fbpx
piątek, 1 marca, 2024
Strona głównaFelietonSpis podatkowy i Boże Narodzenie

Spis podatkowy i Boże Narodzenie

Świat wyglądałby zupełnie inaczej, gdyby na lekcjach historii dzieci i młodzież uczyły się, jak podatki ukształtowały naszą przeszłość i jak zmienią naszą przyszłość. Tego nie da się jednak zrobić w państwowych szkołach.

„W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie” (Łk 2, 1). I jak tu nie rozpocząć kazania na pasterce, by nie zahaczyć o politykę? To był spis podatkowy, którego celem było oszacowanie majątku każdej osoby i przypisanie odpowiedniego podatku. Wydarzenie to stało się bezpośrednią przyczyną wędrówki Świętej Rodziny do Betlejem. Dzieje świata zmieniły swój kierunek.

W ramach tegorocznych rekolekcji adwentowych wysłuchałem wykładu „Chaos w mojej głowie. Czyli jak sobie radzić z myślami?”. Zajrzałem do opisu pod filmem i przeczytałem, że wykład został wygłoszony w ramach projektu „Duchowość dla Warszawy” i był dofinansowany ze środków Ministerstwa Edukacji i Nauki w ramach programu „Społeczna odpowiedzialność nauki”. Podejrzewam, że to samo ministerstwo będzie dofinansowywać teraz w ramach tego samego programu wykłady na temat LGBT.

W połowie grudnia prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o finasowaniu in vitro ze środków publicznych. Co prawda przed wyborami w debacie z poprzednim prezydentem twierdził zupełnie coś przeciwnego, ale nie byłem zaskoczony, gdyż zaraz na początku swojej pierwszej kadencji w wywiadzie dla PAP powiedział, że „procedury w sprawie in vitro są potrzebne”. Dodał, że „powinny być tak przygotowane, aby zagwarantowana była godność i życie ludzkie zgodnie z naszą konstytucją”, ale zapłodnienie pozaustrojowe dla katolika nigdy nie jest do przyjęcia z moralnego punktu widzenia i żadne procedury tego nie zmienią. Nikt tego chyba wtedy nie zauważył. W tym czasie cała Polska cieszyła się, że nowy prezydent „uratował” konsekrowaną hostię.

Dzisiejsze problemy są pochodną decyzji podejmowanych przy urnie wyborczej. Najprostszym rozwiązaniem kwestii in vitro byłyby niższe podatki, a w konsekwencji brak funduszów na rządowe refundacje. Państwo minimum rozwiązałoby także spór dotyczący edukacji seksualnej w szkołach. Św. Tomasz z Akwinu nauczał, że własność prywatna wnosi do świata porządek i pokój. Naturalnego porządku rzeczy nie można ignorować. Gdyby szkoły były prywatne, nie byłoby państwowych kuratorów i ministrów edukacji.

Hans-Herman Hoppe, autor książki „Demokracja. Bóg, który zawiódł”, mówi, że hasło „demokratyzacja” to nic innego jak ciągłe zapraszanie nowych ludzi do redystrybucji bogactwa i dochodów na masową skalę. Nie jest to jakaś przypadłość demokracji, ale należy to do jej istoty i powtarza się mniej więcej co cztery lata. Prawo wyborcze sprawia, że każdy, nie tylko polityk, wyciąga rękę po własności drugiego.

Dominic Frisby w książce „Daylight Robbery” pisze, że kiedyś w Anglii obowiązywał podatek okienny, który był obliczany i pobierany w zależności od liczby okien wychodzących na ulicę. Dzisiaj, prócz podatku na państwową edukację i opiekę zdrowotną, szykuje się nowy podatek od samochodów spalinowych. Świat wyglądałby zupełnie inaczej, gdyby na lekcjach historii dzieci i młodzież uczyły się, jak podatki ukształtowały naszą przeszłość i jak zmienią naszą przyszłość. Tego nie da się jednak zrobić w państwowych szkołach.

Jacek Gniadek SVD

Każdy felietonista FPG24.PL prezentuje własne poglądy i opinie

Jacek Gniadek SVD
Jacek Gniadek SVD
Werbista, misjonarz, teolog, ekonomista i obserwator życia gospodarczego w jednym. Pracował w Zairze (DR Konga), Botswanie, Liberii i Zambii. Od 2016 r. mieszka w Warszawie. Był dyrektorem Werbistowskiego Centrum Fu Shenfu oraz prezesem Stowarzyszenia „Sincum” im. M. Boyma SJ, które pomaga Kościołowi w Chinach. Współpracuje z Fundacją ASBIRO, która wspomaga prywatną edukację w Afryce. Wkrótce wybiera się do Chile. Jeden z największych zwolenników wolnej przedsiębiorczości wśród duchownych katolickich w Polsce.

INNE Z TEJ KATEGORII

Prawda jak wino potrzebuje czasu

To nie polityka tylko w dużej mierze ekonomia zadecydowała o kierunku, w jakim rozwija się konflikt rosyjsko-ukraiński. Ekonomia wojny i wojenna ekonomia. I tutaj musimy zmierzyć się z prawdą dotyczącą m.in. stanu rosyjskiej gospodarki. Prawdą, która stoi w opozycji do opinii, jakimi karmiliśmy się na długo przed wybuchem pełnoskalowej wojny.
6 MIN CZYTANIA

Wiosna i wybory samorządowe

Samorządy terytorialne – jak się okazuje – są zadłużone na 90 mld zł, z czego za połowę długu odpowiadają miasta, zwłaszcza te na prawach powiatu. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że nasi Umiłowani Przywódcy ze szczebla samorządowego pragną przychylić swemu ludowi nieba, a wiadomo, że czegoś takiego za darmo się nie zrobi.
5 MIN CZYTANIA

Awaria na kwadrans i godzina na W

Jesteśmy mistrzami prowizorki, jesteśmy świetni w improwizowaniu, jesteśmy czempionami w solidarności. Ale skoro w podatkach płacimy za zorganizowanie nam obrony cywilnej, to powinniśmy tę obronę mieć.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Milei i libertariańskie credo

Na Światowym Forum Ekonomicznym Javier Milei, libertariański prezydent Argentyny, powiedział, że największym niebezpieczeństwem dla świata jest socjalizm. Prawie nikt nie zwrócił uwagi, że Milei wspomniał także o libertariańskim credo, które głosi, że wszyscy są równi i mają takie same prawa przyznane przez Stwórcę, do których należy prawo do życia, wolności i własności.
2 MIN CZYTANIA

Czy istnieje chrześcijański libertarianizm?

Rozmiar zwycięstwa w tegorocznych wyborach prezydenckich w Argentynie Javiera Milei nad Sergio Massą przerósł wszelkie oczekiwania. Był to głos sprzeciwu wobec katastrofalnej sytuacji gospodarczej kraju, w którym roczna stopa inflacji we wrześniu br. wzrosła do 140,1 proc.
2 MIN CZYTANIA

Rozeznawanie duchowe i kalkulacja ekonomiczna

W ekonomii liczy się kalkulacja, a w życiu duchowym rozeznawanie. Jedno i drugie jest dokonywaniem wyboru. Ekonomia bowiem to proces nie tylko fizyczny. Jest ona również fenomenem duchowym i intelektualnym.
3 MIN CZYTANIA