fbpx
czwartek, 25 kwietnia, 2024
Strona głównaZdrowieWiatraki dewastują zdrowie i różnorodność biologiczną?

Wiatraki dewastują zdrowie i różnorodność biologiczną?

Obracające się turbiny wiatrowe wytwarzają nie tylko energię elektryczną, ale także infradźwięki. Szkodzą one zdrowiu okolicznych mieszkańców i w poważny sposób zaburzają równowagę biologiczną – uważa niemiecka badaczka.

Turbiny wiatrowe wytwarzają infradźwięki, gdy łopata wirnika ociera się o maszt. Zdaniem dr Ursuli Bellut-Staeck stanowi to „ogromny problem dla wszystkich form organizmów”, w tym oczywiście także i ludzi, których zdrowie odnosi wymierne straty.

Ursula Bellut-Staeck jest znaną niemiecką lekarką oraz autorytetem naukowym. Po studiach z zakresu medycyny, a następnie uzyskaniu doktoratu, przez cztery lata zajmowała się anestezjologią, medycyną ratunkową i intensywną terapią. Jest również wolontariuszką w ochronie przyrody i zwierząt, a od kilku lat wnikliwie bada wpływ infradźwięków na zdrowie.

Od 2015 roku zajmuje się infradźwiękami jako czynnikiem stresogennym na poziomie komórkowym. W zeszłym roku opublikowała artykuł na temat ich wpływu na mikrokrążenie i komórki śródbłonka, który wzbudził ożywioną dyskusję w Niemczech – kraju, w którym postawiono na OZE, w tym m.in. pozyskiwanie energii z wiatru (artykuł naukowy na ten temat: link).

Infradźwięki są niebezpieczne

Infradźwięki to fale dźwiękowe o częstotliwości mniejszej niż 20 herców (Hz). Im niższa częstotliwość dźwięku, tym większa długość fal i tym trudniej jest się przed nimi osłonić. Mogą przenikać przez ściany, ludzi i zwierzęta.

– W przypadku coraz większych turbin wiatrowych częstotliwości są coraz niższe. To sprawia, że infradźwięki są bardziej problematyczne i jeszcze bardziej niebezpieczne – uważa badaczka.

Zazwyczaj dźwięki poniżej 16 Hz są przez człowieka niesłyszalne. A zatem wielu z tych emitowanych przez turbiny wiatrowe po prostu nie słyszymy. To nie oznacza tym samym, że ich nie ma, czy nie mają żadnego wpływu na organizm ludzki.

– Siły mechaniczne emanujące z niesłyszalnych częstotliwości dźwięku mogą mieć wpływ na struktury komórkowe i błonowe – twierdzi dr Bellut-Staeck w swojej najnowszej pracy.

Co ciekawe (i ważne w tym aspekcie!) infradźwięki przenoszone są nie tylko drogą powietrzną, ale także poprzez ziemię i w ten sposób mogą przenikać do domów. Dlatego budynki nie zapewniają przed nimi żadnej ochrony.

– Wręcz przeciwnie: infradźwięki przenoszone przez powietrze i naziemne mogą znacznie się kumulować w pomieszczeniach zamkniętych – twierdzi dr Bellut-Staeck. Mogą również wpływać na tzw. mikrokrążenie, czyli krążenie krwi w drobnej sieci naczyń włosowatych, a przez które tlen i składniki odżywcze dostają się do otaczających tkanek. W badaniu na szczurach oceniającym wpływ infradźwięków naukowcy zaobserwowali obrzęk śródbłonka i uszkodzenie zewnętrznej błony komórkowej w ciągu trzech godzin od ekspozycji na infradźwięki o częstotliwości 8 Hz (badanie jest dostępne: link) oraz szkodliwy wpływ na pracę mięśnia sercowego (link).

Z kolei z badań rekomendowanych przez Canadian Family Physician (https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3653647/) wynika, że zgłaszane dolegliwości, których źródłem są przemysłowe wiatraki obejmują u ludzi: osłabienie, zawroty i bóle głowy, problemy z koncentracją i pamięcią, szumy uszne oraz zaburzenia rytmu serca i snu.

Dla zwierząt są fatalne

Przyrodnicy zaobserwowali także, że zwierzęta stronią od okolic turbin wiatrowych. Jedno z badań opublikowanych w Scientific Reports wykazało, że wiele gatunków ptaków i ssaków unikało farm wiatrowych i otaczających je obszarów, co wpływa na ich migracje (link).

Niemiecka Federalna Agencja Środowiska nie znalazła jednak żadnych dowodów na to, że infradźwięki emitowane przez turbiny wiatrowe powodują niekorzystne skutki dla zdrowia. Eksperci tej agencji twierdzą że „nie udowodniono jeszcze naukowo, w jaki sposób infradźwięki emitowane przez turbiny wiatrowe wpływają na komórki śródbłonka. Sprawy więc nie ma? Jest. Zdaniem autora tego artykułu te zgoła nieekologiczne turbiny wiatrowe na lądzie powinny być stawiane w zdecydowanie większej odległości niż 500 metrów od domów. Nie tylko ze względu na powyżej opisaną (i udowodnioną) ich szkodliwość dla ludzi i zwierząt, ale to już inny temat…

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

RFN – ujawniono prawdę o złej metodzie walki z pandemią

Z odtajnionych akt Instytutu Kocha – niemieckiej agencji zdrowia publicznego – wynika, że jego eksperci ostrzegali rząd federalny Niemiec przed obowiązkowymi maskami oraz niszczącym lockdownem. Niemiecka opinia publiczna jest wstrząśnięta raportem RKI.
3 MIN CZYTANIA

Ukraina stanie się ziemią obiecaną dla producentów marihuany

Ukraińskie władze zliberalizowały zasady produkcji konopi technicznych oraz zalegalizowały możliwość korzystania z marihuany w celach medycznych.
< 1 MIN CZYTANIA

Lekarze chcą ograniczenia dostępności nikotyny w Polsce

Polskie środowisko lekarskie zaapelowało do rządu o znaczne ograniczenie sprzedaży wyborów nikotynowych w Polsce. Celem jest ochrona zdrowia.
2 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA