Do ukraińskiego budżetu wpłynęły w tym roku dziesiątki milionów dolarów i euro z podatków pochodzących od globalnych internetowych korporacji.

Od początku tego roku obowiązują na Ukrainie przepisy o opodatkowaniu nierezydentów świadczących usługi drogą elektroniczną. Obecnie jest w tym kraju zarejestrowanych 80 takich podmiotów. Są to głównie zagraniczne korporacje funkcjonujące w internecie, czyli m.in. Google, Amazon, eBay, Adobe, Facebook czy Netflix. W pierwszych trzech kwartałach obecnego roku Ukraina otrzymała z płaconych przez nie podatków ponad 53 miliony dolarów i prawie 34 miliony euro.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał w czerwcu ubiegłego roku ustawę 1525-IX. Zobowiązuje ona firmy zarejestrowane za granicą, ale świadczące usługi na Ukrainie, do płacenia 20-procentowej stawki VAT. Korporacje (np. Google czy Facebook) w odpowiedzi na te przepisy, podniosły ukraińskim użytkownikom ceny swoich usług o równowartość nowej opłaty.

Za próbę ominięcia nowego prawa grozi kara w wysokości 100 procent wartości usług świadczonych drogą elektroniczną.

Wcześniej podobne opłaty zostały wprowadzone przez inne kraje byłego Związku Radzieckiego, m.in. przez Rosję, Białoruś, Mołdawię, Uzbekistan czy Tadżykistan.

english.nv.ua, ain.capital, mnetax.com

Poprzedni artykułAtaki hakerskie na polskie firmy. Kto za nimi stoi?
Następny artykułBelgijska minister: chińskie statki handlowe mogą zostać zmienione w wojskowe okręty