Chiny utworzą specjalny komitet, który poprzez współpracę z zagranicznymi firmami ma im pomóc w ambitnym półprzewodnikowym planie Made in China 2025 – informuje serwis AsiaNikkei.com.

Pixabay.com

Według informacji serwisu Chiny mają zamiar utworzyć „transgraniczny komitet roboczy w sprawie półprzewodników” jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Nadzorowało go będzie ministerstwo handlu wraz z krajowym ministerstwem przemysłu i technologii informacyjnych. Cel? Arcyważne dla Chin wzmocnienie relacji między chińskimi i zagranicznymi firmami, aby finalnie zorganizować łańcuch dostaw układów poprzez zabezpieczenie technologii półprzewodników z Japonii, Europy i USA.

Ogłoszona w 2015 roku kampania „Made in China 2025” obejmowała m.in. inwestycje o wartości 20 miliardów dolarów w celu wzmocnienia krajowego przemysłu półprzewodników. Ten plan zakładał osiągnięcie 70-proc. samowystarczalności technologicznej do 2025 roku. Jednak według danych IC Insights cel 30-proc. niezależności w 2020 roku sprowadził się do jedynie 16 proc. i nic nie wskazuje na to, że w najbliższych latach ten stan ulegnie poprawie, choć Chiny mają już pewne sukcesy w obszarze półprzewodników.

Chiński plan w dużym stopniu pokrzyżowała sytuacja na świecie związana z ograniczeniem łańcuchów dostaw, umacnianiem się pozycji zagranicznych firm technologicznych na rynku i nowymi sankcjami USA nałożonymi na chińskie firmy. Dlatego też Chiny spróbują obejść sankcje USA stawiając na specjalny, nowy komitet do współpracy z zagranicznymi producentami półprzewodników pokroju Intela czy AMD. Dla Chin nie będzie to nic aż tak nowego, bo AMD już zawarło z nimi umowę joint venture poprzez Tianjin Haiguang Advanced Technology Investment w myśl licencjonowania niektórych rozwiązań x86 oraz SoC.

Stany Zjednoczone zablokowały głównym chińskim firmom, a w tym Huawei i SMIC, dostęp do zaprojektowanego w USA sprzętu, materiałów i oprogramowania. Na czarnej liście znajdują się również chińscy producenci procesorów Phytium i Sunway oraz kilka podmiotów zajmujących się obliczeniami kwantowymi. Dlatego też Chiny próbują przebić się do zagranicznych firm i zachęcić je do współpracy.

Wedle nieoficjalnych informacji, ważną częścią komitetu po „chińskiej stronie” będzie zarówno Xiaomi (producent technologicznego sprzętu, znany na całym świecie), jak i AMEC oraz SMIC (ważni producenci układów półprzewodnikowych). Chiny stawiają z kolei przede wszystkim we współpracę z AMD, Intelem, Infineon Technologies i grupą przemysłową z Holandii, których przedstawicieli będą kusić do zakładania zakładów rozwojowych i produkcyjnych w Chinach, obiecując współpracę z lokalnymi rządami i finansowanie.

www.asia.nikkei.com, chip.pl

Poprzedni artykułGlapiński uspokaja
Następny artykułEksperci radzą, jak organizować pracę podczas pandemii