Od pierwszego lockdownu do dziś producenci lodów w Polsce zmniejszyli swoje długi prawie o połowę – wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK.

DanielTwal/Pixabay

Wyniki producentów lodów to wyjątek, bowiem w tym samym okresie długi całego przemysłu spożywczego mocno rosły. Według BIF InfoMonitor sukces ten wynika z dużej popularności tego deseru w polskim społeczeństwiem, a dowodem na to ma być fakt, że 14 proc. dorosłych Polaków odreagowuje stresy właśnie jedząc słodycze i lody.

Malejące długi polskiego sektora lodów to zapewne też efekt jego rosnącego udziału w światowym eksporcie. Według cytowanych danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w 2021 r. wyniósł on 5 proc. (7. miejsce na świecie i 5. w UE). Tylko w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2021 r. wartość polskiego eksportu lodów wyniosła 88 mln euro.

Na początku pandemii koronawirusa, w marcu 2020 r., zaległości producentów lodów wynosiły 7,7 mld zł i dotyczyły 72 firm. W maju 2021 r. długi te wzrosły do 8,7 mld zł, ale dotyczyły mniej więcej tej samej liczby przedsiębiorstw. Zaległości tej grupy znacznie zmalały w kolejnym roku, gdyż w maju 2022 r. wyniosły one już „tylko” 4,3 mld zł.

– Na tle producentów artykułów spożywczych, których zaległości, od maja zeszłego roku do maja tego roku, podwyższyły się o jedną trzecią – do ponad 1,9 mld zł – sytuacja producentów lodów przedstawia się wyjątkowo dobrze. Wygląda na to, że polski rynek lodów jest w miarę odporny na perturbacje. Charakteryzuje się stałą, dość wysoką dynamiką rozwoju, a co nie zawsze jest takie oczywiste, idzie za tym też solidność płatnicza – powiedział Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

W trwającym sezonie letnim lody w Polsce podrożały o ok. 14 proc. w porównaniu do poprzedniego roku.

Źródło: BIG InfoMonitor

Poprzedni artykułUkraiński operator pocztowy wejdzie do Polski
Następny artykuł„Warszawskie dzieci pójdziemy w bój” – 78. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego