W czasach permanentnego kryzysu płynności i wysokich stóp procentowych finansowanie kredytem małych i średniej wielkości firm przez duże zagraniczne banki traci sens. Znaczenie bankowych molochów dla firm jest przez bankowych lobbystów przeceniane. Rewelacyjne wyniki faktoringu pokazują, że banki nie są aż tak potrzebne gospodarce, jak to „malują”.

ArturLuczka/Pixabay

Już nie banki, ale w znaczącej mierze firmy faktoringowe wychodzą z realnym wsparciem dla mikro, małych i średniej wielkości przedsiębiorstw w Polsce. Te zaś nadal tworzą ponad 65 proc. PKB, dając przy tym miejsca pracy dla ponad 80 proc. zatrudnionych – to tylko gwoli przypomnienia.

Przedsiębiorcy nie chcą kredytów udzielanych na niekorzystnych dla nich zasadach. Kredytów często obwarowanych wieloma obostrzeniami, a nieraz i „pułapkami” zastawionymi na firmy. Wstrzymują się przed inwestycjami finansowanymi przez lichwiarskie produkty, skupiając się na zachowaniu płynności i tylko na niezbędnych inwestycjach. Działając często lokalnie i jako firmy rodzinne, dla wsparcia rozwoju chętnie sięgają także po produkty przyjaznych banków spółdzielczych, PKO BP, czy środki unijne dystrybuowane przez państwowe agendy i BGK.

Faktoring poważną alternatywą

O tym, że ważne są nie banki, tylko faktorzy, leasingodawcy i inne instytucje systemowo wspierające przedsiębiorczość, świadczą liczby. Skupiając się tylko na znaczeniu faktoringu – według Polskiego Związku Faktorów (PZF), polscy faktorzy sfinansowali w zeszłym roku działalność krajowych przedsiębiorstw w kwocie blisko 100 mld euro, wykupując wierzytelności w formie faktur o łącznej wartości ponad 460 mld złotych (aż o 27 proc. więcej, niż w 2021 roku!).

Faktury na gotówkę zamieniło zaś 25 tysięcy firm, przekazując do sfinansowania blisko 24 mln dokumentów płatniczych. Jest to pięć razy więcej niż jeszcze dziesięć lat temu.

Dynamiczny rozwój faktoringu – i to już kolejny rok z rzędu – jest faktem. Ten rynek, w stosunku do pandemicznego przecież jeszcze 2021 roku, urósł o ponad jedną czwartą. Z roku na rok faktorzy wspierają coraz więcej firm, przekazując do wykupu coraz większą liczbę faktur. Wystarczy popatrzeć na liczby: jeszcze dziesięć lat temu z faktoringu korzystało 5,5 tys. firm, pięć lat później było ich już 9 tysięcy, a obecnie jest to już ponad 25 tysięcy przedsiębiorstw sięgających po atrakcyjniejszy od kredytu obrotowego faktoring!

– Faktorzy zrzeszeni w PZF to doświadczeni i stabilni partnerzy, którzy regularnie potwierdzają, że usługa faktoringu sprawdza się nie tylko okresie prosperity, ale także w czasie recesji – mówi Konrad Klimek, przewodniczący komitetu wykonawczego PZF.

Wartość finansowania udzielonego przez firmy faktoringowe polskim podmiotom gospodarczym jest imponująca. Przy tym finansowanie to udostępniane jest profesjonalnie i na partnerskich zasadach – tu nikt nikogo nie chce oszukać, „wpuścić” w jakieś opcje walutowe, szemrane polisolokaty czy inne pseudofrankowe kredyty.

Rosną razem z przedsiębiorcami

Przez ostatnie dwa lata przedsiębiorcy przechodzą bardzo trudny czas. Pomimo tego, dzięki własnej ciężkiej pracy, w zdecydowanej większości rozwijają swoje biznesy, podbijają nowe rynki – także zagraniczne i utrzymują płynność. Utrzymanie płynności decyduje nieraz o ich dalszym rozwoju lub przetrwaniu. Faktoring umożliwia przedsiębiorcom zachowanie dobrej kondycji ekonomicznej, a przez to stabilnej pozycji rynkowej i przewagi konkurencyjnej.

– Cieszymy się, że możemy stale przyczyniać się do ich wzrostu. Kolejny rok z rzędu zaspokajamy zapotrzebowanie na gotówkę, mimo niesprzyjających okoliczności – dodaje Konrad Klimek.

Polska ma obecnie najwyższą od dwudziestu sześciu lat inflację i najniższy poziom optymizmu konsumentów. Dalsze spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego i utrzymująca się niepewność w otoczeniu makroekonomicznym, zmuszają wielu przedsiębiorców do zawieszania działalności lub nawet do ogłaszania bankructwa. Bankrutów byłoby o wiele więcej, gdyby właśnie nie wparcie faktorów i faktoringu.

Korzyści są tu obopólne. Firmy faktoringowe rosną razem ze swoimi klientami – przedsiębiorcami. Przykładowo: należący do TOP 10 firm faktoringowych w Polsce Eurofactor kolejny rok z rzędu wykazał się wysoką dynamiką sprzedaży. Dynamika ta, na poziomie 49 procent, jest blisko dwukrotnie wyższa od średniej rynkowej wynoszącej 27 procent. Eurofaktor w okresie od stycznia do grudnia 2022 roku sfinansował wierzytelności klientów o łącznej wartości ponad 9,6 mld złotych.

Przetrwanie i rozwój przedsiębiorców to sukcesy, który można dzielić z firmami faktoringowymi, udzielającymi im autentycznego wsparcia.

 

Poprzedni artykułKorporacje wydadzą miliardy na tworzenie data center w Arabii Saudyjskiej
Następny artykułKonfederacja: Sejm zakładem drobiu