Fot. Pixabay

W czym tkwi siła małego banku spółdzielczego, że jest w stanie skutecznie opierać się m.in. gigantom? W nabytej podczas wielu dziesiątek lat działalności odporności na kryzysy i różne zawirowania dziejowe. Bankowa spółdzielczość pełni rolę, którą ekonomiści określają jako rolę „kontr cykliczną”. Upraszczając – te banki łatwo nie poddają się kryzysom. Potrafią się w nich odnaleźć, stabilizując sytuację, pomagają klientom.

Są prawdziwym wsparciem dla małych i średnich firm. Nie opuszczają ich w ciężkim czasie. Pokazał to kryzys z lat 2006-2008, gdy wiele banków spółek akcyjnych odwróciło się od sektora MŚP. Małym przedsiębiorcom pozostały więc te spółdzielcze, z którymi umacniali lub nawiązywali trwałe więzi. Co więcej, więzi oparte nie tylko na relacji biznesowej, ale także wspólnych działaniach społecznych.

Tu jest prawdziwa siła!

Europejskie Stowarzyszenie Banków Spółdzielczych wymienia najważniejsze cechy i wartości charakteryzujące banki działające w formie spółdzielni. To: solidarność, samopomoc, elastyczność, bliskość, zaufanie, współzarządzanie, walka z wykluczeniem finansowym i dbałość o środowisko. Misja, wpisana w gen spółdzielczej bankowości, mobilizuje je do wspierania rozwoju lokalnej przedsiębiorczości oraz – gdy jest na to czas – do podejmowania wielu cennych inicjatyw kulturalnych i społecznych.

Na COVID-19 zareagowały bardzo szybko i sprawnie. Zachęcały klientów firmowych do korzystania z obsługi zdalnej, dodatkowo edukując ich w najważniejszych kwestiach dotyczących pandemii. Zmobilizowały równocześnie swoich pracowników, którzy z poświęceniem podjęli się obsługi zdenerwowanych klientów, także tych zdezorientowanych oraz napływających z sektora banków komercyjnych.

Z tych wszystkich powodów sektor bankowości spółdzielczej powinien stać się oczkiem w głowie rządzących – zarówno administracji centralnej, jak i lokalnej. Niestety, często bywa odwrotnie, ale to jest już całkiem inny temat.

Razem w kryzysie

Czy siła banków spółdzielczych tkwi w mocnym osadzeniu w lokalnym środowisku? Niewątpliwie. Tkwi bowiem w bliskich, często przyjaznych relacjach z najważniejszymi klientami, co umożliwia utrzymywanie z nimi współpracy biznesowej opartej na zaufaniu. Kiedy przedsiębiorca potrzebuje bezpiecznego i korzystnego finansowania, poszukuje banku, który zapewni mu uczciwą ofertę i nie zaskoczy np. żądaniem natychmiastowej spłaty pożyczki, gdy nadejdzie kryzys. Różnice w podejściu do klienta między bankami spółdzielczymi, a dużymi komercyjnymi pokazał wspomniany kryzys z lat 2006-2008. Te drugie potrafiły, nawet znienacka, wstrzymać finansowanie firmy. Trudna sytuacja przedsiębiorcy bywała nawet powodem do wypowiedzenia umowy kredytowej.

Banki spółdzielcze bardzo dobrze znają lokalnych przedsiębiorców. Nie odcinają ich więc nagle od finansowania. Czasem zgadzają się nawet na aneksowanie warunków umów, by ci mogli odetchnąć i bezpiecznie przeczekać trudny czas.

Razem z Bankiem Gospodarstwa Krajowego

Firmy dotknięte trudną sytuacją związaną z koronawirusem będą mogły skorzystać ze specjalnych rozwiązań udostępnionych przez BGK. W udzielaniu wsparcia pośredniczyć mają także banki spółdzielcze. Pomoc polegać będzie m.in. na zwiększeniu dostępu do kredytów. Gwarancje zostaną zwiększone do 80 proc. kwoty kredytu – przy utrzymaniu ich maks. wysokości 3,5 mln zł. BGK zrezygnuje też z prowizji, która dzisiaj wynosi 0,5 proc. wartości gwarancji.

– Od kilku dni wszystkie instytucje, od których zależą decyzje dotyczące rozwiązań dla przedsiębiorców, pracują w trybie nadzwyczajnym. O udostępnieniu programu przedsiębiorcom będziemy informować na naszej stronie internetowej. Robimy wszystko, aby nastąpiło to jak najszybciej – mówi Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes zarządu BGK. Ze zwiększonych gwarancji będzie mogła skorzystać każda firma sektora MŚP, która dotychczas spełniała kryteria określone w programie gwarancji de minimis. Ułatwiają one zaciągnięcie kredytu obrotowego lub inwestycyjnego w jednym z 20 banków współpracujących z BGK.

Firmy sektora MŚP mogą też o rok dłużej, bo do końca października 2021 r., korzystać z programu, który ułatwia uzyskanie kredytów nie tylko na rozwój, ale – co należy podkreślić – także na działalność bieżącą. Łączna wartość kredytów zabezpieczonych dotychczas gwarancjami COSME wyniosła 5,5 mld złotych. Gwarancje z programu COSME oferują, oprócz banków komercyjnych, Bank spółdzielczy w Brodnicy, SGB-Bank, Grupa BPS i zrzeszone z obiema grupami banki spółdzielcze.