fbpx
czwartek, 25 kwietnia, 2024
Strona głównaBiznesNowe regulacje, czyli nowy biznes

Nowe regulacje, czyli nowy biznes

Zbliża się termin publikacji w Dzienniku Urzędowym UE nowelizacji dyrektywy w sprawie emisji przemysłowych, której najważniejsze zmiany będą musiały być wdrożone w stosunku do istniejących instalacji od 2026 r.

Jak czytamy w serwisie wysokienapiecie.pl, nowelizacja dyrektywy IED wprowadza cały szereg nowych obowiązków administracyjnych i sprawozdawczych, komplikuje i wydłuża postępowania o wydanie lub zmianę pozwolenia zintegrowanego i wprowadza znaczny wzrost uznaniowości na etapie uzgadniania warunków pozwoleń. To wszystko odbije się na „funkcjonowaniu wszystkich gałęzi gospodarki – od energetyki, przez chemię, hutnictwo, przemysł mineralny po przetwarzanie odpadów oraz chów i hodowlę zwierząt”.

Nowe koszty dla gospodarki

Autor artykułu Michał Jabłoński, zastępca dyrektora ds. ochrony środowiska TGPE (Towarzystwo Gospodarcze Polskie Elektrownie), ekspert w zakresie pozwoleń zintegrowanych i najlepszych dostępnych technik (BAT), tłumaczy, że w nowelizacji m.in. „wprowadzono obowiązek szczegółowego przeanalizowania, czy zaproponowany przy składaniu wniosku o pozwolenie poziom emisji (…), który obowiązuje od kilku lat, nie mógłby być ostrzejszy. W praktyce i powiązaniu tego z pozostałymi zmianami dyrektywy prowadzić to będzie do zaostrzenia wymagań emisyjnych”.

Ekspert ostrzega, że „wejście nowych regulacji w życie pociągnie za sobą koszty dla całej gospodarki, wynikające z konieczności zmian w funkcjonowaniu zakładów, nowych obowiązków oraz wzrostu niepewności i niejasności, które jak wiadomo – kosztują”. Wymagania, a tym samym koszty dotkną nie tylko dużych przedsiębiorstw, ale także tysięcy małych zakładów produkcyjnych i rolników. Nowe regulacje będą też „sporym obciążeniem dla organów wydających pozwolenia – marszałków i starostów oraz samego ministerstwa jako organu odwoławczego i nadzorującego cały system”.

Chodzi o biznes

Po raz kolejny okazuje się, że w unijnych regulacjach nie chodzi o ochronę środowiska, a o zwykły biznes. Otóż Jabłoński podkreśla, że „polskie zakłady będą musiały się dostosowywać (a więc ponieść większe koszty) do sposobów funkcjonowania, które są wypracowane i działające u konkurencji z zachodu Europy”. Jednocześnie dodaje, że „kraje posiadające rozwinięty przemysł dostarczający technologie redukcji emisji kreują w ten sposób rynek i popyt na swoje rozwiązania”.

Źródło: wysokienapiecie.pl

Tomasz Cukiernik
Tomasz Cukiernik
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i wydawca, a z zamiłowania – podróżnik. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz studia podyplomowe w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jest autorem książek: Prawicowa koncepcja państwa – doktryna i praktyka (2004) – II wydanie pt. Wolnorynkowa koncepcja państwa (2020), Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa (2005), Socjalizm według Unii (2017), Witajcie w cyrku (2019), Na antypodach wolności (2020), Michalkiewicz. Biografia (2021) oraz współautorem biografii Korwin. Ojciec polskich wolnościowców (2023) i 15 tomów podróżniczej serii Przez Świat. Aktualnie na stałe współpracuje m.in. z miesięcznikiem „Forum Polskiej Gospodarki” (i z serwisem FPG24.PL) oraz tygodnikiem „Do Rzeczy”.

INNE Z TEJ KATEGORII

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

Rosnące koszty działalności największym problemem mikroprzedsiębiorstw i małych firm

Ogólnie rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej otwierają ranking obecnych obaw mikroprzedsiębiorstw i małych firm. Nieznacznie mniej wskazań dotyczy problemu nierzetelnych kontrahentów
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Urojony klimatyzm

Bardziej od ekologizmu preferuję słowo „klimatyzm”, bo lepiej oddaje sedno sprawy. No bo w końcu cały świat Zachodu, a w szczególności Unia Europejska, oficjalnie walczy o to, by klimat się nie zmieniał. Nie ma to nic wspólnego z ekologią czy tym bardziej ochroną środowiska. Chodzi o zwalczanie emisji dwutlenku węgla, gazu, dzięki któremu mamy zielono i dzięki któremu w ogóle możliwe jest życie na Ziemi w znanej nam formie.
6 MIN CZYTANIA

Etapy rozwoju Unii

Niektórzy zarzucają mi, że bez powodu nienawidzę Unii Europejskiej. Albo uważają, że nawet jeśli mam jakiś powód, to nie mam racji, bo przecież Unia jest taka wspaniała i chce wyłącznie naszego dobrobytu. To kompletna nieprawda.
5 MIN CZYTANIA

Sri Lanka nie tylko tuk tukiem

Podczas targów książki w Łodzi, na których odbyła się prapremiera mojej najnowszej książki „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”, jedna z czytelniczek napomknęła, że planuje wyjazd na Sri Lankę. Odpowiedziałem, że właśnie cały styczeń przebywałem w tym kraju i co nieco wiem o wyspie. Kobieta spytała mnie, czy da się tam przeżyć za 20 dolarów. Spytałem, czy ma na myśli jeden dzień, ale po jej minie wywnioskowałem, że chyba myślała o znacznie dłuższym okresie czasu. Stwierdziłem, że jeden dzień jedna osoba może jakoś przeżyć za tę kwotę, ale na pewno nie cała rodzina przez miesiąc.
7 MIN CZYTANIA