Już nie tylko Europa Wschodnia, ale także Zachód dostrzega podwójne standardy panujące w Unii Europejskiej. Hiszpański dziennik „La Razon” opublikował artykuł, w którym w bardzo ostrym tonie odniósł się do ciągłej krytyki Polski ze strony brukselskich elit.

czarna księga barier mr - grafika wpisu

W artykule zatytułowanym „Unia Europejska coraz bardziej zaskakuje” autor (Luis Feliu Bernardez) zwrócił uwagę, że większość społeczeństw europejskich jest przeciwnych zbytniej integracji politycznej, która tak naprawdę oznacza ingerencję Unii w sprawy wewnętrzne państw członkowskich. Ponadto zdaniem publicysty Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uzurpuje sobie uprawnienia, które nie zostały mu nigdy przyznane.

Jako przykład hipokryzji Brukseli Bernardez wskazał na Polskę. „Dlaczego Komisja Europejska nie podniosła krzyku, kiedy poprzedni rząd polski w obliczu porażki wyborczej wymienił sędziów Trybunału Konstytucyjnego, aby kontrolować nową konserwatywną władzę? Kiedy jednak obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości obsadził swoich sędziów, pojawiała się niewyobrażalna presja ze strony Brukseli na tym polu”.

Autor zwrócił również uwagę na kwestię prymatu konstytucji poszczególnych państw członkowskich nad prawem unijnym. „Zwłaszcza Niemcy i Francja mają bardzo bogatą historię wyroków ich Trybunałów Konstytucyjnych w zakresie stwierdzenia prymatu krajowych konstytucji nad prawem unijnym. Jeśli jednak kraje takie jak Polska czy inne, które nie znajdują się w „podstawowym sztabie” Unii, zrobią to samo, ponownie pojawia się niewyobrażalna presja ze strony Brukseli” – pisze Bernandez.

Zdaniem publicysty, Niemcy i Francja tak naprawdę rządzą w Unii, umiejętnie manipulując wydarzeniami z życia politycznego poszczególnych krajów. Jako przykład podaje kryzys kataloński wywołany nielegalnym referendum. Wskazując, że w sytuacji zagrożenia integralności państwa większość europejskich przywódców zareagowałaby tak jak hiszpański rząd. Tymczasem kiedy katalońscy rewolucjoniści zostali zatrzymani, Hiszpania została poproszona przez Unię o raport na temat hiszpańskiego systemu więziennictwa. „To tak jakbyśmy byli krajem trzeciego świata” – zauważa publicysta „La Razon”.

W opinii Bernardeza zewnętrzny wizerunek Unii jako „Europu narodów”, który próbują lobbować brukselskie elity, jest fikcją. Kraje takie jak Francja i Niemcy dążą do podporządkowania sobie innych europejskich państw. Aby to uczynić, w pierwszej kolejności należy zniszczyć tożsamość narodową Europejczyków poprzez dokonanie redefinicji pojęcia narodu, po to by finalnie stworzyć łatwą do sterowania wspólnotę bezpaństwowców. Taka wizja Unii zagraża wolności, stabilności i bezpieczeństwu w całej Europie.

Powoli Europejczycy dostrzegają nadmierną rolę Niemiec i Francji we Wspólnocie i naturalnie się z nią nie godzą. Ciekawe, kiedy (i czy w ogóle) klapki opadną z oczu zwolennikom tzw. totalnej opozycji w Polsce i bezprzykładnemu przytakiwaniu wszystkiemu, co powiedzą Francuzi i Niemcy…