Tysiące wiatraków zostanie uruchomionych na wodach oddzielających kontynentalną część Chin od Tajwanu.

Plan budowy potężnej farmy elektrowni wiatrowych ogłosiły władze miasta Chaozhou w prowincji Guangdong. Ma ona zapewnić 43,3 gigawatów prądu. Jest to ilość tak duża, że wystarczy, by zaspokoić całe zapotrzebowanie na energię np. Norwegii lub zapewnić prąd dla 13 milionów domów.

Wiatraki będą się znajdować 75-185 kilometrów od brzegu i będą rozciągnięte na obszarze długości 10 kilometrów. Rozpoczęcie realizacji tego projektu ma mieć miejsce jeszcze przed rokiem 2025.

Obecnie największa wiatrowa elektrownia świata też jest w Chinach. Jiuquan Wind Power zapewnia moc 20 gigawatów.

Na koniec 2021 r. globalna produkcja energii wiatrowej wynosiła 830 gigawatów. Z tego połowa pochodzi z Państwa Środka. Tylko w poprzednim roku w ChRL powstało więcej elektrowni wiatrowych niż w jakimkolwiek innym państwie na świecie przez ostatnie pięć lat.

Pekin zamierza do 2025 r. pozyskiwać jedną trzecią energii z odnawialnych źródeł. Neutralność klimatyczna ma zostać osiągnięta do 2060 r.

Euronews

Poprzedni artykułWłoski i niemiecki przemysł ostrzega przed nakładaniem kolejnych sankcji na Rosję
Następny artykułHolandia masowo cofa sankcje na Rosję