Wciąż rośnie koszt zaopatrzenia sklepów spożywczych – alarmuje Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji.

wyrok tsue podatek handlowy - grafika wpisu
fot. pixabay

Z danych POHiD, które opierają się na stałym monitoringu hurtowych cen produktów spożywczych wynika, że od początku 2022 r. masło podrożało o 10 proc., wieprzowina o 30 proc., a makaron – o 40 proc. Tylko w tym roku dwucyfrowe wzrosty dotknęły w zasadzie większość monitorowanych przez organizację produktów, które najczęściej trafiają do koszyków polskich konsumentów. Niektóre z podstawowych produktów – jak np. jaja i cukier – są dzisiaj nawet o 150 proc. droższe niż na początku 2021 r.

– Potwierdzają się nasze obawy z początku roku, kiedy zwracaliśmy uwagę na narastającą presję cenową i zapowiedzi drożejących produktów spożywczych, które sygnalizowali nam dostawcy. Skalę problemu dodatkowo zwiększa wojna na Ukrainie i utrzymujące się problemy z podażą niektórych surowców czy towarów – powiedziała cytowana w materiale prasowym Renata Juszkiewicz, prezes POHiD.

Prognozy nie są obiecujące, bo analitycy spodziewają się dalszych podwyżek spowodowanych głównie zmniejszającą się dostępnością zbóż i najwyższymi w historii cenami transportu. Podwyżki są tak duże, że sieciom handlowym coraz trudniej amortyzować rosnące ceny produktów spożywczych.

Poprzedni artykułOto największe bariery dla biznesu
Następny artykułPrzez kryzys firmy korzystają z faktoringu