fbpx
niedziela, 19 maja, 2024
Strona głównaBiznesRośnie pesymizm przedsiębiorców

Rośnie pesymizm przedsiębiorców

Druga fala koronawirusa budzi coraz większy niepokój w firmach. Firmy obawiają się przede wszystkim spadku przychodów oraz absencji związanej nie tylko z kwarantannami, ale także z pracowniczymi urlopami i zwolnieniami. Jako problem przedsiębiorcy postrzegają również mniejsze, niż przy pierwszej fali epidemii, wsparcie z programów rządowych.

V edycja, czyli wrześniowe badanie Krajowego Rejestru Długów „KoronaBilans MŚP” zyskała patronat Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Z badania tego, a także z naszych bezpośrednich rozmów z przedsiębiorcami wynika, że ich nastroje nie są bardzo złe. Jednak przyszłość swoich firm jawi im się coraz częściej w ciemnych barwach. 40 proc. przedsiębiorców boi się, że efektem drugiej fali pandemii będzie całkowite i trwałe zamknięcie szkół, przedszkoli i żłobków. Część pracowników zostanie wtedy w domach będąc zmuszona do zajęcia się dziećmi, co może utrudnić lub nawet uniemożliwić im pracę. Absencji boją się szczególnie firmy średniej wielkości oraz przedsiębiorstwa z branży budowlanej (60 proc.), gdzie większości zadań zleconych pracownikom nie da się wykonywać zdalnie.

– Choć polscy przedsiębiorcy są już bogatsi o pewne doświadczenia, to najbliższa przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Obawy pojawiają się w pytaniach dotyczących przychodów i możliwej absencji pracowników, związanej z zamknięciem placówek oświatowych – komentuje wyniki badania Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej (KRD).

Już tylko co drugi przedsiębiorca pozytywnie ocenia swoją obecną sytuację ekonomiczną (49,3 proc.). Negatywnie – co szósty badany (16,4 proc.). Grupa spodziewających się pogorszenia swojej sytuacji ekonomicznej wzrosła z 24,3 do prawie 30 proc.
64,8 proc. firm uważa przy tym, że pandemia negatywnie wpływa na ich produkcję, sprzedaż bądź świadczenie usług, czego efektem jest spadek przychodów. Zaledwie 1,6 proc. spodziewa się ich wzrostu, a 36,2 proc. sądzi, że pozostaną one na obecnym poziomie.

Tylko nie całkowity lockdown

W przekonaniu wielu przedsiębiorców drugi i pełny lockdown nie jest ani konieczny, ani potrzebny. Nie będzie też wystarczających pieniędzy na zamortyzowanie jego skutków. Menadżerowie firm liczą też na to, że wypracowane już zasady funkcjonowania w odpowiednich warunkach sanitarno-epidemiologicznego reżimu wystarczą, by przedsiębiorstwa mogły działać dalej bez zakłóceń.

Przygotowani i ostrożni

Ponad połowa firm deklaruje, że jest przygotowana do jesiennej fali pandemii, a trzy czwarte wdrożyło i utrzymało dodatkowe środki ostrożności. Większość ankietowanych przez KRD przedsiębiorców twierdzi też, że ich pracownicy mogą pracować zdalnie, bez wpływu na jakość pracy.

Co warte zauważenia i podkreślenia – po ustaniu pandemii większość firm chce pozostać przy wdrożonej organizacji pracy; coraz częściej zdalnej.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA