Blisko jedna czwarta małych i średnich firm w Polsce zamierza ograniczyć do minimum lub całkowicie wstrzymać zakup nowych samochodów. Dla niektórych jest to nieistotna informacja, bo korzystają z komunikacji miejskiej, rowerów czy nawet elektrycznych hulajnóg. Dla wielu jednak sprzedawców i firm – wręcz kluczowa.

Chcąc nie chcąc samochód to narzędzie pracy, bez którego niemożliwe jest funkcjonowanie firmy i zarabianie pieniędzy. Przedsiębiorcy inwestują więc pieniądze, chcąc zapewnić bezpieczeństwo kierowcom i utrzymać mobilność floty na co najmniej dotychczasowym poziomie. Badanie przygotowane przez Instytut Keralla Research, na zlecenie Carefleet potwierdza tylko, jak bardzo pandemia wpłynęła i wciąż wpływa na plany i budżety na zakup aut firmowych – blisko 25 proc. firm wstrzymuje się z wymianą starych aut na nowsze. Oczywiście jest to zły prognostyk dla rynku sprzedaży aut przez dealerów, ale też dla sprzedawców aut używanych, w tym komisów samochodowych.

Mniej wyjazdów służbowych

Tylko połowa ankietowanych firm sygnalizuje, że pandemia koronawirusa nie wpłynęła w istotny sposób na rewizję budżetów flotowych w ich firmach. Druga połowa ogranicza się w nowych zakupach i wprowadziła już różne działania mające zmniejszyć koszty użytkowana aut firmowych. Przy tym 24,3 proc. przedstawicieli firm z sektora MŚP wstrzyma się – co najmniej do końca tego roku – z decyzją o kupnie nowego auta dla firmy, a 16,6 proc. próbuje obniżyć koszty związane z już posiadanymi autami, m.in. poprzez ograniczenie liczby wyjazdów służbowych. Przy czym redukcję budżetów flotowych rzadziej deklarują średnie firmy oraz osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą – odpowiednio 58 oraz 65,5 proc. osób.
Informacje te mogą niepokoić także zakłady mechaniki pojazdowej oraz oczywiście wytwórców i sprzedawców paliwa. Mniej aut i wyjazdów służbowych to też niższa liczba napraw oraz spadek sprzedaży paliwa.
A jeszcze w pierwszym kwartale 2020 roku blisko 18 proc. z ponad 2 mln MŚP planowało inwestycje w rozwój firmowych flot. W takiej sytuacji na rynek trafiłoby nawet 800 tysięcy nowych i używanych samochodów. Wiemy już, że tak się nie stanie.

Więcej środków czystości

Z kolei pięć procent odpytanych przedsiębiorców z sektora MŚP planuje zmianę dotychczasowych nawyków w zakresie finansowania floty. Chętniej sięgnie do leasingu oraz różnych form abonamentu oraz wynajmu długoterminowego. 3,1 proc. ankietowanych zapowiada, że będzie kupować auta używane.
Obok optymalizacji kosztów zakupu i użytkowania służbowych samochodów zarysowuje się trend do poprawy bezpieczeństwa, a raczej higieny ich użytkowania. Przedsiębiorcy deklarują częstsze mycie służbowych aut, ozonowanie wnętrz oraz zakup dodatkowych środków czystości – takie działania zapowiada ponad 16 proc. respondentów biorących udział w badaniu.