Kryzys Covid-19 zwiększa nierówności pomiędzy państwami, regionami i firmami, co osłabia zdolność gospodarek i społeczeństw do wspólnego reagowania. To poważne zagrożenie dla MŚP i przedsiębiorców, którzy zapewniają w niektórych krajach niemal połowę miejsc pracy. Rządy robiły wiele dla wsparcia firm, ale grozi nam powstawanie „karteli kryzysowych” i nieuzasadnione podwyższanie cen. Tu pojawia się kolejne zadanie dla państw – mówi specjalnie dla serwisu fpg24.pl Sandrine Kergroach, wiceszefowa działu MŚP i przedsiębiorczości w OECD.

W jakim stopniu kryzys Covid-19 dotknie sektor MŚP?
Bardzo mocno. Społeczne środki dystansowania i ograniczania zakłóciły działalność i łańcuchy dostaw, prowadząc do braku płynności. Wiele firm z tego sektora nie jest w stanie pokryć swoich kosztów stałych. Sytuacja pogarsza się wraz z upływem czasu. Może to doprowadzić do zamknięcia wielu działalności gospodarczych. Szacujemy, że 50 proc. firmom z tego sektora grozi w nadchodzących miesiącach bankructwo. Najbardziej dotknięte kraje lub terytoria to te, w których była duża liczba zarażonych osób, a system medyczny był niewystarczający, co prowadziło do wprowadzania kwarantann. Sektory najbardziej dotknięte to: transport, budownictwo, handel detaliczny, restauracje, turystyka i kultura oraz niektóre usługi, od profesjonalnego doradztwa po fryzjerstwo. Jeśli natomiast chodzi o kraje lub regiony, to ucierpią najbardziej te, gdzie największy udział w rynku mają właśnie małe i średnie przedsiębiorstwa.

Francja również?
Tak, Francja również bardzo ucierpi. W 2017 r. było we Francji 2 741 040 firm z sektora MŚP. Dla porównania – dużych firm w tym czasie było 4 034. Mówiąc o MŚP, mam na myśli przedsiębiorstwa zatrudniające od 1 do 249 pracowników, a jeśli chodzi o duże firmy, to mówimy o tych zatrudniających powyżej 250 pracowników. Francuskie MŚP stanowią dwie trzecie całkowitego zatrudnienia w gospodarce (63,4 proc., czyli 9,8 miliona osób) i wytwarzają 55 proc. PKB.

A jak te proporcje wyglądają w innych krajach?
W krajach OECD średnio prawie jedna trzecia osób jest zatrudniona w mikroprzedsiębiorstwach, gdzie pracuje mniej niż 10 osób, a dwie trzecie w MŚP zatrudniających mniej niż 250 pracowników. W niektórych krajach mikroprzedsiębiorstwa (1-9 pracowników) są nadmiernie reprezentowane. W Grecji na przykład stanowią 59,4 proc. pracowników, we Włoszech 44,8 proc., w Australii 44,5 proc. Kraje te mogą być szczególnie podatne na obecne pogorszenie warunków prowadzenia działalności. Natomiast w Szwajcarii (16,1 proc.), Wielkiej Brytanii (17,9 proc.) czy Niemczech (19,1 proc.) mikroprzedsiębiorstwa stanowią mniej niż 20 proc. zatrudnienia. W dużych gospodarkach, takich jak Stany Zjednoczone (10,1 proc.) lub Japonia (13,1 proc.), odsetek MŚP również jest mniejszy.

Dlaczego MŚP są tak wrażliwe na kryzys?
Mają niewielką płynność, a ze względu na swoją wielkość, trudniej jest im uzyskać informacje, zatrudnić wykwalifikowanych pracowników, uzyskać dostęp do finansowania lub poradzić sobie ze złożonym otoczeniem regulacyjnym lub administracyjnym. Większe przedsiębiorstwa mają większą skalę i więcej wewnętrznych zasobów i zdolności do przetrwania zawirowań. Właśnie dlatego MŚP mają tendencję do opóźnień w zakresie adopcji cyfrowej i są gorzej przygotowane do wprowadzenia w krótkim czasie narzędzi cyfrowych lub telepracy, aby móc kontynuować swoją działalność. Kryzys wymaga dużej transformacji procesów.

Czy rządy powinny wspierać ten sektor? Jeśli tak, to w jaki sposób?
Rządy UE zaoferowały firmom ogromne wsparcie. Najczęściej oferowane mechanizmy stosowane przez kraje mają na celu zrekompensowanie niedoborów płynności poprzez oferowanie bezpośrednich przelewów, odroczeń płatności lub oferowanie ulg podatkowych. Teraz środki te powinny być dostosowane do bieżących potrzeb w związku z wychodzeniem z kwarantanny. Rządy na całym świecie szybko zdały sobie sprawę z dramatycznego wpływu epidemii na przedsiębiorstwa i podjęły działania. Wiele krajów pilnie wdrożyło środki wspierające MŚP i osoby prowadzące działalność na własny rachunek, ze szczególnym naciskiem na utrzymanie krótkoterminowej płynności. Od odroczenia płatności (np. podatek dochodowy, VAT, ubezpieczenie społeczne, zadłużenie i czynsz i wydatki na media), poprzez poprawę warunków udzielania pożyczek (np. gwarancje kredytowe i bezpośrednie pożyczki przez instytucje publiczne), po bezpośrednie dotacje i subwencje (np. kwoty ryczałtowe, fundusze solidarnościowe), w celu uniknięcia zwolnień (np. francuski mechanizm tymczasowego bezrobocia czy innych dopłat do wynagrodzeń). Rządy rozszerzyły istniejące programy lub opracowały nowe. Większość z nich zrobiło to w bardzo krótkim czasie, często bez warunków określających, kto może uzyskać dostęp do wsparcia.
Mówiąc dokładniej, mieliśmy sekwencję następujących działań:
1. Środki zdrowotne oraz informacje dla MŚP na temat sposobu ich przestrzegania;
2. Środki mające na celu rozwiązanie problemu płynności poprzez odroczenie płatności;
3. Środki zapewniające dodatkowy kredyt i łagodzące skutki zwolnień poprzez rozszerzenie możliwości tymczasowych zwolnień i subsydiów płacowych;
4. Działania strukturalne.
Na początku starano się przede wszystkim zrekompensować utratę dochodów, teraz coraz większa liczba inicjatyw ma na celu zwiększenie długoterminowej odporności MŚP i ich potencjału wzrostu po kryzysie, na przykład poprzez wspieranie ich zdolności innowacyjnych, przedsiębiorczych i transformacyjnych. Podjęto działania, aby pomóc MŚP w przyjęciu nowych procesów organizacji pracy, przyspieszeniu digitalizacji i znalezieniu nowych rynków. Istotne jest, aby zapowiedziane środki zostały wprowadzone w życie tak szybko, jak to możliwe, a procedury dostępu pozostały przejrzyste i proste. Zauważmy, że różnych krajach MŚP wyraziły obawy, że realizacja środków trwa zbyt długo. Natomiast w przyszłości kluczowe znaczenie będzie miało połączenie działań krótko- i długoterminowych, tj. przejście od polityki zarządzania kryzysowego i polityki ratunkowej do polityki zintegrowanej na rzecz bardziej odpornych, integracyjnych i zrównoważonych społeczeństw. Kryzys Covid-19 zwiększa nierówności pomiędzy regionami i firmami, osłabia zdolność gospodarek i społeczeństw do wspólnego reagowania. To zagrożenie dla MŚP i przedsiębiorców, którzy zapewniają miejsca pracy. Istnieje też ryzyko, że zasoby, polityka i uwaga opinii publicznej mogą zostać skierowane na bardziej bezpośrednie i ekonomiczne aspekty kryzysu, ze szkodą dla bardziej strukturalnych wyzwań i długoterminowej odporności.

Które z mechanizmów wsparcia są według pani najlepsze?
Reakcje polityczne są i powinny być dostosowane do kontekstu i czasu oraz powinny uwzględniać bardzo różne potrzeby danej populacji. Na przykład w przypadku przedsiębiorstw rozpoczynających działalność odroczenie podatków dochodowych może mieć niewielki wpływ, ponieważ jeszcze nie osiągają zysków. To samo dotyczy samozatrudnienia w odniesieniu do środków mających na celu złagodzenie tymczasowych zwolnień lub złagodzenie opłat z tytułu zabezpieczenia społecznego, lub firm nie eksportujących w odniesieniu do zwiększonych gwarancji publicznego ubezpieczenia wywozu. Należy również zwrócić uwagę na koordynację działań z lokalnymi władzami i jak najszybsze wyjście z fazy zarządzania kryzysowego w celu wdrożenia monitorowania polityki i przejścia na bardziej strukturalne polityki. Nie można jednak wyróżnić obecnie jednej polityki jako najlepszej, ponieważ mamy do czynienia z sytuacją dynamiczną, która wymaga zharmonizowanego i kompleksowego podejścia do polityki.

Jaka jest sytuacja MŚP we Francji podczas epidemii i w jaki sposób rząd francuski wspiera ten sektor?
Rząd francuski działał dość szybko i zapewnił płynność licznej grupie MŚP. Przedsiębiorcom dostarczono pakiet 45 mld EUR, z gwarancjami pożyczkowymi w wysokości 300 mld EUR. Od samego początku rząd wspierał mikroprzedsiębiorstwa i osoby prowadzące działalność na własny rachunek, angażując specjalne inicjatywy, takie jak Fundusz Solidarności, którego początkowy budżet został zwiększony z 2 do 7 miliardów euro w celu rozwiązania problemów z przepływami pieniężnymi. Pomoc finansowa obejmuje comiesięczne odszkodowania za straty w obrotach oraz płatności czynszów małych firm oraz rachunków za gaz i energię elektryczną przez państwo. Rząd zachęca do skorzystania z mechanizmu częściowego bezrobocia i zwróci 100 proc. częściowych rekompensat za zatrudnienie (poprzednio zwracał 70 proc.). Uruchomiono również plan awaryjny w wysokości 4 miliardów EUR na startupy, aby zrekompensować załamanie inwestycji typu venture capital. W połowie kwietnia rząd zwiększył rozmiar pakietu stymulacyjnego ze 100 do 110 mld EUR.

Jak firmy oceniają te programy wsparcia?
W wielu krajach MŚP wyrażają obawy, że realizacja środków trwa zbyt długo, co skłania rządy do ułatwiania dostępu i uproszczania programów. Jest jednak zbyt wcześnie, aby naprawdę móc ocenić wpływ polityk związanych z COVID-19.

W jaki sposób kryzys wpłynie na konkurencję na rynkach MŚP w UE?
Uczciwa konkurencja i wyrównywanie szans na rynkach produktowych ma zasadnicze znaczenie dla ożywienia w przyszłości. Neutralność konkurencyjna zwiększa efektywność w całej gospodarce, ponieważ gwarantuje, że produkty i usługi są dostarczane przez najbardziej wydajne firmy, przy optymalnym wykorzystaniu zasobów i po znacznie niższych cenach dla konsumentów końcowych. Nieuchronne bankructwo wielu małych firm zmieni struktury rynku, dając większą siłę rynkową tym, którzy przeżyją. Koncentracji mogą również sprzyjać fuzje, w których firmy starają się poprawić swoją kondycję, łącząc się ze zdrowszymi konkurentami. W tym kontekście kontrola fuzji i przejęć może odgrywać kluczową rolę w zapobieganiu transakcjom, które mogłyby zaszkodzić strukturom rynku w perspektywie długoterminowej. Oprócz zakłóceń w dynamice biznesowej istnieje niebezpieczeństwo, że jeśli nie zostanie ono starannie zaprojektowane, wsparcie państwa może spowodować zakłócenia konkurencji między przedsiębiorstwami otrzymującymi pomoc a konkurentami, które go nie otrzymują. Polityka konkurencji może wpływać na rozwój strategii wychodzenia z izolacji. Środki wsparcia powinny być ograniczone w czasie w sposób rozsądny, przejrzysty i przewidywalny, a rządy powinny zaprzestać udzielania wsparcia, gdy tylko pozwolą na to warunki. Moment wyjścia jest krytyczny. Z jednej strony zbyt wczesne wycofanie się może spowodować upadek firm i jeszcze bardziej osłabić konkurencję. Z drugiej, przedłużające się zamknięcie gospodarek może powodować uzależnienie niektórych firm od wsparcia publicznego i ograniczenie zachęt do konkurowania i wprowadzania innowacji. Istnieje ryzyko wzrostu cen, szczególnie w sytuacji, gdy wysoki popyt na niektóre produkty i zakłócenia w łańcuchach dostaw spowodowały niedobory. Firmy mogą nadmiernie podnieść ceny lub zmniejszyć produkcję, aby zmaksymalizować zyski, co prowadzi do nadużywania pozycji. Jednym ze sposobów rozwiązania tego problemu jest kontrola cen przez rząd. Chociaż takie polityki mogą chronić konsumentów w krótkim okresie, mogą one jednak również zniekształcać sygnały cenowe, które w normalnie zachęcałyby do większej produkcji i wejścia na rynek. W obliczu kryzysu niektóre firmy mogą ulec pokusie zawarcia „karteli kryzysowych”, tj. porozumień między większością lub wszystkimi konkurentami w celu zmniejszenia mocy produkcyjnych, aby zwiększyć rentowności. Takie działania mogą prowadzić do ustalania cen, ograniczenia produkcji lub zmniejszenia zdolności produkcyjnych, które mogą być wyjątkowo szkodliwe i powinny być aktywnie tłumione przez państwa. Kryzys może zmusić liderów do ponownego przemyślenia procesów globalizacji.

Ale czy MŚP nie działają głównie lokalnie?
Zasadniczo tak. Jednak funkcjonowanie na rynku jest ze sobą powiązane, np. w zakresie kupna lub sprzedaży towarów i usług na rynkach. Małe i średnie przedsiębiorstwa, które nie eksportują bezpośrednio, mogą być zaangażowane w globalne łańcuchy wartości poprzez relacje kupujący – dostawca z międzynarodowymi korporacjami lub innymi zglobalizowanymi firmami działającymi w kraju lub poprzez zakup produktów i usług pośrednich z zagranicy.

Czy francuski mechanizm „częściowego chomage” jest dobrym rozwiązaniem? Niektórzy krytycy tego mechanizmu twierdzą, że niektóre z MŚP mogą nie chcieć wznawiać działalności i zamiast tego wolą nadal otrzymywać pieniądze od państwa.
Jak powiedziałam, jest za wcześnie, aby oceniać skuteczność polityk związanych z COVID-19. Nie wiemy, nie mamy jeszcze danych, aby dokonać oceny programu. Teraz strategiczne pytanie brzmi: „Kiedy powinniśmy zaprzestać pomocy?”. Prawdopodobnie konieczne będzie koordynacja tych działań krajowych i regionalnych na poziomie UE. Drugim ważnym aspektem jest zachęcanie firm do wprowadzania innowacji. Rolą rządów jest tworzenie odpowiednich ram prawnych i zapewnianie odpowiednich zachęt dla tych, którzy pracują nad innowacjami.

Mówi się, że niektóre sektory MŚP w Europie Środkowo-Wschodniej (CEE), w tym w Polsce, wykazują większą elastyczność w swojej działalności niż francuskie. Czy kryzys może doprowadzić do zmian na rynku i stworzyć szanse rynkowe dla firm z regionu Europy Środkowo-Wschodniej
Żyjemy w czasach wysokiej niepewności. Trudno powiedzieć, w jaki sposób zostaną zrestrukturyzowane międzynarodowe łańcuchy wartości podczas i po kryzysie COVID-19. W grę wchodzi wiele różnych czynników, w których pojawiają się różne scenariusze. Firmy, międzynarodowe korporacje mogą dostosowywać swoje strategie internacjonalizacji i specjalizacji w celu skrócenia łańcuchów wartości i zwiększenia odporności. Preferencje konsumentów mogą zmienić się w reakcji na pandemię, dając przewagę konkurencyjną lokalnym markom i produkcji. Jest również prawdopodobne, że napięcia handlowe utrzymają się po zakończeniu epidemii. Przed jej wybuchem intensywność handlu już spadła z powodu sporów handlowych i jednoczesnego spowolnienia BIZ. Pandemia COVID-19 wywarła poważny wpływ na GVC ze względu na zamknięcie działalności gospodarczej, zakłócenia w łańcuchach dostaw i ograniczenia podróży na całym świecie, które prawdopodobnie utrzymają się do momentu znalezienia szczepionki. Nie powinniśmy nie doceniać wpływu cyfryzacji na globalizację. Cyfryzacja znacznie obniżyła koszty komunikacji i transportu, umożliwiając MŚP zmniejszenie niedogodności związanych z wielkością w dostępie do rynków globalnych i ich działalności. Narzędzia cyfrowe mogą jednak również zmieniać czynniki lokalizacji BIZ. Na przykład postęp w technologiach drukowania 3D sprawia, że drukowanie komponentów i produktów jest bardziej opłacalne, co podważa uzasadnienie kosztów offshoringu. Elementy te wspierają scenariusz rekonfiguracji, a nawet skurczenia globalnych łańcuchów wartości i przeniesienia działalności o wysokiej wartości lub działań strategicznych bliżej użytkowników końcowych.

Rozmawiała w Paryżu Katarzyna Stańko