Polski sektor komunikacji autobusowej wkracza w kolejny rok kryzysu – podaje „Rzeczpospolita”.

Pexels.com

Sektor autobusowy w Polsce już od dwóch lat boryka się ze słabymi wynikami. Dziennik podaje prognozy firmy JMK Analizy Rynku Transportowego, które mówią, że poprawy sytuacji można spodziewać się dopiero w 2024 r. Na skutek spowolnienia w tej gałęzi słabnie wymiana autobusów, a w 2021 r. rejestracje miejskich autobusów zmalały o 16,5 proc. w porównaniu do 2020 r. i dotyczyły zaledwie 586 pojazdów.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w transporcie autobusowym międzymiastowym, gdzie do flot są sprowadzane z zagranicy autobusy używane. W 2021 r. do Polski sprowadzono aż 1185 używanych autobusów międzymiastowych, czyli aż 54 razy więcej niż zarejestrowano nowych.

„Na plusie zakończył ubiegły rok jedynie segment autobusów turystycznych, ale i on jest mocno poturbowany przez pandemię, a jej kolejne fale sprawiają, że perspektywy turystycznych wyjazdów autobusowych stają się niepewne” – napisała „Rzeczpospolita”.

Z artykułu dowiadujemy się również, że na polskich drogach jest coraz więcej „zielonych autobusów” wyposażonych w napęd alternatywny: elektryczny, gazowy lub hybrydowy, a wśród samorządów z największą liczbą takich pojazdów w swoich flotach przoduje Warszawa.

Źródło: Rzeczpospolita

Poprzedni artykułKażdy powinien zbadać wpływ pandemii na swój biznes
Następny artykułOgłoszenie konkursu