Spółki komunalne słabo sobie radzą na rynku i potrzebują ciągłego wsparcia pieniędzmi podatników.

Najwyższa Izba Kontroli zbadała spółki z udziałem jednostek samorządu terytorialnego w województwie dolnośląskim. Okazało się, że w latach 2018–2020 wszystkie objęte kontrolą jednostki samorządu terytorialnego korzystały z możliwości majątkowo-finansowego wspierania spółek komunalnych z ich udziałem. W sumie wsparcie dla badanych spółek komunalnych w latach 2018–2020 wyniosło niemal 2,7 mld zł.

Prawie jedna trzecia wsparcia polegała na podwyższeniu kapitału zakładowego spółek (650 mln zł) oraz udzieleniu dopłat do kapitału (170 mln zł), pozostałe wsparcie (1,9 mld zł) związane było z płatnościami z tytułu świadczenia usług, zamówieniami publicznymi in-house (przedsięwzięcia realizowane we własnym zakresie, własnymi siłami), a także dotacjami i poręczeniami.

Na dodatek kontrolerzy NIK ustalili, że dochodziło do nieprawidłowości przy podwyższaniu kapitału zakładowego spółek komunalnych – chodzi o wsparcie o wartości ponad 516 mln zł. Nieprawidłowości stwierdzono także przy udzielaniu dopłat do kapitału spółek.

Z kontroli NIK wynika, że w latach 2018-2020 większość analizowanych spółek komunalnych miała niekorzystne wyniki ekonomiczno-finansowe. Aż 10 z 18 takich spółek była trwale nierentowna. W toku kontroli ustalono też, że dwie spółki osiągające najwyższe straty na działalności nie wprowadzały planów naprawczych, bądź ich realizacja była nieskuteczna.