fbpx
sobota, 22 czerwca, 2024
Strona głównaBiznesSektor eventowy apeluje o zwiększenie limitów osób na konferencjach i targach

Sektor eventowy apeluje o zwiększenie limitów osób na konferencjach i targach

Nowe limity osób na konferencjach i targach, które zaczną obowiązywać od 26 czerwca, są niewystarczające i niesprawiedliwe - ocenia Rada Przemysłu Spotkań i Wydarzeń. Rada apeluje o takie same limity dla kongresów, jakie przewidziano dla imprez kulturalnych i sportowych.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 11 czerwca, zmieniającego rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, od soboty, 26 czerwca, do 31 sierpnia będą obowiązywać nowe limity osób m.in. w hotelach, kościołach, w kinach oraz na targach, konferencjach i kongresach.

W hotelach, pensjonatach liczba dostępnych pokoi zwiększy się z 50 proc. do 75 proc. Również w kinach i kościołach będzie dostępnych 75 proc. miejsc. Poluzowane zostaną także limity dla uczestników targów, kongresów, konferencji. Zgodnie z rozporządzeniem w pomieszczeniu, w którym będzie realizowana tego rodzaju działalność, będzie mogło przebywać jednocześnie nie więcej niż 1 osoba na 10 mkw. powierzchni pomieszczenia. Dotychczas limit ten wynosił 1 osobę na 15 mkw.

Według Rady Przemysłu Spotkań i Wydarzeń, ogłoszone limity nie przystają niestety do rzeczywistości. – Przy limitach wprowadzonych dla konferencji i targów (1 osoba na 10 mkw) wydarzenia tej skali tracą sens ekonomiczny, co oznacza, że nadal nie będzie na nie popytu – powiedziała sekretarz RPSiW Małgorzata Musiał-Bzowska.

– Trudno nam zrozumieć logikę tych obostrzeń, zestawiając np. widownię kongresową z widownią kin i teatrów, które będą mogły od soboty działać z 75 proc. obłożeniem miejsc siedzących – dodała.

Jak zaznaczyła, podobnie jest z koncertami i imprezami plenerowymi, które z niezrozumiałych powodów nadal tkwią w limitach 250 osób na otwartej przestrzeni, gdy w tym samym czasie występy i mecze w obiektach zamkniętych mogą się odbywać nawet z kilkudziesięciotysięczną widownią.

Musiał-Bzowska zwróciła uwagę, że zgodnie z rozporządzeniem, w sali o pow. 500 mkw. może odbyć się impreza okolicznościowa na 150 osób, ale do tej samej sali organizator konferencji lub kongresu może zaprosić tylko 50 osób.

Dodała, że przedsiębiorcy liczą na zrozumienie przez Ministerstwo Zdrowia specyfiki branży spotkań i zmianę tych ewidentnych nierówności. – Czekamy na przepisy, które realnie, a nie tylko pozornie umożliwią organizatorom MICE powrót do pracy. Zwłaszcza, że pomoc publiczna dla najdłużej zamkniętych sektorów zakończyła się na kwietniu – wskazała sekretarz Rady.

Przypomniała, że od maja przedsiębiorcy z sektora kongresowego muszą już z powrotem płacić daniny publiczne, składki ZUS, mimo że targi, kongresy czy konferencje wrócą do kalendarzy wydarzeń biznesowych najwcześniej jesienią.

Według Rady, tarcze: branżowa i finansowa powinny być z automatu przedłużone minimum o maj i czerwiec, dla tych przedsiębiorców, którzy realnie nadal nie mogą wrócić do pracy przez wprowadzone limity.

W ocenie RPSiW, problemy najdłużej zamrożonych branż mogłaby rozwiązać ustawa odszkodowawcza, mająca służyć wyrównaniu szans na pomoc przedsiębiorcom, którzy mimo wysokich strat z powodu pandemii, nie mogli z różnych powodów skorzystać z tarcz”.

PAP

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Prawie co piąty Polak udostępnił dane osobowe w zamian za dodatkowe korzyści

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy 18 proc. Polaków udostępniło dane osobowe w zamian za dodatkowe korzyści. Najczęściej za stałą zniżkę lub jednorazowy rabat na produkty bądź usługi – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów pod patronatem Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
4 MIN CZYTANIA

Jak, gdzie i za ile Polacy planują wakacyjne wyjazdy w kraju

Czy z rodziną czy we dwoje, wyjedziemy na krótko, często więcej niż raz i raczej nad morze. Na noclegi chcielibyśmy wydać nie więcej niż 200 złotych za osobę za noc. Miejsce pobytu wybieramy starannie, przeglądając uważnie oferty wielu obiektów.
4 MIN CZYTANIA

Demografia odporna na finansowe dopalacze. Dzieci to nie koszty, ale inwestycja kapitałowa

Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2024 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia i według stanu na koniec poprzedniego roku) wyniósł 346 tys. zł (1602 zł miesięcznie), a dwójki dzieci wyniósł 579 tys. zł.
3 MIN CZYTANIA