fbpx
piątek, 1 marca, 2024
Strona głównaTransportTo pewne: aut elektrycznych (zazwyczaj) nie opłaca się brać na potrzeby firmy

To pewne: aut elektrycznych (zazwyczaj) nie opłaca się brać na potrzeby firmy

Najnowsze amerykańskie badanie pokazuje, że koszty posiadania, a więc zakupu i eksploatacji pojazdów EV znacznie przekraczają koszty utrzymania tradycyjnych samochodów spalinowych.

Nowe badanie porównujące całkowity koszt eksploatacji pojazdów elektrycznych (EV) i ich odpowiedników napędzanych benzyną wykazało, że w dłuższej perspektywie i biorąc pod uwagę różne czynniki, niektóre pojazdy elektryczne były rzeczywiście mniej kosztowne w utrzymaniu – zwłaszcza w okresie gwarancji serwisowej. Inne – w szczególności te większe, w tym dostawcze oraz o dalszym zasięgu – były niestety droższe.

Badanie było szczegółowe i rzetelne

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Centrum Systemów Zrównoważonych Uniwersytetu Michigan postawiało sobie za cel analizę całkowitego kosztu posiadania (czyli tzw. TCO) pojazdów benzynowych, hybrydowych oraz elektrycznych – z uwzględnieniem szerszego zakresu czynników niż w wielu poprzednich tego rodzaju badaniach. Naukowcy opracowali tym razem bardzo szczegółowy model całkowitego kosztu eksploatacji obejmujący aż pięć klas pojazdów, trzy układy napędowe oraz trzy zakresy pojazdów elektrycznych, przy czym analiza oparła się o informacje dotyczące czternastu miast w USA oraz o wiele modeli ładowania akumulatorów.

Wprowadzono także korekty biorące pod uwagę lokalne ceny benzyny, plany co do nowych stawek za energię elektryczną, kwestię dostępu do ładowania w domu oraz oczywiście takie dane, jak cena zakupu auta, finansowanie, podatki, opłaty, ubezpieczenie, tankowanie i konserwacja, a nawet wpływ lokalnych temperatur i cykli jazdy na oszczędność paliwa.

Trudno więc o bardziej szczegółowe i rzetelne badanie.

Czasem się opłaca, ale są warunki

Z badania wynika, że ​​małe pojazdy elektryczne o niskim zasięgu (około 200 mil – 1 mila amerykańska to ok. 1,6 km) są rzeczywiście tańsze w utrzymaniu niż pojazdy benzynowe, ale już większe pojazdy elektryczne, o dalszym zasięgu (teoretycznie nawet nieco ponad 400 mil jazdy na jednym ładowaniu), są droższe niż małe samochody używane do prywatnych celów.

Średniej wielkości pojazdy elektryczne (o zasięgu mniej więcej 300 mil) są również droższe niż pojazdy benzynowe, chociaż w niektórych miastach mogą osiągnąć podobne koszty zakupu i utrzymania, co pojazdy spalinowe – o ile jednak korzystają z rządowych dotacji.

– Pojazdy elektryczne są bardziej konkurencyjne w lokalizacjach zamieszkania o wysokich cenach benzyny, niskich cenach energii elektrycznej, umiarkowanym klimacie i zachętach do bezpośrednich zakupów, a także w przypadku użytkowników, którzy mają dostęp do ładowania w domu – napisali naukowcy.

Rzecz jasna europejskie warunki, w tym polskie, mogą różnić się i nieraz różnią od amerykańskich realiów. Jednak mechanizm wyliczania kosztów posiadania i eksploatacji aut elektrycznych i hybrydowych pozostaje podobny.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Kontrola zagranicznych przewoźników w Polsce wcześniej

Rząd chce przyspieszyć wejście w życie przepisów o obowiązku rejestracji w systemie SENT przewoźników zagranicznych wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe.
2 MIN CZYTANIA

Producenci usilnie wspierają spadającą sprzedaż elektryków

Po utracie ulg podatkowych producenci luksusowych pojazdów elektrycznych obniżają ich ceny, by wesprzeć spadającą sprzedaż.
2 MIN CZYTANIA

Przychody Egiptu z Kanału Sueskiego spadły o połowę

Od kilku miesięcy statki płynące przez Morze Czerwone są narażone na ataki jemeńskich rebeliantów Huti, co prowadzi do wyboru przez nie innych tras podróży między Europą a Azją.
< 1 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Refleksje ministra finansów o giełdzie i nie tylko…

Andrzej Domański, już nie taki nowy minister finansów, wylał żale w wywiadzie dla Bloomberga nad kondycją Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Niestety nie zabrakło garści konfabulacji.
4 MIN CZYTANIA

Kiedy wreszcie skończymy z kosztowną blagą klimatyczną?

Do roku 2030 osiągnięcie tzw. celów zrównoważonego rozwoju, tak chętnie wiązanych z ocieplaniem się klimatu, będzie kosztować każdego mieszkańca w gospodarkach typu zachodniego nawet 2026 dolarów rocznie – oszacowała Konferencja ONZ ds. Handlu i Rozwoju.
2 MIN CZYTANIA

Kasy samoobsługowe pójdą w odstawkę?

Jeden z portali tak zatytułował swój artykuł na temat marketowego handlu: „Polacy pokochali kasy samoobsługowe”. Czy aby na pewno?
3 MIN CZYTANIA