fbpx
czwartek, 13 czerwca, 2024
Strona głównaBiznesPolacy piją coraz więcej ginu. Polskiego ginu

Polacy piją coraz więcej ginu. Polskiego ginu

Z najnowszych badań firmy Nielsen IQ wynika, że wartość sprzedaży ginu w Polsce odnotowała niemal 15-proc. wzrost rok do roku, stając się tym samym jedną z najszybciej rozwijających się kategorii alkoholowych w naszym kraju.

W ostatnich trzech-czterech latach Polacy chętniej piją gin. Zwłaszcza latem. Badania pokazują, że po alkohol ten sięgają coraz częściej ludzie młodzi (w wieku 25–35 lat), ciągle jednak cieszy się on dużą popularnością także wśród konsumentów starszych (36-55 lat). Gin uważany jest za alkohol uniseksowy – piją go zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Ostatnio coraz większą popularność wśród konsumentów zyskuje nowa polska marka ginu – 24 Herbs, która już uhonorowana została wieloma nagrodami.

Trochę historii

Zanim napiszemy o tej nowej polskiej marce – 24 Herbs, postaramy się w skrócie przybliżyć polską historię tego alkoholu. Przeciętny zjadacz chleba, mówiąc o polskim ginie, zapewne myśli o najbardziej rozpoznawalnym (jak dotąd) nad Wisłą, czyli o ginie Lubuskim, który w latach PRL-u przyczynił się do „odrodzenia” spożycia ginu w Polsce.

Wprowadzony w 1987 r. przez Polmos Zielona Góra Lubuski Gin bazował na własnej, oryginalnej recepturze opracowanej przez Elżbietę Gołdykę i Grażynę Kwiatkowską. Marka ta praktycznie od 35 lat jest liderem sprzedaży na polskim rynku, tyle że Lubuski Gin nie jest już w polskich rękach – od 2009 r. marka ta należy do firmy Henkell Freixenet. Polska (100 proc. polskiego kapitału) jest natomiast całkiem nowa marka – 24 Herbs produkowana przez firmę Trend Spirits. Gin ten wytwarzany jest w polskich gorzelniach i zdążył już zostać doceniony tak przez rodzimych smakoszy tego trunku, jak i przez międzynarodowe jury.

Zapewne nie zdajemy sobie sprawy, że gin był obecny na naszych ziemiach od samego początku swojej historii. Stało się tak za przyczyną emigrantów mennonickich (osadnicy z Niderlandów: Holandia i część Belgii), którzy przywędrowali na Żuławy oraz na Kujawy już w XVII w. – to kolejny przyczynek za wielokulturowością dawnej Rzeczypospolitej. Mennonici produkowali wtedy alkohol o nazwie Jenever (Gennever) – głównie jako środek medyczny. Trzeba podkreślić, że choć gin wielką popularność zdobył w Anglii, to jednak nie na Wyspach Brytyjskich opracowana została jego receptura (destylacja jagód jałowca pospolitego), tylko właśnie w Niderlandach. Anglicy jednak ginowi bardzo dużo zawdzięczają. Dosłownie. Wielu historyków podnosi, iż alkohol ten przyczynił się do… podbicia i utrzymania Indii – a to za sprawą chininy, zawartej w toniku (z którym zazwyczaj pije się gin). Chinina bowiem chroniła angielskich żołnierzy przed malarią. Zatem rzeczywiście gin w Indiach okazał się doskonałym medykamentem…

Najczęściej nagradzany gin w Polsce

Polski 24 Herbs Gin powstał w odpowiedzi na ciągle powiększające się zainteresowanie tym rodzajem alkoholu, Polacy coraz częściej sięgają bowiem po alkohole mocne typu whiskey, rum czy właśnie gin. 24 Herbs Gin na rynku pojawił się w maju 2021 r., a inspiracją dla stworzenia tej polskiej marki była postać Konrada Niklewicza – wybitnego polskiego mistrza fabrykacji wódek i likierów. Był on autorem dzieła „Domowa fabrykacja, wódek, likierów, kremów, rumów i araków. Przewodnik dla wszystkich” (Warszawa 1894).

Z pewnością dużym atutem tego ginu jest fakt, iż jego produkcja oparta jest tylko na naturalnych aromatach, bez dodatku cukrów i według własnej oryginalnej receptury oraz – co równie ważne – alkohol ten produkowany jest w Polsce. Smak polskiego ginu już zachwycił jury 5 konkursów (w tym międzynarodowego), którzy nagrodzili produkt 4 złotymi i 1 srebrnym medalem. Dodatkowo 24 Herbs Gin otrzymał 2 certyfikaty jakości.
Unikatowy design – wyróżniająca się butelka, młotkowane szkło, bukowy korek i piękna tłoczona etykieta, zapewniły mu też wygraną w konkursie Art of Packaging. Tym samym 24 Herbs Gin stał się najczęściej nagradzanym ginem w Polsce. Dostępny jest już w USA, Niemczech, Francji, Australii oraz na Litwie, a jego eksport systematycznie rośnie.

Z czym pić gin?

Zapewne nie tylko według mnie gin szczególnie dobrze smakuje latem. 24 Herbs Gin charakteryzuje się wyraźnym, ziołowym posmakiem, który doskonale uzupełnia się z jałowcem. Klasycznym drinkiem jest oczywiście Gin&Tonic – z dodatkiem plasterków cytryny lub limonki i kostkami lodu, ale coraz bardziej popularne są i inne połączenia smaków (np. bazylii i syropu cukrowego), czy też „ginowe” wersje znanych drinków z owocami, w których ginem zastępuje się oryginalny alkohol (np. drink typu Mojito, ale na ginie i z dodatkiem świeżych malin).

W ramach popierania polskich produktów warto pokusić się o sprawdzenie, do jakiego kapitału należy dana marka alkoholu (na łamach fpg24.pl pisaliśmy o odkupieniu od rosyjskiego kapitału przez polski Maspex takich marek jak Absolwent, Żubrówka, Soplica, Bols – link). W przypadku 24 Herbs Gin mamy pewność, że należy do polskiej spółki. Mamy zatem możliwość raczyć się trunkiem patriotycznie.

Jarosław Mańka
Jarosław Mańka
Dziennikarz, reżyser, scenarzysta i producent, autor kilkunastu filmów dokumentalnych i reportaży (kilka z nich nagrodzonych). Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pasjonat podróży i tajemnic historii. Propagator patriotyzmu gospodarczego. Współpracownik magazynu „Nasza Historia”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Wiślana Procesja Eucharystyczna w Czerwińsku nad Wisłą

Długi weekend związany ze Świętem Bożego Ciała sprzyja poznawaniu mało znanych zakątków naszego kraju. Z pewnością warto odwiedzić Czerwińsk nad Wisłą, gdzie odbywa się jedyna w Polsce Wiślana Procesja Eucharystyczna. Przy okazji można poznać wiele tajemnic związanych z pięknym czerwińskim klasztorem położonym nad brzegiem Wisły.
5 MIN CZYTANIA

Pamięć i przestroga: Konfederacja targowicka, czyli krótka historia zdrady

Miesiąc maj większości Polaków kojarzy się z rocznicą uchwalenia Konstytucji w 1791 r., rokrocznie uroczyście obchodzoną w naszym kraju. Jednak maj to także (niestety) miesiąc, w którym część zaprzedanej magnaterii zawiązała konfederację targowicką, która do dziś jest synonimem zaprzedania i hańby. Historię zdrady narodowej doskonale opisał przedwojenny historyk Władysław Smoleński w dziele „Konfederacja targowicka”.
4 MIN CZYTANIA

Męczennik, który sam domagał się, by zostać patronem Polski

16 maja w sanktuarium w Strachocinie uroczyście obchodzony jest odpust św. Andrzeja Boboli w rocznicę jego okrutnej śmierci, jaką odniósł z rąk Kozaków w 1657 r. Męczennik jest prawdopodobni jedynym świętym, który... sam domagał się, by zostać patronem Polski.
4 MIN CZYTANIA