W ubiegłym roku fundusz Blackstone osiągnął wcześniej nienotowany bilans: prawie 19 miliardów euro na największym na świecie funduszu inwestycyjnym skupionym na rynku nieruchomości. Taka informacja oddziałuje tym mocniej, biorąc pod uwagę, że Europa jest zdziesiątkowana pandemią koronawirusa, która sparaliżowała główne gospodarki Starego Kontynentu.

Europejski mechanizm finansowy BREP Europe VI dokonał pierwszej inwestycji już we wrześniu ubiegłego roku, kupując Dream Global Real Estate Trust, wart 4,4 miliarda euro (dział nieruchomości biurowych i logistycznych).

– Nasza skala i zakres pozwalają nam strategicznie wykorzystać kapitał do działania w tym okresie dużej zmienności – wyjaśnia James Seppala, dyrektor Real Estate Europe w Blackstone. Nie ukrywa, że jest zachwycony wpływami do funduszu BREP Europe VI, który składa się z „silnej reprezentacji nowych i starych inwestorów”. – Znaczny popyt funduszu świadczy o zaufaniu inwestorów do naszej zdolności do wdrażania długoterminowego kapitału strategicznego w aktywach i przedsiębiorstwach w całej Europie – podkreśla.

Blackstone to firma działająca od 1991 na rynku nieruchomości, zarządza aktywami o wartości 163 miliardów dolarów (około 150 miliardów euro). W Hiszpanii od początku kryzysu w 2008 roku firma zgromadziła nieruchomości o wartości około 20 miliardów euro. Po tych inwestycjach fundusz stał się największym właścicielem domów na wynajem w Hiszpanii, z zasobem ponad 50 000 nieruchomości, zarządzanych przez różne firmy, takie jak: Testa, Aliseda, Anticipa i Fidere.

Jest także największym właścicielem inwestycji hotelowych w Hiszpanii, zarządzanych przez spółkę HIP Partners. W ostatnich latach firma stała się głównym inwestorem w hotele wakacyjne w Europie Południowej z portfolio składającym się z 63 cztero- i pięciogwiazdkowych obiektów, o łącznej liczbie 18 728 pokoi. Aż 58 tych hoteli znajduje się w Hiszpanii.

Źródło: eleconomista.es