fbpx
piątek, 1 marca, 2024
Strona głównaFinanseNa 50 mld euro dla Ukrainy złożymy się wszyscy

Na 50 mld euro dla Ukrainy złożymy się wszyscy

Dwie najświeższe informacje dobitnie pokazują, jaki będzie prawdopodobny kierunek polityki nowego, koalicyjnego rządu pod kierownictwem premiera Donalda Tuska wobec eurokratów. Czekają nas nowe finansowe obciążenia wprowadzane m.in. pod pretekstem realizacji zielonej polityki klimatycznej.

Unia Europejska zamierza pobierać 25 proc. przychodów z handlu emisjami CO2, podatek od śladu węglowego oraz już wcześniej przygotowywaną daninę od zysków korporacji ponadnarodowych, za co także ostatecznie zapłacą obywatele krajów unijnych – możemy dowiedzieć się z portalu EURACTIV oraz ze strony internetowej europosła PiS, prof. Zbigniewa Kuźmiuka.

W ramach nowelizacji budżetu unijnego na lata 2021-2027, przygotowywane jest wprowadzenie trzech nowych, unijnych podatków. Zgodę na nie wyraziło już 26 krajów (ze sprzeciwem Węgier, które właśnie się z niego wycofały), w tym rząd Donalda Tuska.

Granty i wysokie pożyczki dla Ukrainy

Przez ściągnięcie haraczu w postaci nowych podatków Komisja Europejska zamierza zebrać dodatkowe blisko 65 mld euro w ciągu czterech najbliższych lat. Z tego „przyklepane” i ogłoszone już 50 mld euro ma trafić na Ukrainę (17 mld euro w postaci bezzwrotnych dotacji, a 33 mld euro w formie pożyczek).

Dodatkowe 2 mld euro mają zostać z kolei przeznaczone na programy zarządzania migracją, 7,6 mld euro na „wsparcie” unijnej polityki zagranicznej, a 1,5 mld euro na zasilenie Europejskiego Funduszu Obronnego.

Nowe podatki „od klimatu” i korporacji

Nowy podatek nałożony na państwa członkowskie UE ma wynieść 25 proc. zysków z systemu handlu zezwoleniami na emisję dwutlenku węgla. Kolejny to tzw. podatek graniczny, który ma być pobierany od znanego już i wielokrotnie skompromitowanego śladu węglowego. Trzeci to podatek od zysków ponadnarodowych korporacji, którego dokładny wymiar nie jest jeszcze znany i który z pewnością łatwy do nałożenia nie będzie (ze względów oczywistych).

Według europosła Zbigniewa Kuźmiuka: „Finansowanie unijnego budżetu z podatków jest dla Polski znacznie mniej korzystne niż płacenie składki zależnej od dochodu narodowego brutto. Polska zapłaci w tej sytuacji więcej. Nowe podatki uderzają przede wszystkim w kraje, których gospodarka jest oparta na węglu”.

Już obecnie Polska uiszcza do kasy unijnej „podatek od plastiku” w wysokości 1,7 mld zł rocznie.

„Wszystko to dokonuje się w swoistej ciszy medialnej, nie ma nawet szczątkowych informacji, że przyjęto trzy nowe europejskie podatki. A przecież poza tym, że mocniej niż do tej pory obciąży to Polskę, jest to także poważny krok na drodze tworzenia unijnego superpaństwa (jeżeli UE będzie miała własne podatki, to w ten sposób nabędzie poważny atrybut bycia samowystarczalnym finansowo państwem)” – uważa prof. Kuźmiuk.

Bez oporu polskich władz

Już teraz widać, że politycy, którzy legitymują się mandatem wyborczym części Polaków, będą prowadzić politykę skrajnej spolegliwości wobec Unii Europejskiej – z całą zaś pewnością uległą w zakresie niszczycielskiej „zielonej” polityki klimatycznej.

Według nieoficjalnej informacji Agencji Reutera z 2 lutego, Polska zamierza wycofać z TSUE pozwy złożone tam przez rząd PiS przeciwko niektórym aspektom polityki klimatycznej brukselskich eurokratów. Chodzi m.in. o zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych do 2035 r., a także o limity redukcji emisji CO2, zmiany na unijnym rynku emisji dwutlenku węgla oraz regulacje dotyczące ochrony lasów.

Jeśli okaże się to prawdą, żaden komentarz nie odda stopnia szkodliwości tego rodzaju działań dla polskiej gospodarki i w ogóle – dla polskiej racji stanu.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Rośnie optymizm finansowy Polaków

Choć w ostatnich miesiącach ceny w Polsce poszły w górę, to jednak coraz większy odsetek Polaków z optymizmem patrzy w przyszłość, jeśli chodzi o finanse osobiste.
2 MIN CZYTANIA

Refleksje ministra finansów o giełdzie i nie tylko…

Andrzej Domański, już nie taki nowy minister finansów, wylał żale w wywiadzie dla Bloomberga nad kondycją Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Niestety nie zabrakło garści konfabulacji.
4 MIN CZYTANIA

Niedźwiedzia przysługa unijnego dobrodzieja

Gotówka od pewnego czasu zaczęła uwierać unijnych decydentów, którzy wieloma sposobami próbują ograniczać jej rolę w gospodarce na rzecz elektronicznych form płatności. Znów UE chciała pokazać, że ma legislacyjną fantazję. Tymczasem pokazała tylko, że – owszem – ma, ale konsumentów… gdzieś.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Refleksje ministra finansów o giełdzie i nie tylko…

Andrzej Domański, już nie taki nowy minister finansów, wylał żale w wywiadzie dla Bloomberga nad kondycją Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Niestety nie zabrakło garści konfabulacji.
4 MIN CZYTANIA

Kiedy wreszcie skończymy z kosztowną blagą klimatyczną?

Do roku 2030 osiągnięcie tzw. celów zrównoważonego rozwoju, tak chętnie wiązanych z ocieplaniem się klimatu, będzie kosztować każdego mieszkańca w gospodarkach typu zachodniego nawet 2026 dolarów rocznie – oszacowała Konferencja ONZ ds. Handlu i Rozwoju.
2 MIN CZYTANIA

Kasy samoobsługowe pójdą w odstawkę?

Jeden z portali tak zatytułował swój artykuł na temat marketowego handlu: „Polacy pokochali kasy samoobsługowe”. Czy aby na pewno?
3 MIN CZYTANIA