Tarcze finansowe i masowy dodruk pieniędzy to główne przyczyny szalejącej w Polsce inflacji — twierdzą przedstawiciele Konfederacji.

Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Poseł Krzysztof Bosak podczas konferencji prasowej w Sejmie przypomniał, że Konfederacja przestrzegała przed tarczami finansowymi i masowym „dodrukiem” pieniądza. Co więcej, polityk uważa, że działanie tarcz odbywało się z „pomięciem konstytucyjnych reguł zakazujących NBP finansowania zadłużania się przez rząd”.

– Taki dodruk skutkował stworzeniem długu publicznego poza gospodarką budżetową. Dokładnie to zrobił premier Mateusz Morawiecki – wytworzył ogromny, dodatkowy dług poza gospodarką budżetową, niewykazywany w krajowej metodyce sprawozdawczości finansów publicznych, ale już wykazywany w metodyce sprawozdawczej według zasad Unii Europejskiej – powiedział Bosak. – Deficyt w 2020 r. dla całego sektora publicznego wyniósł aż 161 mld zł, dług – obliczany zgodnie z metodyką UE – wzrósł aż o 290 mld zł, do 1,3 bln zł – dodał poseł.

Poza Bosakiem głos na konferencji zabrał mec. Jacek Wilk, który wezwał rząd „do zakończenia tego szaleństwa i epidemicznego powiększania zadłużenia”. Jako sposób na walkę z drożyzną polityk przypomniał postulaty Konfederacji, polegające na likwidacji akcyzy i VAT-u na prąd i gaz oraz odrzuceniu „absurdalnego, unijnego systemu certyfikatów na emisję CO2”. Wilk zaapelował też o obniżkę akcyzy i VAT-u na paliwo oraz opłaty paliwowej, a także likwidację opłaty emisyjnej. Polityk wezwał też do rezygnacji z piętnastu „zupełnie niepotrzebnych podatków”.

Źródło: PAP