fbpx
sobota, 2 marca, 2024
Strona głównaŚwiatChiński cud gospodarczy. Metodologia obniżyła stopę bezrobocia wśród młodzieży

Chiński cud gospodarczy. Metodologia obniżyła stopę bezrobocia wśród młodzieży

Po miesiącach przerwy Chiny w końcu opublikowały zrewidowaną stopę bezrobocia wśród młodzieży, które – według najnowszych danych – spadło w tej grupie znacząco. A wszystko to za sprawą zmiany sposobu obliczania wskaźnika. Gospodarczy cud, czy kreatywna statystyka?

Zgodnie z najnowszymi danymi stopa bezrobocia wśród chińskiej młodzieży w grudniu 2023 r. utrzymywała się na poziomie 14,9 proc., co stanowi znaczny spadek w porównaniu z ponad 20 proc. odnotowanymi w czerwcu ub.r. Chińscy urzędnicy zasugerowali jednak, że spadek ten wynika ze zmiany metodologii w zakresie uwzględniania studentów w obliczeniach.

Ekonomiści twierdzą, że skorygowana za jeden miesiąc stopa bezrobocia wśród młodzieży nie uspokoi opinii publicznej w temacie poprawy warunków na rynku pracy, tylko podsyci wątpliwości co do wiarygodności oficjalnych statystyk. „Dostosowanie sposobu obliczania akurat w tym momencie może nawet pogłębić nieufność opinii publicznej do oficjalnych danych” – powiedział Dan Wang, główny ekonomista Hang Seng Bank China. Publikacja nowych danych nastąpiła bowiem w momencie, gdy chińscy przywódcy starali się nakłonić naród do bardziej pozytywnego spojrzenia na gospodarkę. Na początku stycznia wysoki rangą urzędnik Partii Komunistycznej wezwał szefów propagandy kraju do „promowania jasnych perspektyw chińskiej gospodarki”.

Chińskie Narodowe Biuro Statystyczne (NBS) poinformowało, że obliczenia stopy bezrobocia wśród młodzieży nie uwzględniają prawie 62 mln uczniów w wieku 16-24 lat, studiujących w pełnym wymiarze godzin. Biuro stwierdziło, że jest to próba skupienia się na osobach z „faktycznym zapotrzebowaniem na pracę”, które ukończyły edukację lub tych, które studiują tylko w niepełnym wymiarze godzin. NBS nie podało pełnych szczegółów swojej nowej metodologii ani tego, jak wypada ona w porównaniu ze starą. Jedną z kluczowych kwestii budzącą wątpliwości co do prawdziwości wyników badania jest to, że już we wcześniejszych statystykach NBS wskazywało, że nie liczy większości studentów. W ostatnim czerwcowym raporcie NBS podało, że w grupie wiekowej 16-24 lat było łącznie około 96 mln osób, ale tylko 33 mln pracowały lub szukały pracy – pozostawiając około 63 mln poza definicją siły roboczej.

Innym problemem dla ekonomistów jest to, że NBS nie przeliczyło wcześniejszych wskaźników bezrobocia wśród młodzieży, co jest powszechną praktyką, gdy urzędy statystyczne zmieniają metodologię. NBS opublikowało dane tylko z jednego miesiąca. Specjaliści twierdzą, że w rezultacie trudno będzie ustalić, czy bezrobocie wśród młodzieży w Chinach zmniejsza się, czy też zwiększa i dlaczego, dopóki nie będzie większej jasności co do tego, kto jest liczony jako bezrobotny i dopóki nie będzie dłuższej serii, którą można przeanalizować. Całkowite wykluczenie studentów studiów dziennych z list bezrobotnych jest ewenementem. Dla przykładu Stany Zjednoczone czy też Unia Europejska traktują studentów studiów dziennych tak samo jak wszystkich innych. Zarówno w Stanach jak i na poziomie unijnym (Eurostat) przy obliczaniu stopy bezrobocia wśród młodych wykorzystywana jest metodologia stworzona przez Światową Organizację Pracy (MOP), zgodnie z którą stopa bezrobocia to stosunek liczby bezrobotnych w wieku od 15 do 24 lat do wielkości siły roboczej, czyli osób w wieku 15-24 lat pracujących albo niepracujących, które w ciągu ostatniego miesiąca aktywnie poszukiwały pracy. Innymi słowy, to nie status studenta, a aktywność zawodowa lub gotowość do podjęcia zatrudnienia są czynnikami, które determinują, czy dany podmiot znajdzie się w grupie badawczej. Zdaniem MOP taki sposób ujęcia stopy bezrobocia umożliwia dostrzeżenie zmian gospodarczo-społecznych zachodzących w danej grupie wiekowej, np. aktywności zawodowej osób pobierających naukę w trybie dziennym.

Tymczasem chińskie biuro statystyczne nie tylko podzieliło populację na więcej grup, tzn. na osoby w wieku 16-24, 25-29, 30-59 lat, ale także w obliczeniach dla dwóch pierwszych grup nie uwzględniło studentów. Zdaniem wielu taka metodologia zamazuje rzeczywisty stan chińskiego rynku pracy, ponieważ nie uwzględnia osób uczących się, a jednocześnie poszukujących zatrudnienia, chociażby w niepełnym wymiarze godzin. Rzeczniczka organizacji powiedziała, że wykluczenie studentów z pomiaru bezrobocia nie jest zgodne ze standardami MOP, choć dodała, że MOP nie ma wystarczających informacji, aby dokonać pełnej oceny wpływu zmian na dane dotyczące rynku pracy w Chinach. Z kolei chińskie biuro statystyczne nie odpowiedziało na prośbę o komentarz.

Bruce Pang, główny ekonomista ds. Chin w Jones Lang LaSalle twierdzi, że urzędnicy w Chinach mają solidne powody, aby wykluczyć studentów z obliczeń, biorąc pod uwagę, że (w porównaniu z wieloma krajami zachodnimi) tylko ułamek chińskich studentów szuka pracy w niepełnym wymiarze godzin. Jednak przyjęcie nowej metodologii uniemożliwia opinii publicznej dokonywanie bezpośrednich porównań z danymi historycznymi – podkreśla Bruce Pang dodając, że stopa bezrobocia wśród młodych ludzi jest zwykle niższa zimą i wyższa latem, w sezonie ukończenia studiów.

Pekin walczy z utrzymującym się sceptycyzmem co do wiarygodności swoich danych gospodarczych. 17 stycznia komunistyczne władze podały, że Chiny prawie osiągnęły swój cel wzrostu na 2023 r., jednak wiele firm badawczych zakwestionowało te doniesienia. Rhodium Group (firma badawcza z siedzibą w Nowym Jorku) szacuje, że rzeczywista stopa wzrostu Chin w ubiegłym roku była o 1,5 proc. niższa niż wynika to z oficjalnych danych.

źródło: wsj.com
Marta Mita
Marta Mita
Absolwentka handlu międzynarodowego na Uniwersytecie Vigo w Hiszpanii, specjalizująca się w zagadnieniach związanych z Unią Europejską, w szczególności tematyce wpływu prawa unijnego na gospodarkę krajów członkowskich, a także europeizacją społeczeństw w kontekście tożsamości narodowej obywateli. Autorka licznych artykułów poświęconych europejskiemu rynkowi pracy i polityce społecznej.

INNE Z TEJ KATEGORII

Co nam mówią protesty rolników?

Rolnicy, przy wydatnym wsparciu myśliwych i górników, w ostatnich dniach zablokowali centrum Warszawy i wiele istotnych tras w całym kraju. To największy zryw środowiska w ostatnich latach i część ogólnoeuropejskiej serii manifestacji.
4 MIN CZYTANIA

Kiedy wreszcie skończymy z kosztowną blagą klimatyczną?

Do roku 2030 osiągnięcie tzw. celów zrównoważonego rozwoju, tak chętnie wiązanych z ocieplaniem się klimatu, będzie kosztować każdego mieszkańca w gospodarkach typu zachodniego nawet 2026 dolarów rocznie – oszacowała Konferencja ONZ ds. Handlu i Rozwoju.
2 MIN CZYTANIA

Rozporządzenie przyjęte – Bruksela głucha na postulaty rolników

Bruksela znów pokazała, że co innego mówi, a co innego robi. Mimo protestów rolników i hodowców z całej Europy przeciwko Zielonemu Paktowi i Agendzie 2030, Parlament Europejski przyjął rozporządzenie w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych, które może mieć katastrofalne skutki dla rolnictwa.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Rozporządzenie przyjęte – Bruksela głucha na postulaty rolników

Bruksela znów pokazała, że co innego mówi, a co innego robi. Mimo protestów rolników i hodowców z całej Europy przeciwko Zielonemu Paktowi i Agendzie 2030, Parlament Europejski przyjął rozporządzenie w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych, które może mieć katastrofalne skutki dla rolnictwa.
3 MIN CZYTANIA

Brytyjczycy będą zarabiać mniej niż imigranci ?

Brytyjscy pracownicy będą otrzymywać niższe wynagrodzenia niż ich zagraniczni koledzy wykonujący tę samą pracę? Tak twierdzą prawnicy, którzy przeanalizowali nowe regulacje dotyczące wynagrodzeń.
3 MIN CZYTANIA

Ropa nie drożeje mimo niepewnej sytuacji na Bliskim Wschodzie

Kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę w 2022 r., cena ropy skoczyła do ponad 100 dolarów za baryłkę. Dziś mimo groźby eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie i ataków Huti na statki na Morzu Czerwonym rynki ropy nie odnotowały drastycznych wzrostów. Dlaczego tak się dzieje?
3 MIN CZYTANIA