NULL

W piątek listę opublikował portal wPolityce.pl. Lista zawiera nazwiska sędziów, ale także miejsca pracy i daty powołań. Sędzia Zaradkiewicz powiedział na Facebooku, że listę pozyskał od wiceminister sprawiedliwości Anny Dalkowskiej na podstawie złożonego w resorcie sprawiedliwości pisma z prośbą o udostępnienie listy w trybie dostępu do informacji publicznej.

– Ogółem 746 sędziów orzekających dziś w sądach różnych instancji zostało po raz pierwszy powołanych przez totalitarne władze komunistyczne, składając ślubowanie na wierność temu państwu i strzeżenia praworządności ludowej – informuje sędzia Zaradkiewicz.

Rada Państwa PRL za czasów Polski Ludowej była odpowiednikiem władzy prezydenckiej i pełniła rolę głowy państwa.

W piątek odbyła się konferencja prasowa, podczas której wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta odniósł się do publikacji sędziego Zaradkiewicza. Zwrócił uwagę, że poza 746 sędziami powołanymi przez Radę Państwa PRL, mamy także ponad 5 tys. sędziów powołanych – co stwierdził TK w wyroku – "przez niekonstytucyjnie uformowaną Krajową Radę Sądownictwa".

– Czyli w takim razie mamy ponad 6 tys. sędziów, którzy nie są sędziami, zgodnie z tą logiką, którą próbuje forsować pan sędzia Olsztyna, czy niektórzy przedstawiciele władzy sędziowskiej – powiedział wiceminister sprawiedliwości.

Dostęp do pełnej listy 746 sędziów jest tutaj.

JS/telewizjarepublika.pl