Londyn i Bruksela rozpoczęły rok od zamknięcia porozumienia w sprawie dostępu UE do brytyjskich cyfrowych systemów informacji celnej, co stanowi duży postęp w negocjacjach wokół kontrowersyjnego protokołu z Irlandii Północnej, kluczowego elementu paktu brexit.

TheDigitalArtist/Pixabay

Brytyjski minister spraw zagranicznych James Cleverly i wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Maros Sefcovic spotkali się w ten poniedziałek w Londynie. Po miesiącach nieporozumień, po raz pierwszy obie strony wydały wspólne oświadczenie, w którym – choć zapewniają, że nadal istnieje „wiele kluczowych kwestii, które należy rozwiązać, aby znaleźć drogę naprzód” – podkreślają, że porozumienie osiągnięte w ten poniedziałek, było „fundamentalnym warunkiem wstępnym budowania wzajemnego zaufania, oferowania gwarancji bezpieczeństwa i możliwości stworzenia nowej podstawy do wznowienia dyskusji między UE a Zjednoczonym Królestwem”.

Pomimo faktu, że Wielka Brytania oficjalnie opuściła blok w styczniu 2020 r., negocjacje między obiema stronami trwają nadal ze względu na kontrowersje wokół nowych kontroli celnych w Irlandii Północnej. Po „rozwodzie” brytyjska prowincja otrzymała inny status niż reszta Zjednoczonego Królestwa, przez co towary przybywające z Wielkiej Brytanii (Szkocji, Anglii i Walii) wymagają kontroli w celu ochrony jednolitego rynku, ponieważ Irlandia Północna pozostaje częścią UE.

Tymczasem członkowie Demokratycznej Partia Unionistycznej uważają, że nowa biurokracja szkodzi gospodarce brytyjskiej prowincji, dlatego odmawiają utworzenia rządu koalicyjnego w Belfaście, dopóki Londyn nie wynegocjuje innego rozwiązania z Brukselą. Północni Irlandczycy są bez rządu od lutego ubiegłego roku, co zwiększa napięcie między katolikami a protestantami, zagrażając pokojowi przypieczętowanemu Porozumieniem Wielkopiątkowym, które w kwietniu będzie obchodzić 25. rocznicę.

W swoim czasie rząd Borisa Johnsona – ten sam, który pozostawił Irlandii Północnej inny status niż reszcie Wielkiej Brytanii – zagroził jednostronnym zerwaniem umowy z UE. Ale nowy premier Rishi Sunak wybrał bardziej pojednawczy ton, chcąc uniknąć wojny handlowej w czasie, gdy brytyjska gospodarka jest krytycznym momencie, z gwałtownie rosnącą inflacją przekraczającą 10 proc. i długiem publicznym, który zbliża się do poziomu 100 proc. PKB.

UE przez cały czas domagała się bezpośredniego i szybkiego dostępu do informacji celnej o wszystkich towarach przewożonych z Wielkiej Brytanii do Irlandii Północnej. Do tej pory Londyn opierał się narzucaniu obowiązku zgłaszania celnego i kontroli fitosanitarnych firmom przewożącym swoje towary między dwiema wyspami.

Ale Sunak, który mimo tego, że jest zadeklarowanym eurosceptykiem jest przede wszystkim pragmatycznym politykiem, chce naprawić sytuację. Opracowując cyfrowy system informacji o towarach znajdujących się w obrocie i umożliwiając Brukseli dostęp do jego treści, Londyn wysyła podwójny komunikat, który UE przyjęła z zadowoleniem: każde rozwiązanie musi przestrzegać postanowień protokołu z Irlandii Północnej i ochrony Porozumień Wielkopiątkowych jak również integralność rynku wewnętrznego UE.

Teraz zespoły techniczne z Londynu i Brukseli mają pracować nad znalezieniem potencjalnych rozwiązań w różnych obszarach na podstawie tego nowego porozumienia, a wyniki swojej pracy mają pokazać na zaplanowanym na dzień 16 stycznia spotkaniu. Szef brytyjskiej dyplomacji wyniki rozmów skomentował na Twitterze w następujący sposób: „dzisiejsze postępy w zakresie danych to pozytywny krok w rozmowach na temat protokołu z Irlandii Północnej” (który stanowi główną przeszkodę w określaniu relacji między obiema stronami po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE).

W grudniu ubiegłego roku, po przedłużeniu do końca 2025 r. wyjątku gwarantującego dostawy produktów weterynaryjnych z Wielkiej Brytanii, Komisja Europejska uznała, że istnieje szansa na zamknięcie porozumienia z Londynem w sprawie protokołu. Zdaniem Brukseli negocjacje uległy poprawie od czasu objęcia urzędu premiera przez Rishi Sunaka i obie strony zobowiązały się usprawnić swoje prace.

Poprzedni artykułPolska skorzysta na problemach Brazylii?
Następny artykułAmerykański raport: potencjalny konflikt o Tajwan osłabi wszystkich