Po raz pierwszy w historii przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach zatrudniających więcej niż 9 osób przekroczyło 6 tys. zł — wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Przęciętna płaca w takich firmach w listopadzie osiągnęła pułap 6022,49 zł i jest to wzrost o 9,8 proc. rdr. Jak przypomina „Business Insider Polska” poprzedni rekord z grudnia 2020 r. wynosił 5973,07 zł.

Magazyn podejrzewa, że przyspieszenie wzrostu płac to skutek inflacji, bo pracownicy zażądali od pracodawców wyrównań, a to może grozić uruchomieniem spirali inflacyjnej, czego obawiał się już Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego. Te podwyżki wynagrodzeń dla pracowników przesdsiębiorcy będą bowiem sobie rekompensować przez podwyżkę dóbr i usług, które oferują.

— Dzisiaj trudno powiedzieć, czy zaskoczenie płacowe to już sygnał spirali płacowo-cenowej, czy wcześniejszych wypłat premii przed wzrostem podatków dla niektórych. Niemniej jednak ryzyko spirali placowo cenowej wliczamy w prognozy inflacji i podwyżek — komentują cytowani przez „Business Insider Polska” analitycy ING Economics.

Z kolei analitycy mBank Research na Twitterze napisali, że „być może wynik płac jest zawyżony przez przesuwanie premii z grudnia na listopad”.

Źródło: Business Insider Polska

Poprzedni artykułOd nowego roku łatwiej będzie zatrudniać obcokrajowców
Następny artykułPandemia trwa, ale turystyka na wschodzie Polski jest wspierana