fbpx
niedziela, 14 lipca, 2024
Strona głównaFelietonInflacja jest dobra dla klimatu

Inflacja jest dobra dla klimatu

Jest jedno miasto, któremu udało się ograniczyć spożycie mięsa i nabiału do minimum, a mieszkańców przekonać do rezygnacji z samochodów. To Pyongyang w Korei Północnej – pisze w najnowszym felietonie Piotr Palutkiewicz.

W minionym czasie przebojem do debaty publicznej wdarł się raport organizacji C40 Cities zawierający rekomendacje radykalnego zmniejszenia konsumpcji dla „uratowania klimatu”. 1200 publikacji w mediach tradycyjnych w Polsce w tydzień! I to o raporcie z 2019 r.

Autorzy dokumentu rekomendują ludzkości nowy lepszy świat. W nim redukcji powinno ulec: spożycie mięsa, nabiału, zakupy nowych ubrań, pojazdów, loty samolotem czy użytkowanie sprzętu elektronicznego. Redukcji do zera – w większości powyższych przypadków – w wariancie idealnym. A w ramach kompromisu zmniejszeniu do symbolicznych 16 kg mięsa czy dwóch lotów na rok na osobę.

Absurd, szaleństwo i utopijność świata, jaki widzą ludzie utożsamiający się z tak radykalną wizją sprawiają trud podjęcia racjonalnej dyskusji eksperckiej. Napomnę tylko, że jest jedno miasto w Azji, któremu udało się ograniczyć spożycie mięsa i nabiału do minimum, a mieszkańców przekonać do rezygnacji z samochodów na rzecz transportu rowerowego. To Pyongyang w Korei Północnej. Miasto może służyć za wzór dla członków grupy C40, w tym Warszawy, która również przyjęła zalecenia ekspertów z raportu.

Zajmę się dziś bardziej konsekwencjami tego materiału dla naszej podwórkowej ekonomiczno-politycznej debaty publicznej. Bo wbrew pozorom narracyjnie ten raport zmienić może wiele. Będąc przedstawicielem opozycji utożsamiającej się z tak przedstawianymi celami dekonsumpcji, nie miałbym czelności wytknąć teraz rosnących cen artykułów spożywczych w sklepach. W końcu tacy politycy musieliby powiedzieć, że rząd doprowadził do tego, iż Polaków stać na mniej jedzenia. „Powinno was to cieszyć, przecież sami chcecie zakazać całkowitego jedzenia podstawowych produktów mięsnych i nabiału” – odpowie szeregowy działacz koalicji rządzącej.

Niech jeszcze przedstawiciel opozycji wypomni wysokie ceny paliw w Polsce. „To przecież pomaga ograniczyć przemieszczanie się samochodem – wasz cel. Może i Polaków stać na mniej jeżdżenia autem, ale wy chcecie im zakazać posiadania samochodów w ogóle” – odpowie od ręki obrońca obecnego rządu.

Zatem najbardziej wydawałoby się przemawiający do zwykłego Polaka argument, który mógł posłużyć w kampanii opozycyjnej, czyli drożyzna, został szybko wytrącony spektakularnie z rąk opozycji, zanim kampania się w ogóle rozpoczęła.

Głupio obwiniać teraz rząd za inflację, skoro tak naprawdę okazuje się, że ta ogranicza konsumpcję, czyli realizuje cel lewicowych idealistów. W minionych dniach pojawiły się właśnie dane o spowolnieniu sprzedaży detalicznej w Polsce. Brawo – powinni skandować progresywni aktywiści. Może już czas świętować wszystkie negatywne dane gospodarcze? Spadki w budownictwie – niech giną z głodu chciwe czynszojady! Spowolnienie produkcji przemysłowej – planeta odetchnie! Wzrost bezrobocia – ludzie wyzwalają się od krwiożerczego kapitalizmu!

Narracja, że postępowcy zostali źle zrozumiani i wpuszczeni w propagandową maszynkę do mielenia, przypomina tylko hasła skrajnistów z drugiej, prawej strony, mówiących, że „Krul nie miał tego na myśli”. Degrowth jest dobry dla klimatu.

Piotr Palutkiewicz

Piotr Palutkiewicz
Piotr Palutkiewicz
Ekonomista. Wiceprezes Warsaw Enterprise Institute. Absolwent Grand Valley State University (dyplom MPA), Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie oraz Newcastle Business School. Członek Rady Działalności Pożytku Publicznego. Współzałożyciel i były Prezes Zarządu Instytutu Gospodarczego i Konsumenckiego Instigos. Ekspert i menadżer w wielu organizacjach pozarządowych. Posiada szerokie doświadczenie biznesowe m.in. w bankowości, energetyce i mediach oraz jako konsultant w licznych branżach. Publicysta i komentator gospodarczy.

INNE Z TEJ KATEGORII

Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal

Z pewnością zgodzimy się wszyscy, że najbardziej nieakceptowalną i wywołującą oburzenie formą działania każdej władzy, niezależnie od ustroju, jest działanie w tajemnicy przed własnym obywatelem. Nawet jeżeli nosi cechy legalności. A jednak decydentom i tak udaje się ukryć przed społeczeństwem zdecydowaną większość trudnych i nieakceptowanych działań, dzięki wypracowanemu przez wieki mechanizmowi.
5 MIN CZYTANIA

Legia jest dobra na wszystko!

No to mamy chyba „początek początku”. Dotychczas tylko się mówiło o wysłaniu wojsk NATO na Ukrainę, ale teraz Francja uderzyła – jak mówi poeta – „w czynów stal”, to znaczy wysłała do Doniecka 100 żołnierzy Legii Cudzoziemskiej. Muszę się pochwalić, że najwyraźniej prezydent Macron jakimści sposobem słucha moich życzliwych rad, bo nie dalej, jak kilka miesięcy temu, w nagraniu dla portalu „Niezależny Lublin”, dokładnie to mu doradzałem – żeby mianowicie, skoro nie może już wytrzymać, wysłał na Ukrainę kontyngent Legii Cudzoziemskiej.
5 MIN CZYTANIA

Rozzłościć się na śmierć

Nie spędziłem majówki przed komputerem i w Internecie. Ale po powrocie do codzienności tym bardziej widzę, że Internet stał się miejscem, gdzie po prostu nie można odpocząć.
6 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Bo u nas w gminie dobrze jest

Kolejne światowe rankingi dostarczają danych mówiących o niebywałym sukcesie i potencjale do dalszych wzrostów nie tylko całego naszego kraju, ale także naszych największych ośrodków miejskich.
3 MIN CZYTANIA

Tego felietonu nie sponsoruje CPK

Ogromne zainteresowanie wokół internetowego hasztagu #TakDlaCPK pokazało, że sami bierzemy sprawy w swoje ręce wywierając presję społeczną na osiągnięcie pożądanych rezultatów.
3 MIN CZYTANIA

Nie zgrzeszmy zaniedbaniem

Uderzenie w gotówkę to nie tylko uderzenie w nasze kieszenie z tytułu opłat i prowizji na rzecz instytucji finansowych. To także podkopanie fundamentów naszej wolności i prywatności.
3 MIN CZYTANIA