fbpx
piątek, 1 marca, 2024
Strona głównaBiznesKultowa czeska Beherovka kupiona przez polskie konsorcjum

Kultowa czeska Beherovka kupiona przez polskie konsorcjum

Grupa Maspex dokonuje kolejnego przejęcia w branży alkoholi. Po odkupieniu od rosyjskiego oligarchy tradycyjnych polskich marek Żubrówki, Soplicy, Absolwenta i Bolsa przyszedł czas na czeską Beherovkę. Maspex odkupił ją od Pernod Ricard – dotychczasowego właściciela kultowego likieru.

To 21. przejęcie firmy z Wadowic, w tym 12. za granicą. Tym samym  polska firma stanie się właścicielem nie tylko marki Becherovka ale także zakładu produkcyjnego wraz z magazynem w Karlovych Varach w Czechach. Tym samym powiększa się portfel alkoholi, których właścicielem będą Polacy. Maspex dokonał już repolonizacji polskich marek wódki, które zostały wykupione przez zagraniczny (w tym przypadku rosyjski) kapitał (czytaj więcej).

Jednak polski portfel alkoholi (wódki, ginu i likierów) na naszym rynku powiększa się też dzięki powstawaniu nowych polskich marek, takich jak Trend Spirits z Radomia, której gin 24 Herbs świeci sukcesy na polskim i zagranicznym rynku (o czym pisaliśmy TUTAJ).

– Becherovka umocni naszą pozycję w Czechach i na Słowacji. Obecnie to numer 2 w segmencie likierów ziołowych w Czechach. Co dla nas bardzo ważne, jest to marka z tradycjami, produkowana nieprzerwanie od 1807 r. Ma też duży potencjał – doskonale wpisuje się w rynkowe trendy m.in. zmiany profilu konsumpcji w kierunku napojów o niższej zawartości alkoholu, eksperymentowania ze smakami oraz premiumizacji – wybierania przez konsumentów produktów wysokiej jakości – powiedział współwłaściciel i CEO Grupy Maspex Krzysztof Pawiński.

Warto przypomnieć, iż Rzeczypospolita w dużej mierze „likierami stała”. Jedne z najlepszych na świecie nalewek ziołowych – Rossolisów masowo produkowane były w Łańcucie. Niestety „Polmos” w Łańcucie został sprzedany, a produkcja likierów jest wręcz symboliczna (polecam odwiedzenie muzeum w Łańcucie i…sklepiku firmowego). Czy kiedyś dojdzie do odkupienia kolejnych polskich marek i Polmosu? Miejmy nadzieję, że tak. Tymczasem delektujmy się alkoholami, których właścicielami jest polski kapitał. Wszak Łańcut był „perłą w koronie” polskich Polmosów.

Business Insaider/JM

Jarosław Mańka
Jarosław Mańka
Dziennikarz, reżyser, scenarzysta i producent, autor kilkunastu filmów dokumentalnych i reportaży (kilka z nich nagrodzonych). Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pasjonat podróży i tajemnic historii. Propagator patriotyzmu gospodarczego. Współpracownik magazynu „Nasza Historia”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Rekordowe polskie drobiarstwo

Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w Europie i siódmym graczem na światowym rynku, co powinno napawać nas dumą. Już dziś jesteśmy europejskim czempionem, a cyfry jednoznacznie świadczą o dobrych perspektywach na przyszłość. O ile branża nie padnie ofiarą politycznych gier.
3 MIN CZYTANIA

Czy polskie firmy respektują sankcje na Rosję?

Zdecydowana większość polskich przedsiębiorstw stara się respektować sankcje nałożone na Rosję po jej ataku na Ukrainę w lutym 2022 roku.
2 MIN CZYTANIA

Ukraiński cement wjeżdża do Polski po bardzo „korzystnych” cenach

Nie tylko zboże oraz inne towary i produkty rolne po niskich cenach, o charakterze dumpingowym, są eksportowane z Ukrainy do Polski. Zalewa nas również ukraiński cement.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

„Sztuka i wiara” w Instytucie Cervantesa w Krakowie

29 lutego o godzinie 18 w Instytucie Cervantesa w Krakowie odbędzie się spotkanie autorskie ks. prof. Andrzeja Witko pt: „Sztuka i wiara. Programy ikonograficzne w Sewilli w XVII i XVIII stuleciu”.

2 MIN CZYTANIA

Milczące pokolenie [WYWIAD]

O tym, jak czas pandemii wpłynął na zaburzenia mowy i rozwoju dzieci, o ich uzależnieniu od smartfonów i o tym, że do gabinetów specjalistów trafia coraz więcej dzieci z objawami przypominającymi te ze spektrum autyzmu – rozmawiamy z Agnieszką Szumiec, pedagogiem i logopedą.
9 MIN CZYTANIA

„Jeżeli Putin nie zostanie powstrzymany…”

Mija właśnie druga rocznica agresji Rosji na Ukrainę. „Jeżeli Władimir Putin nie zostanie powstrzymany, nie zatrzyma się na Ukrainie. Zaatakuje kolejny kraj” – podsumował sytuację prezydent Joe Biden.
3 MIN CZYTANIA