Posłowie Konfederacji nazwali projekt weryfikacji covidowej „potencjalnie przestępczym” i wyrazili sprzeciw wobec „apartheidu sanitarnego”.

Pexels.com

Chodzi o przepisy, które mają dać pracodawcy możliwość zażądania od pracownika okazania informacji o szczepieniu przeciw COVID-19, negatywnym wyniku testu lub informacji o przebytej infekcji koronawirusem. Projektowana ustawa przewiduje również możliwość delegowania do pracy poza stałe miejsce zatrudnienia lub do innego rodzaju zajęcia.

Zdaniem posła Michała Urbaniaka projekt ustawy jest „nieprzemyślany i zrobiony na rympał”, a rządzący nie przeanalizowali choćby kosztów, jakie poniesie państwo w przypadku testowania tych, którzy się nie zaszczepili. Z kolei poseł Grzegorz Braun określił propozycje władz „skandalicznymi” i „potencjalnie przestępczymi”.

— Konfederacja sprzeciwia się nie tylko temu konkretnemu projektowi, ale całej koncepcji, idei i praktyce apartheidu sanitarnego, segregacji sanitarnej, czy to w wykonaniu władzy i jej aktualnych siepaczy, czy też w outsourcingu z przeniesieniem tego na przedsiębiorców, sprzedawców, handlowców, oferentów różnych branż — powiedział Braun.

Źródło: PAP