„Forum Polskiej Gospodarki” będzie jednym z partnerów medialnych tegorocznego Kongresu 590.

Reklama

Myślą przewodnią tegorocznej edycji Kongresu 590 ma być wizja Polski roku 2030. Odważnie, można by rzec półżartem, biorąc pod uwagę fakt, iż politykom zarzuca się, zresztą słusznie, że często myślą w perspektywie roku albo co najwyżej najbliższych wyborów. Dekada to czasowa perspektywa, do której mało kto dociera. Natomiast to i tak najkrótszy okres, w którym powinno się myśleć, jaki kraj przekażemy następnemu pokoleniu. Dobrze więc, że organizatorzy Kongresu 590 chcą rozmawiać o tym, jak Polska ma wyglądać za 10 lat, jaki wpływ na jej gospodarkę i poziom życia obywateli będą miały regulacje wprowadzane dzisiaj przez obecny rząd. Odczytuję to hasło jako sygnał skierowany do wszystkich rządzących, by przy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji kierowali się nie sondażami i emocjami społecznymi towarzyszącymi różnym kwestiom, ale rozsądkiem i próbą przewidzenia, jaki skutek te decyzje będą miały za rok, za pięć lat, ale i za dwie dekady.

„Forum Polskiej Gospodarki” będzie jednym z partnerów medialnych tegorocznego Kongresu 590. Piszemy o tym nie bez przyczyny, bo „Pięćset Dziewięćdziesiątka” od samego początku kojarzy się i jest „skrojona” przede wszystkim pod polskie firmy i polskich przedsiębiorców. Dużo w niej miejsca zawsze poświęca się temu, jak stymulować rozwój sektora MŚP poprzez otoczenie prawne i podatkowe. A że temat to niezwykle ważny i cały czas aktualny, chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Nie od dziś wiadomo, że to właśnie małe i średnie firmy są podmiotami najbardziej wrażliwymi na zmiany prawa i nowe rozwiązania podatkowe. A zapowiedzi tych zmian przybywa i prawdę mówiąc większość tych zmian to nie są zmiany na lepsze. Ewentualne dodatkowe ciężary związane z obsługą prawno-podatkową mogą przesądzić o opłacalności biznesu. Zresztą praktyka pokazuje, że złe prawo i niewłaściwe stosowanie obowiązujących regulacji może doprowadzić do bankructwa nawet prężnie działające przedsiębiorstwa. Nie dziwi więc, że wielu polskich przedsiębiorców właśnie otoczenie regulacyjne uważa za jedną z kluczowych barier dla rozwoju swojej działalności. Krótko mówiąc, po raz kolejny na Kongresie 590 warto rozmawiać o tym, jak powinno (a nawet musi) zmieniać się państwo, by mógł rosnąć i rozwijać się polski biznes. Szczególnie, że sytuacja jest teraz nieco inna, bo COVID-19 całkowicie przemeblował świat, jaki znamy. Włącznie z gospodarką.

Organizatorzy tegorocznej edycji zapowiadają, że chcą poszukać nowej definicji nowoczesnego patriotyzmu gospodarczego, który już dawno wykroczył poza proste hasło „kupuj polskie produkty”. „W oparciu o te cele damy impuls do integracji społeczności polskich przedsiębiorców i budowania ich realnego wpływu na prawodawstwo i kierunki zmian” – zapowiadają. To też się świetnie składa, bo od samego początku naszej działalności podkreślamy, że polscy przedsiębiorcy z sektora MŚP, który tworzy krwioobieg gospodarki, powinni mieć realny wpływ na prawodawstwo. Szczególnie prawodawstwo podatkowe.