Rząd Hongkongu stwierdził, że lokalna firma powiązana z Wietnamem wyprodukuje nowe maski wielokrotnego użytku. Odrzucił tym samym dostawę masek wyprodukowanych w Chinach.

Hongkong uruchomił rządowy program produkcji i dystrybucji darmowych masek wielokrotnego użytku. Przebieg pandemii w Hongkongu był znacznie mniejszy niż w innych regionach o porównywalnej wielkości i populacji. W ostatnim czasie miasto ma w planie zacząć łagodzić ograniczenia dotyczące zgromadzeń publicznych, ponieważ przypadki zarażenia koronawirusem pozostają stabilne od tygodni.

W zeszły czwartek sekretarz ds. Innowacji i technologii w Hongkongu Annie Choi potwierdziła, że maski wielokrotnego użytku będą produkowane przez hongkońską firmę o nazwie Crystal International Group (CIG), dodając, że CIG utrzymuje linię produkcyjną w Wietnamie. Dzięki sześciu warstwom maska ma „unieruchomić” bakterie i wirusy, uniemożliwiając im dostanie się do jamy ustnej i nosa. Działanie przeciwbakteryjne będzie skuteczne do 60 prań. Po tym czasie maseczka będzie wymagała wymiany filtra, zgodnie z oświadczeniem rządu.

Według miejskiego Biura Innowacji i Technologii prawie 1,4 miliona mieszkańców Hongkongu zarejestrowało się już w Internecie na zakup tych maseczek. System rejestracji online w celu zamówienia masek spotkał się z krytyką niektórych obywateli obawiających się o prywatność danych. Wymaga on od wnioskodawców podania „numerów identyfikacyjnych Hongkongu, dat urodzenia oraz lokalnych numerów komórkowych wszystkich rejestrujących, a także lokalnego adresu dostawy”. Craig Choy, były członek pro-demokratycznej grupy obywatelskiej Hongkongu, wyraził zaniepokojenie przetwarzaniem przez rząd prywatnych danych obywateli. Napisał na Twitterze: „Polityka prywatności na stronie służącej do zakupu masek nie informuje, jakie informacje zbiera, jakie są cele, jeśli dane zostaną przekazane osobie trzeciej lub wylądują gdzieś poza Hongkongiem”.

Decyzja Hongkongu o użyciu lokalnego producenta do programu masek jest podyktowana tym, że kilka krajów oficjalnie przyznało, iż maski, które sprowadzono z Chin, były wadliwe lub skażone. Chiny się tym nie przejmują. Ostatnio wysłały do wielu regionów na całym świecie kolejną partię środków medycznych, w tym rzecz jasna również masek. Chińska Partia Komunistyczna (KPCh) ogłosiła ten ruch jako „pomoc humanitarną mającą na celu wesprzeć kraje w walce z pandemią koronawirusa”.

Źródło: Gabrielle Reyes/Breitbart
Tłumaczenie: Dominika Legierska