Konfederacja zabrała głos w sprawie tzw. „Pałacyku+”, uldze, która pojawiła się w Polskim Ładzie dla osób, które nabyły obiekt z rejestru zabytków. Ulga pozwala odliczyć kwoty wydane na zakup nieruchomości oraz jej renowację.

Ulga pozwala na odliczenie zakupu zabytku oraz kosztów jego renowacji. Warunkiem jest jednak nabycie nieruchomości, wpisanej do rejestru zabytków. Inwestor, który zakupi nieruchomość wpisaną do rejestru zabytków, może od podstawy opodatkowania odliczyć nawet do 500 tys. zł. Wystarczy, że wykaże on, iż zabytek remontuje, choćby na kwotę 1 zł. 
Co więcej, nie ma również znaczenia, jak długo jest się właścicielem zabytku. Można zgarnąć odliczenie i od razu go sprzedać. Inwestor może dodatkowo odjąć 50 proc. wydatków poniesionych na usługi budowlane, renowację, czy konserwację. W tym przypadku nie ma żadnego limitu. Wyda on 2 mln zł – odliczy 1 mln zł. Wyda 6 mln zł – odliczy 3 mln zł.

– Okazało się, że w grupie, która miała stracić (na Polskim Ładzie), znaleźli się normalnie zarabiający na umowę o pracę ludzie, najmniejsze firmy i jednoosobowe działalności gospodarcze. Dla cwaniaków powstało za to nowe okienko możliwości – powiedział Włodzimierz Skalik z Rady Liderów Konfederacji. 
 
– PiS stworzył z systemu podatkowego istny dom zagadek, w którym każdy ma się próbować odnajdować w jakichś ulgach, szukać pałacyków. Cwaniacy się wyżywią, natomiast zwykli obywatele mają niepewność jutra  – skomentował Witold Tumanowicz, członek zarządu Ruchu Narodowego.
Poprzedni artykułPolecą głowy za Polski Ład. I co z tego?
Następny artykułEdward Gierek i jego wyznawcy