W kwietniu banki udzieliły 14,5 tys. kredytów hipotecznych, czyli najmniej od grudnia 2017 r. – dowiadujemy się z artykułu „Rzeczpospolitej”.

kredyty dla mikroprzedsiębiorców - grafika wpis
Fot. Pixabay

Cytowane przez dziennik dane Biura Informacji Kredytowej pokazują, że liczba kredytów zmalała aż o 38,7 proc. w porównaniu do 2021 r., a ich wartość wyniosła 5,14 mld zł, czyli o 32,5 proc. mniej niż rok temu.

Prof. Waldemar Rogowski, główny analityk, w rozmowie z „Rz” tłumaczy, że olbrzymi spadek ilości i wartości kredytów może wynikać ze spadku poziomu akceptacji wniosków kredytowych przez banki.

– W mojej opinii kolejne miesiące będą trudne na rynku kredytów mieszkaniowych. Kwietniowy odczyt indeksu popytu na kredyty mieszkaniowe jest zapowiedzią dalszego dużego schłodzenia rynku tych kredytów w kolejnych kwartałach. Kwietniowa wartość indeksu jest najniższa od kwietnia 2009 r., czyli od 13 lat – powiedział prof. Rogowski.

Dzisiaj stopy procentowe w Polsce wynoszą 5,25 proc., ale ekonomiści spodziewają się dalszych podwyżek. „Rz” wskazuje jednak, że jakość portfela kredytów hipotecznych jeszcze się nie pogarsza, a w ostatnim roku nawet nieznacznie się polepszyła, bo indeks ten spadł o 0,02 pkt proc. i osiągnął 0,53 proc. Dalsze wzrosty stopy referencyjnej mogą jednak wywołać obniżenie tego indeksu.

Źródło: Rzeczpospolita

Poprzedni artykułKanada wstrzymuje import wódki z Rosji
Następny artykułCzy Unia Europejska zda egzamin z kryzysu?