Suwerenność energetyczna powinna być budowana w oparciu o dostępne lokalnie, naturalne i bezpieczne dla środowiska źródła energii. W połączeniu z rządowym programem budowy mocy jądrowych stanowić będą one o niezależności energetycznej Polski.

Fot. PGE Polska Grupa Energetyczna

Dywersyfikacja źródeł dostarczanej energii oraz przyspieszenie rozwoju OZE to jedne z priorytetów rządu. Niewątpliwy wpływ na przyspieszenie transformacji energetycznej naszego kraju ma agresja Rosji na Ukrainę. Polska, by pozostać bezpieczna w sektorze energetycznym, musi zadbać o zapewnienie ciągłości dostaw energii. Dodatkowym wyzwaniem jest to, że powinna być to energia czysta, opłacalna i wytwarzana ze zróżnicowanych źródeł. Koncentracja na wytwarzaniu czystej energii wymaga stopniowej rezygnacji z węgla. Sukcesywnej dekarbonizacji gospodarki towarzyszą systematyczne inwestycje w nowe moce odnawialne oraz w modernizację ciepłownictwa.

W tym właśnie kierunku idą działania m.in. PGE Polskiej Grupy Energetycznej, dźwigającej w znacznym stopniu ciężar odpowiedzialności za transformację energetyczną kraju. Ponieważ strategicznym celem Grupy, wyznaczonym w perspektywie do 2050 r., jest całkowite odejście od technologii wysokoemisyjnego wytwarzania energii, inwestuje ona w tych obszarach, które zapewnią klientom możliwość korzystania z zielonej energii. Jest to oczywiście proces, który można prowadzić także przez mądre akwizycje. Osiąganie neutralności klimatycznej powinno być stopniowym procesem, a nie rewolucyjnym skokiem. Dzięki temu procesowi za niecałe 30 lat cała energia dostarczana klientom przez Grupę PGE będzie wyłącznie energią zieloną, bo pozyskiwaną z odnawialnych źródeł.

Pozycja lidera

Wybór inwestycji w konkretne źródła wynika głównie ze specyfiki danego kraju, uwarunkowanej m.in. położeniem geograficznym i sytuacją geologiczną. Według Agencji Rynku Energii, już blisko 7 GW mocy czerpanej jest z wiatru. Energetyka wiatrowa w polskich warunkach powinna być i jest naturalnym kierunkiem działań wokół OZE, bo w ciągu roku w naszym kraju jest stosunkowo dużo tzw. dni wietrznych. Głównie w pasie nadmorskim, ale nie tylko. Dlatego w kwietniu 2022 r. Grupa PGE podpisała umowę warunkową na nabycie lądowych farm wiatrowych o łącznej mocy 84,2 MW. Gdy dojdzie do  finalizacji umowy, udział PGE Polskiej Grupy Energetycznej w wytwarzaniu energii wiatrowej wzrośnie o 12 proc. To zaś oznacza utrzymanie przez Grupę pozycji największego krajowego wytwórcy energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych.  – Z mocą zainstalowaną ponad 770 MW w technologii lądowych farm wiatrowych umocnimy pozycję lidera energetyki odnawialnej w Polsce – przyznaje Wojciech Dąbrowski, prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Co istotne, rozwijane farmy wiatrowe są zlokalizowane optymalnie i w różnych regionach. W województwie kujawsko-pomorskim jest to FW Radzyń, w województwie łódzkim – FW Ścieki, a w wielkopolskim – FW Jóźwin. Zadbano też o długoterminowe umowy na zakup zielonej energii elektrycznej. Transakcja ta idealnie wpisuje się w strategię Grupy PGE. Zmierza ona do 2030 r. posiadać 1,7 GW mocy w lądowych farmach wiatrowych, osiągnięte w dużej mierze poprzez akwizycje, ale także inwestycje typu „greenfield”.

Fot. PGE Polska Grupa Energetyczna

Według PEP 2040 (Polityka Energetyczna Polski do 2040 r.), już na początku następnej dekady moc zainstalowana farm wiatrowych na Bałtyku osiągnie 5,9 GW. W Polskiej Wyłącznej Strefie Ekonomicznej, w pasie nadmorskim, powstanie największa morska farma wiatrowa o mocy 2,5 GW. Inwestorem jest Grupa PGE. Do 2040 r. moc zainstalowana morskiej energetyki w Polsce wzrośnie już do 11 GW, w tym udział mocy Grupy PGE wyniesie 6,5 GW. Kolejne morskie projekty Grupy będą rozwijane samodzielnie, a także we współpracy z innymi polskimi spółkami – TAURONEM i ENEĄ.

PGE inwestuje także w fotowoltaikę. Tylko w tym roku portfolio planowanych, nowych mocy to 200 MW. Dzięki uruchomionemu na początku kwietnia 2022 r. postępowaniu przetargowemu na budowę elektrowni PV Jeziórko powstanie jedna z największych farm fotowoltaicznych w Polsce, o docelowej mocy 153 MW.

Energia z wnętrza ziemi

To nie wszystko. Energię czerpać będziemy bowiem również z wnętrza ziemi. Potencjał geotermalny posiada obszar aż połowy naszego kraju. Umiejętne wykorzystanie geotermii (podobnie jak biogazu) to istotna składowa szansy na uzyskanie pełnej suwerenności energetycznej kraju. Geotermia, choć dość kosztowna w pierwszej fazie realizacji projektów, jest nieoceniona jako stabilne, efektywne i ekonomiczne w eksploatacji zeroemisyjne źródło OZE oraz niekontrowersyjne z punktu widzenia społeczności lokalnej.

PGE, korzystająca z zaplecza naukowo-badawczego, zidentyfikowała istotne źródła geotermalne w województwie zachodniopomorskim. – Szczecin dysponuje dużym potencjałem źródeł geotermalnych, które stanowią lokalne zasoby czystej, odnawialnej energii. Chcemy wykorzystać tę szansę dla produkcji ekologicznego ciepła dla mieszkańców miasta – przyznaje prezes Wojciech Dąbrowski.

W tym celu PGE wraz Geotermią Polską zamierzają powołać do życia spółkę celową, która zbuduje geotermiczną ciepłownię o planowanej mocy 20 MWt. Zaspokoi ona poza sezonem grzewczym znaczną cześć zapotrzebowania mieszkańców Szczecina na ciepłą wodę.

Segment Energetyki Odnawialnej wypracował w 2021 r. (po raz pierwszy w historii działalności Grupy PGE) zysk EBITDA przekraczający 1 mld zł. Odnawialne źródła energii stanowią realny i ciągle powiększany segment działalności PGE Polskiej Grupy Energetycznej, której rozwój łączy się także z dbałością o wyniki finansowe.

Materiał powstał we współpracy z PGE Polską Grupą Energetyczną

Poprzedni artykułInflacja nie odpuszcza!
Następny artykułChiny planują zwiększyć inwestycje infrastrukturalne w odpowiedzi na spowolnienie wzrostu