fbpx
środa, 29 maja, 2024
Strona głównaŚwiatWielonarodowa Boliwariańska Republika Hiszpanii

Wielonarodowa Boliwariańska Republika Hiszpanii

Pablo Iglesias chce III Republiki. Nic, co mogłoby nas zaskoczyć w jego „hiszpańskiej rewolucji”, która w tej chwili jest folklorystyczną, pretensjonalną wersją Rewolucji Francuskiej, rosyjskiej, a nawet boliwariańskiej (pucz Cháveza i jego błazna Maduro, który możliwe, że ucieknie z Pałacu Miraflores, jeśli zostanie wydalony ze swojego skorumpowanego rządu narkotykowego). 

Latynoamerykańskie „rewolucje” to córki tradycyjnego caudillismo (dyktatury kacyków, watażków), które panowało w dawnych hiszpańskich wicekrólestwach, gdzie synowie szlachty i burżuazji zdradzali ojczyznę, by zaspokoić swoje ambicje. Bolívar i pozostali zdrajcy nie dbali o rdzenną ludność i świadomie lub nie służyli politycznym i gospodarczym interesom Anglii, która mściła się za hiszpańskie poparcie niepodległości Stanów Zjednoczonych. Bohaterowie niepodległości idealizowani przez Podemos i salonowych rewolucjonistów byli aroganccy i bardzo dumni ze swojej uprzywilejowanej pozycji społecznej.

Klasa średnia i wyższa promują rewolucje polityczne, które stały się horrorem. Tak stało się w przypadku Drugiej Republiki, później Wojny Domowej (1936-1939). Politycy, którzy tak podziwiają poprawność polityczną hiszpańskiej lewicy, również czuli się rewolucjonistami i ponieśli porażkę. Teraz wiemy, że Iglesias chce republiki wielonarodowej i przewiduje, że uda się ją wprowadzić w Hiszpanii w średnio- lub długoterminowej perspektywie. A może nawet powinniśmy, tak jak chciał Lenin, rozszerzyć „rewolucję hiszpańską” na cały świat.

Lenin to postać bardzo podziwiana przez naszych rozzłoszczonych młodych rewolucjonistów. Ten członek małej szlachty carskiej był ludobójcą pozbawionym skrupułów, chociaż towarzysz Stalin go prześcignął. Komuniści poświęcili się okradaniu, gwałceniu, paleniu, torturowaniu i mordowaniu wszystkich wrogów rewolucji. Nie wolno nam zapominać, że pojęcie „wróg” było równie arbitralne, co kapryśne. Oczywiście nie ustanowili równości, wolności i braterstwa, ale towarzysze partii opływali we wszystkie możliwe luksusy. Był to jeden z największych systemów przestępczych w historii. Obsesja Lenina na punkcie szerzenia rewolucji i indoktrynacji społeczeństwa radykalizowała międzywojenną Europę.

Lenin chciał „wyzwolić” Polskę od katolicyzmu, szlachty i burżuazji, a potem zrobić to samo z Niemcami i wyeksportować swój skorumpowany i zbrodniczy model na całą Europę. Nie udało mu się. Armia Czerwona Tuchaczewskiego została pokonana w 1920 roku w bitwie warszawskiej przez marszałka Piłsudskiego, który nie pozwolił Polsce wpaść, co wydawało się nieuniknione, w ręce bolszewików. Polacy dali światu lekcję i zdołali zagwarantować sobie niezależność.

To, co Polska wycierpiała z powodu żarłoczności swoich sąsiadów, wyjaśnia jej niezłomny charakter, a głęboki antykomunizm jest wynikiem wieloletnich cierpień spowodowanych przez komunistów i ZSRR. Europa Wschodnia jest zaszczepiona przeciwko tej „chorobie”, podczas gdy na południu nadal cieszy się ona pewnym uznaniem, bo na szczęście ta część Europy nigdy nie doczekała się dyktatury. Grecja przeszła już chorobę z bogatym Tsiprasem. Nie ma nic lepszego niż bycie synem milionera, by czuć się bardzo blisko ludzi i klasy robotniczej. Nawiasem mówiąc, żaden z tych komunistów nie zdecydował się mieszkać w skromnym mieszkaniu jak holenderski premier Mark Rutte, ale wolą rezydencje i pałace.

Nie należy zapominać, że Rosja stała się wielonarodową republiką zwaną Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR). To bardzo ciekawe, że Iglesias chce podążać sowieckim śladem. Nie udało się tylko dodać boliwariańskiego stylu, który tak bardzo lubią przywódcy Podemos, ponieważ wychodzą z założenia, że europejska socjaldemokracja zdradziła klasę robotniczą i poddała się kapitalizmowi.

Wrogiem zawsze będzie socjalizm, kapitalizm i ta grupa drobnomieszczaństwa, która nie poprze przekształcenia Hiszpanii w republikę obejmującą różne narody. Tak właśnie postąpił ZSRR, choć z tym niewielkim wyjątkiem, że mianowicie był jednym z najbardziej centralistycznych państw w historii. Mimo formalnego uznania samostanowienia w konstytucji, był to pusty przepis. Mniejszości cierpiały z powodu okrutnych i zbrodniczych prześladowań ze strony Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego (KPZR), która była prawdziwą siłą. Wszystkie instytucje podlegały partii, a liderem ZSRR nie był prezydent czy premier, ale sekretarz generalny KPZR.

Iglesias jest synem komunizmu i jego centralistycznej koncepcji, więc to uznanie wielonarodowości jest tym samym, co Lenin i Stalin zrobili, aby umocnić swoją zbrodniczą władzę. Ani Francuzi, ani Rosjanie, Kubańczycy, Chińczycy, Kambodżanie czy Wenezuelczycy nigdy nie myśleli, że rewolucje zatriumfują w ich krajach ustępując potem miejsca okrutnym dyktaturom. Hiszpania nie musi być republiką, a większość Hiszpanów czuje się dobrze w monarchii. Oczywiście oceniają lepiej Filipa VI niż polityków. Nie potrzebujemy kogoś, kto wymyśli sztuczny model terytorialnej struktury państwa. I oczywiście nie potrzebujemy «hiszpańskiej rewolucji» Podemos z jej tragicznym przestarzałym komunizmem i szalejącą boliwariańską koncepcją polityki.

Źródło: Francisco Marhuenda/„La Razon”

INNE Z TEJ KATEGORII

Coraz większe obawy europejskich firm działających w Chinach

Wiele europejskich firm w Chinach boryka się z problemami. Koniunktura się chwieje, a utrzymanie się na chińskim rynku w obliczu doskonale prosperujących lokalnych przedsiębiorstw staje się coraz trudniejsze. Obawy budzi również kwestia nadmiernej zdolności produkcyjnej.
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

Przerażenie w Londynie: gospodarka Polski może niebawem wyprzedzić brytyjską!

Brytyjskie media szeroko komentują słowa Donalda Tuska, który we wpisie zamieszczonym w serwisie X stwierdził, że za 5 lat Polacy będą zamożniejsi od mieszkańców Wysp Brytyjskich.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

W rankingu bogactwa Polska dopiero 18. wśród członków UE

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE.
3 MIN CZYTANIA

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA