Premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z PAP powiedział, że już w grudniu ma zacząć obowiązywać tzw. tarcza antyinflacyjna.

– W ciągu kilku dni chcemy zaprezentować pakiet rozwiązań wspierających Polaków, zwłaszcza mniej zamożną część społeczeństwa – powiedział szef rządu. – To ma być tarcza, która częściowo zamortyzuje wzrost cen ciepła, gazu, paliw czy żywności. Będą to działania skierowane w pierwszej kolejności do grup szczególnie wrażliwych, czyli gospodarstw o niskich i średnich dochodach, ale z niektórych skorzystają wszyscy Polacy. Znaczna część instrumentów zacznie działać jeszcze w grudniu – dodał.

Premier wyjaśnił, że ochrona przed podwyżkami cen energii będzie zależała od dochodów gospodarstwa domowego. Jednocześnie Morawiecki zaznaczył, że winę za wzrost cen energii ponosi Rosja, która ma manipulować cenami i stosować szantaż gazowy. Premier skrytykował też politykę klimatyczną Unii Europejskiej, która jego zdaniem podniosła ceny uprawnień do emisji CO2 i to też miało odbić się na podwyżkach cen prądu.