80 proc. pracodawców jest przekonanych, że powinni mieć dostęp do informacji, ilu pracowników w ich firmie zostało zaszczepionych przeciw COVID-19, a także wiedzieć, którzy konkretnie pracownicy zostali zaszczepieni – wynika z badania przeprowadzonego przez Konfederację Lewiatan. Naciski na zmianę prawa umożliwiającego taką inwigilację są coraz większe.

fot. Kitz/Pixabay

W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad przepisami, które mają dać pracodawcy dostęp do informacji, którzy z pracowników są zaszczepieni. Kształt regulacji nie ma jednak wypłnąć na to, że szczepienia staną się obowiązkowe. Tak przynajmniej obiecuje resort. Możemy się jednak spodziewać, że pierwszy krok, który łamie prawo do prywatności medycznej i tajemnicy lekarskiej zapewne będzie przyczynkiem do kolejnych.

Jak zwolennicy tego typu rozwiązań tłumaczą sobie ten ruch? Oczywiście bezpieczeństwem. Wirus COVID-19 został uznany za czynnik szkodliwy w miejscu pracy i zakażenie nim może zostać uznane za chorobę zawodową. No i zawsze można wskazać argument typu: przecież w niektórych krajach szczepienia stają się obowiązkowe.

Na dziś żaden przepis prawa nie jest podstawą, by pracodawca mógł zażądać od pracownika zaszczepienia się przeciw COVID-19. Co więcej, pracodawca nie ma też prawa, by sprawdzić, czy pracownik się zaszczepił. Szczepienia – mimo coraz większej presji – wciąż są całkowicie dobrowolne, więc zarówno pracownicy, jak i kandydaci do pracy nie mają obowiązku ich wykonywać.

Maksymilian Graś, partner w kancelarii Graś i Wspólnicy w wypowiedzi dla serwisu PiT.pl, przyznaje: – Wraz z rozpędzającą się machiną szczepienia obywateli przeciw COVID-19 pojawiają się pytania o prawo pracodawcy do nakłaniania pracowników do podjęcia określonej decyzji. Rozstrzygnął tę kwestię już sam ustawodawca, uznając te działania profilaktyczne za dobrowolne. Leży więc to wyłącznie w gestii danej osoby, która nadto powinna te informacje zachować dla siebie. W efekcie pracownik nie musi poddawać się presji swoich przełożonych, a działania pracodawcy powinny być uznane za niedopuszczalne, jako niezgodne z prawem.