Dane Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) dotyczące tempa wzrostu głównych gospodarek świata wskazują na znaczne spowolnienie. Co więcej – analitycy OECD ostrzegają, że najgorsze dopiero przed nami.

geralt/Pixabay

Comiesięczny raport wskaźników wyprzedzających (composite leading indicators – CLI) publikowany przez OECD wskazuje, że gospodarka światowa zmierza w kierunku stagnacji. To dziewiąty z rzędu miesiąc pogarszania się perspektyw rozwojowych na świecie.

Blokiem, który najgorzej radzi sobie ze skutkami ekonomicznymi wojny na Ukrainie jest Europa. Warto jednak podkreślić, że niekorzystne zjawiska, takie jak galopująca inflacja, spadek konsumpcji i inwestycji występowały jeszcze przed rosyjską inwazją. Efekt odbicia po kryzysie koronawirusa całkowicie wygasł i dzieje się tak w czasie, gdy wiele krajów nie odzyskało nawet jeszcze poziomów sprzed pandemii, jak ma to np. miejsce w przypadku Hiszpanii.

Innymi słowy: choć europejska gospodarka stosunkowo szybko odrobiła dwie trzecie spadku spowodowanego pandemią, to odpracowanie pozostałej jednej trzeciej zapowiada się nieco trudniej (mimo zniesienia ograniczeń pandemicznych). Inflacja pochłonęła oszczędności zgromadzone podczas kryzysu, zmniejszając potencjalny wzrost konsumpcji i spadające marże zysku europejskich przedsiębiorstw, zaś obecna sytuacja geopolityczna i związana z nią niepewność znacząco osłabiły inwestycje.

Dane liczbowe

W ostatnim miesiącu europejska gospodarka zwolniła o 0,2 pkt, osiągając wynik 100,09 pkt (wartość wskaźnika CLI poniżej 100 pkt oznacza spadek koniunktury), podczas gdy Stany Zjednoczone zyskały 0,07 pkt, uzyskując finalnie 100,15 pkt. W przypadku amerykańskiej gospodarki jest to trzeci miesiąc z rzędu na zwyżce, z szóstym co do wielkości wzrostem w całej OECD. Chociaż wartości wskaźnika dla USA i Europy są zbliżone, to ekonomiści zwracają uwagę na trend, który w przypadku USA jest dodatni, zaś Europy ujemny.

Opublikowane dane pokazują na duże rozbieżności w obrębie Starego Kontynentu. Niewielki wzrost zanotowały Czechy, Słowacja, Słowenia i Portugalia, podczas gdy silny spadek, dochodzący do 0,44 pkt zaliczyła Finlandia, Estonia czy Szwecja – co prawdopodobnie wynika z bliskości Rosji.

Wśród dużych europejskich krajów wystąpił ogólny spadek koniunktury. Francja, która straciła 0,2 pkt osiągnęła wynik poniżej poziomu ekspansji, tj. 99,11 pkt. Wśród gospodarek, które straciły wymienić należy także Hiszpanię, Niemcy i Włochy, które osiągnęły wynik progowy, wynoszący lekko powyżej 100 pkt.

Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów drastyczne metody walki z covidem negatywnie wpłynęły również na gospodarkę chińską, dla której wskaźnik wyprzedzający wyniósł 99,39 pkt. Choć kraj ten nie jest częścią OECD, instytucja ta tworzy pewne statystyki dotyczące azjatyckiego giganta, ze względu na jego dużą wagę w światowej gospodarce.

Poprzedni artykułCo przewozi się polską koleją?
Następny artykułNajpierw epidemia, potem wojna, a teraz czeka nas klęska głodu!