Państwo Środka zaczyna czerpać profity z odejścia krajów Zachodu od rosyjskich surowców.

Swoje szacunki dotyczące transakcji między Rosją a Chinami opublikowała firma Vortexa Analytics, zajmująca się publikowaniem informacji na temat rynków energetycznych.

Zgodnie z podanymi przez nią danymi, w 2021 roku Państwo Środka sprowadzało drogą morską 800 tysięcy baryłek ropy dziennie z Federacji Rosyjskiej. W pierwszym kwartale obecnego roku liczba ta spadła do 750 tysięcy, ale w obecnym miesiącu może sięgnąć poziomu 1,1 miliona baryłek. Dostawy są realizowane m.in. z bałtyckich portów. Do tego należy dodać kolejne 800 tysięcy baryłek dziennie transportowane rurociągami.

Importem mają się zajmować spółki takie jak Unipec czy Zhenhua Oil. Obydwie są powiązane z chińskimi państwowymi gigantami: Norinco i Sinopec.

Chińczycy w ten sposób nabywają surowiec zalegający w rosyjskich magazynach, z którego zakupu zrezygnowali odbiorcy z Unii Europejskiej, USA czy Wielkiej Brytanii. Ceny rosyjskiej ropy są też znacznie niższe niż przed inwazją tego kraju na Ukrainę.

Surowiec z Rosji wypełnia obecnie 15 procent zapotrzebowania Państwa Środka na ropę.

theglobeandmail.com

Poprzedni artykułEnergia atomowa jest droższa od tej z węgla i gazu!
Następny artykułWłochy, Niemcy i Austria idą na współpracę z Putinem