisanego w dyrektywie rozwiązania, które pozwoliłoby na uwzględnienie w opłatach wprowadzającego dochodów pochodzących ze sprzedaży zebranego przez system surowca. Taki mechanizm ma docelowo umożliwiać sprawiedliwe rozliczanie kosztów ponoszonych przez firmy.

„Zaprojektowany model ROP ma charakter parapodatkowy. Przedsiębiorcy zostaną obciążeni kolejną daniną publiczną, która – jak wskazuje sam ustawodawca w uzasadnieniu do projektu ustawy – zostanie przerzucona na konsumentów” – dodają eksperci ZPP, którzy apelują jednocześnie o przygotowanie nowego systemu.